Zapraszam.
Poza tym zamiarzam go wystawic jako eksponat tu:
http://www.highlandwebdesign.co.uk/...
i tu:
http://www.bonaccordsteamclub.co.uk...
Oczywiscie na przyszlorocznych wystawach.
£780. Dwie firmy sie tym bawily, jedna podrzucila sprzeta TIRem ze slaska do Liverpool'u, a druga (polskie chlopaki z Glasgow) przejela i za 400 podrzucila na mniejszym holowniku prosto pod moj dom. Polecam zwlaszcza ta druga firme, swietne podejscie, kontakt. Ta pierwsza niby tez sie z zadania wywiazala, ale na zasadzie "ale po co ja to robie, nie oplaca mi sie zupelnie"
Dziekuje.
Wozek jest po renowacji nadwozia, odmaloway. Niestety troche rdzy wyskoczylo tu i tam wiec bedzie co robic.
Mechanicznie byl tez w miare OK, ale przepracowalem przy nim dziesiatki godzin:
- doprowadzilem instalacje elektryczna do porzadku (wszystko rozpialem, nadpalone kable wymianialem, tak samo podejrzane zlaczki)
- wyciagnalem i oddalem glowice do przeszlifowania, bo czwarty gar slabo chodzil
- wymienilem sprzeglo
- wymienilem tlumik, uszczelki na wydechu
- wymienilem lozyska kol
- skasowalem luzy na zwrotnicach
- przelecialem przesz skrzynie biegow, rozdzielke, mosty dokrecajac luzne srubki, kasujac luzy, uszczelniajac wycieki
- wymienilem duzo drobnych czesci
- przejrzalem wszystko w komorze silnika dokrecajac, uszczelniajac regulujac, smarujac.
- to samo zrobilem przy nadwoziu
- regulowalem gaznik aby uzyskaz normy emisji (naprawa i docieranie zaworka iglicowego, kasowanie luzow przepustnicy itp, itd)
Potem musialem go doprowadzic do tego, abyl dopuszczony do ruchu w UK:
- zastosowac odpowiednie przyslonki na lampach
- na liczniku wprowadzic oznaczenia w MPH
- zalozyc pasy bezpieczenstwa x5 (biodrowki przykrecane do foteli, g...o to daje ale sa)
- zalozyc tylna przeciwmgielna po prawej stronie,
Obecnie na podjezdzie stoi samochod sparwdzony, niezawodny i cieszacy oko.
Nie, bo nie spelnia ponizszych kryteriow:
1. Auto ma byc uzyteczne.
Jak mamuskowozem nie woze cementu, desek, ziemi, smieci na wysypisko to SLK tym bardziej bym nie wozil. Moj woz po wykonaniu zadania wystarczy polac woda ze szlaucha w srodku
2. Auto ma byc do zabawy.
Utaplac w blocie co innego ciezko.
3. Auto ma byc kabrioletem.
Jechales kiedys noca bez dachu? Zwiniecie dachu zajmuje z 20 minut, ale nawet jak pada do srodka to nic nie przeszkadza. Z reszta nawet jak dach jest postawiony to i tak pada do srodka.
4. Auto ma byc na moja kieszen.
Milionerem (jeszcze!) nie jestem
5. Auto ma byc unikalne
Znajdz mi tu takie drugie.
6. Auto ma byc oryginalne w jak najwiekszym stopniu.
Wszystkie przerobki sa do odwrócenia w godzine a po wystawie mozna go znowu ucywilizowac.
7. Posiadanie takiego auta ma mi sprawiac radosc.
I sprawia. A tobie nie musi.
nooo noo a ja mialem dokladnie taki sam plan :P tez chcialem sciagnac uaza ale troche mi sie wszystko skomplikowalo w polsce nie mial mi kto podjechac z laweta obejrzec autko i zabrac do szkocji bo roznych komplikacjach troche sie poddalem i olalem temat :/ no i wpad mi w rece Range rover classic :) tez dobry troll hehe ale w ciaz mysle o czyms z polski,fajnie miec takie autko,zwlaszcza jak ktos ma wspomnienia z mlodosci z takim autem :) tez sciagnej sobie na 100% jakis sprzecik z polski bo zostaje w szkocji na stale a bardzo bym sie cieszy z posiadania takiego polskiego zabytku w garazu,jesc nie wola a i czasem w weekend sprawi duza satysfakcje jadac po autostradzie :D pozdrawiam i oby wiecej takich maszyn to za 10-lat zrobimy w szkocji Zlot polskich zabytkow :D to bedzie cos :)
bus ja nie twierdze ze nie :) a napisalem 10-lat bo to jest taki okres optymalny,oczywiscie jak bedzie w czesniej to spoko ja tez na pewno bede mial cos polskiego ale to na pewno nie nastapi w okresie 8-miesiecy poniewaz na dzisejszy dzien juz posiadam 3-auta i narazie na 4 nie mam miejsca a sprowadzajac cos zabytkowego starego to szkoda zeby stalo na deszczu,bo przy takim klimacie to po 2-latach stania pod domem auto bedzie sie nadawalo na zlom bo juz nic nie pospawasz i nic nie zrobisz bo nie bedzie do czego:D a ja nie stety no garaz mam juz zajenty przez lexusa :) bedzie spoczywal tam do maja 2014r
Q tylko wtedy jesli nie mozna ustalic roku produkcji. Polski dowod rejestracyjny jest wystarczajcym potwierdzeniem roku produkcji, zwlaszcza kiedy data pierwszej rejestracji jest o wiele lat pozniejsza (podczas sluzby w armii woz nie byl rejestrowany). Tak wiec pomimo daty pierwszej rejestracji stosunkowo niedawnej, rejestracja zaczyna sie od litery D jak przystalo na rok produkcji 87.
Nie jest trudna.
Najlepiej, zeby mial ponad 10 lat.
Co potrzeba:
- polski dowod rejestracyjny (na poprzedniego wlasciciela) - poswiadczenie wieku samochodu
- umowa kupna-sprzedazy (przetlumaczona) - poswiadczenie wlasnosci samochodu
- zaswiadczenie NOVA z HRMC (do zdobycia on-line w 10 minut)
- ubezpieczenie na "chassis number" (najlepiej AdrianFlux wychodzi)
- aktualny MOT - nalezy sie spytac w stacji diagnostycznej czy nie maja obiekcji ze zrobieniem MOT dla samochodu importowanego. Nalezy sie upewnic czy samochod spelnia standarty - swiatla, MPH na liczniku, emisja spalin.
Dwusuwom sie testu na spaliny nie robi, tak samo samochodom z przed zdaje sie roku 70. U mnie musial spelnic 3.5% CO i 1200 HC
- wypelniony dokument V55/5
- prawo jazdy (moze byc counterpart i rachunek za prad)
- czek na 55+ROAD TAX
wiec sprowadzajcie maluszki, syrenki, warszawy, zuki i nyski.