którędy Tobie ta woda z chłodnicy wyleciała?
wody nie polecam, już nie te czasy, płyn chłodniczy ma inną temperaturę wrzenia niż woda, może to być problem z głowicą (wypalona uszczelka lub pęknięta głowica) wtedy przewody gumowe będą twarde. Także możliwa awaria termostatu, łatwo zdiagnozować wystarczy złapać za górny gumowy przewód i sprawdzić czy gorący, jak nie to termostat się zawiesił w pozycji zamkniętej. Na koniec pompa wody niedomaga. W normalnym warsztacie raczej problemu nie będzie ze szybką diagnozą.
z walniętym termostatem lepiej nie jeździć, przegrzanie silnika = walnięta uszczelka, koszt termostatu to nic w porównaniu z uszczelką. Dziwne że w warsztacie nie sprawdzili, może jeszcze układ się nie odpowietrzył i stąd te skoki, lub też czujnik temp. szwankuje. Z tego co piszesz wnioskuję że nie masz 1 biegu wentylatora, wtedy przekaźniki do sprawdzenia. Trudno diagnozować na odległość gdy się pacjenta nie widzi ;-)
Wniosek:
1 bieg wentylatora nie działa, po przekroczeniu 90 stopni załącza się 2 bieg i zbija temperaturę. Właśnie 1 bieg wentyla jest od utrzymania temp, 2 przeważnie gdy auto jest katowane, korki, wysoka temp (Szkocji nie dotyczy)
Ale to gdybanie ;-)
Mam problem z autkiem peugot 307 ,wczoraj zagotowala mi sie woda i jak wylaczylam silnik to woda mi wyleciala cala z chlodnicy ,po ostygnieciu silnika i wlania wody nic sie nie dzialo ,ale dalej mi sie grzala woda,z chlodnicy juz woda nie zeszla ,w zbiorniku jest woda wlalam sporo wody.
czy jest mozliwosc ze poszla mi uszczelka pod glowica
czy raczej chlodnica - ale wycieku nie ma do tej pory
prosze o rade
bez zlosliwosci
bo warsztat jeden mowi tak a drugi mowi co innego
dlatego moze ktos mi pomoze