tez polecam kupic w polsce na miejscu po niemieckim emerycie co to do kosciola tylko jezdzil, licznik sam sie o 400tys km cofnal przejezdajac przez granice na wstecznym, a wypadek po ktorym silnik wyszedl bagaznikiem to byla "panie, taka tam obcierka na parkingu pod sklepem".
dobra przekladka to 4-5tys zl, rzezbienie u mariana w stodole polowe ceny, ale takim balbym sie jezdzic raczej..
Jezeli chcesz jestem w stanie zrobic to tutaj . I teraz zalezy czego oczekujesz wszystkie auta na plycie golfa przeklada sie stosunkowo latwo poniewaz nie trzeba rozwiercac sciany grodziowej. Audi a3, leon , octavia, golf i turan. Z A4 jest juz gorzej bo sciana w ktorej sa otwory na servo przekladnie kierownicza pedaly jest zgrzewana.Nastepnym problemem jest zalatwienie zaswiadczenia ze auto bylo przekladane badz w audi badz w okregowej stacji diagnostycznej.
jaro, ktorej czesci mojej wypowiedzi nie zrozumiales??
klasyczny szkot, nie ma bladego pojecia o profesjonalnej obsludze samochodu, w zimie zeby rozmrozic szyby od arzu po odpaleniu silnika wkreca go w 6 tys obrotow albo polewa wrzatkiem do servisu jedzie dopiero kiedy auto padnie, przewaznie na lawecie, regularne przeglady i wymiany to dla nich cos niezrozumialego, znam kolesia ktory sie chwalil ze ma 4 letniego passata i wszystko ma orginalne nawet olej, nie mowie o kupowani uauta w polsce od cwaniaczka, tylko o znalezieniu samochodu indywidualnie i uwierz mi lepszy 7- 8 letni zadbany niemiec, niz 3 letni szkot, zreszta kazdy robi to co lubi, a niektorzy zaslepieni mozliwoscia zakupu samochodu z tzw wyzszej polki nie zwracaha uwagi na oczywiste fakty, lub sa za krotko w szkocj zeby poznac nawyki i sposoby traktowania auta przez tubylcow.
Erg, daleki jestem od generalizowania i wrzucania wszystkich do jednego wora, niewatpliwie sa ludzie serwisujacy auta w sposob nalezyty i dbajacy o auta, jednak spojrzcie na przebiegi, auto ktore ma ponad 100.tys mil to praktycznie zarzniety trup, pomijajac fakt ze niewiele aut dozywa takiego przebiegu (nie chce generalizowac) wylaczajac autobusy taxi itp, podczas gdy w niemczech, austri, czy holandi samochod z przebiegiem 160 tys km to wciaz w pelni sprawne auto ktoremu daleko jeszcze do zlomowania. O czyms to chyba swiadczy...
Bus37, ja zazynam nissana;D
8-9 letni niemiec lepszy niz 3 letni szkot? dawno sie tak nie usmialem:)mowiac o tubylcach pojedzcie do niemiec i zobaczcie jak niemcy odpalaja auta z rana to przestaniecie gadac farmazony, w szkocji samochody maja wysokie przebiegi gdyz cofanie licznikow nie jest tak powszechne jak w niemczech, gdzie wpadaja polacy i kupuja wymarzonego golfa giete tedeji 1.9 nie bity 160 tys przebiegu-bo tak chyba teraz modnie nie?
Czy ktos moze robil w Polsce przekladke w audi?????????