To jest akurat doradca 'darmowy', placi mu bank. Chyba zapytam go po prostu co moze mi zaoferowac ponad to, co jestem w stanie sam zalatwic.
A jak jest z valuation? Bo tak sie sklada, ze dom moj przyszly dopiero sie buduje i bedzie skonczony na jesien, natomiast kredyt trzeba zalatwic wczesniej. Oznacza to, ze surveyor poki co nie bardzo ma co sprawdzac, zatem jak bank moze kredyt przyznac?
Solicitorka mi powiedziala, ze to doradca finansowy wspolnie z bankiem powinni ugadac tego surveyora.
Witam,
Śledzę ten watek już od jakichś paru miesięcy i tak jak inni użytkownicy jestem pod wrażeniem jakości udzielanych porad przez innych uzytkowników. :)
Sama jestem w trakcie oczekiwania na odp. banku w spawie mortgage. Wraz z mężem aplikowaliśmy do NatWest i chciałabym zapytać, czy ktoś miał już z nimi do czynienia oraz jaki długi jest mniej wiecej czas oczekiwania. My czekamy już (lub może tylko?) ponad 2 tyg., jednak tydzień temu dostaliśmy wiadomość z biura naszego advisora o następującej treści:
"I am writing to advise that the initial documentation sent over to the lender has been assessed. The lender was asking for documentation that would confirm the shared equity on the mortgage which has now been sent over. We are awaiting this being progressed."
Czy jest to równoznaczne z zatwierdzeniem pożyczki pod warunkiem że dokumenty dotyczące "shared equity" będą w porządku? Wydaje mi się, że tak, bo inaczej bank nie bawiłby się chyba w sprawdzanie wiekszej ilości dokumentów, tylko od razu odmówił pożyczki... choć z drugiej strony od daty tego maila minął już ponad tydzień. :/ W tym miejscu chciałabym nadmienić, że korzystamy z (nie)sławnego LIFTa ;)
Nic nie jest pewne, do momentu jak masz w ręce mortgage offer - a jeszcze pewniejsze jest jak pieniadze sa juz na koncie Twojego solicitora. Do tego czasu wciaz wiele moze sie wydarzyc.
My mamy w Natwest, bralismy w ubiegle wakacje, nie bylo jakos szczegolnie dlugo z tego co pamietam, ale to zwykly mortgage, moze przy shared equity trwa to dluzej...
Sprawdzaliśmy zdolność kredytową, ale trochę się zmieniła w międzyczasie na niekorzyść, więc lekko panikuję. Choć z drugiej strony wcześniej zakładaliśmy, że weźmiemy o £10 000 większy kredyt niż ten, o który aplikowaliśmy i doradca stwierdził, że bez problemu dostaniemy.
No nic, chyba przedzwonię tam i się dowiem czegoś może jutro... dzwoniłam dziś ale wszyscy byli na spotkaniach z klientami i niczego się nie dowiedziałam. Dostaliśmy też maila zaraz po aplikacji od naszej wyznaczonej "opiekunki" i pisała, że będą nam wysyłać update'y co trzy dni robocze, przy czym tak naprawdę doszły do mnie dwie wiadomości, ta ostatnia ponad tydzień temu.
Rozumiem, że nawet jeśli odrzucą nam aplikację, to trzeba będzie ponieść koszty obsługi prawnej?
@jule
nie wiem w jakiej kolejnosci zalatwialas sprawy. zawsze powtarzam, najpierw zalatw kredyt, pozniej prawnika a na koniec szukaj nieruchomosci. jesli bys tak zrobila to bez przyznania krdeytu nie bylo by kosztow prawnika. z tym, ze bez kredytu chyba nie skladalas oferty wiec co najwyzej prawnik/doradca skasuje Was za swoja prace ale nie cala oplate za obsluge transakcji.....
Cierpliwosci, wiem ze to trudne sama doswiadczam tego codziennie ;-). Nie nerwowy kraj i pracownicy, dostaniesz wszystko po kolei, przeciaganie spraw z tygodnia na tydzien to norma tutaj przeciez. Doradca z pewnoscia skasuje cie jak juz dostaniesz konkretna oferte z banku a prawnik to rozumiem jeszcze niczego nie zdzialal wiec za co ma cie niby skasowac.
Paprykarz - prawnik wysyłał na oferty kupna do agencji i pośredniczył w negocjacjach. Za doradcę nie muszę płacić.
Konrad - Niby tak się powinno robić, ale jednak wydaje mi się że z LIFTem procedura jest inna. Mam paru znajomych, którzy brali LIFT i zawsze najpierw szukali domu i składali oferty, a potem aplikowali do banku. Sama też pytałam doradcę na początku jaka jest kolejność procedur i mówił że własnie tak mamy zrobić. Co prawda najpierw z trzech różnych banków mielismy te ilustracje i agreement in principle, ale wiadomo, że jest to niestety mało wiążący dokument.
Poza tym wydaje mi się to dziwne, że najpierw aplikowac do banku, nie znając nawet dokładnej kwoty pożyczki. A jak okaże sie, że np. będę potrzebowała więcej niż kwota, o którą zaaplikowałam? Mój bank też zażądał sobie np. home reporu, więc jak niby miałabym go przekazać, nie aplikując uprzednio o mieszkanie? Teoretycznie byłoby to mozliwe, ale w praktyce mógłby mnie ktos ubiec składając ofertę w czasie, w którym ja czekam na odpowiedź z banku.
@jule,
kolejnosc o ktorej mowie wyklucza sytuacje kiedy Ty znajdujesz dom, strasznie chcesz go kupic ale zanim zalatwisz formalnosci w banku ktos Ci ja podkupi. Sa banki, ktore zalatwiaja wszystko prawie od reki i sa takie ktorym zajmuje to 2-3 tygodnie....
co do wysokosci pozyczki to wiesz czego szukasz i na ile mozesz sobie pozwolic. jak ubiegsz sie o kredyt to bank zbada Twoja zdolnosc kredytowa i powie Ci, ze jestesmy w stanie pozyczyc Ci max ££££ i wtedy wiedzac na ile mozesz sobie pozwilic szukasz nieruchomosci. w zaleznosci od banku oferta wazna bedzie 3 lub 6 miesiecy. jak juz znajdziesz nieruchomosc to bank bedzie chcial zobaczyc HR, zeby sprawdzic czy nieruchomosc jest wystarczajacym zabezpieczeniem, nie jest wyceniona podejrzanie wysoko i czy Ty nie skladasz oferty powyzej wyceny (w takim wypadku roznice bedziesz musiala sama doplacic).
moje podejscie jest bezpieczniejsze bo czasami jak pojdziesz do banku to moze sie okazac, ze nie dadza Ci kredytu na jaki liczylas a juz ponioslas koszty doradcy lub/i prawnika. poza ty, porzadny prawnik nie powinien skladac oferty zanim ty nie pokazesz mortgage promise. jesli twoja oferta zostanie przyjeta a Ty nie dostaniesz kredytu ryzykujesz kara za zerwanie umowy!
Podejrzewam rowniez, ze doradca mowi iz kredyt poszukasz pozniej bo liczy, ze w ten sposob naciagnie Cie na kredyt uzyskany z jego pomoca i uzyska dodatkowa prowizje....
W roznych regionach widze jest roznie. U mnie samemu skladasz oferte w agencji, ktora kontaktuje sie z wlascicielem i decyduje czy mu twoja oferta odpowiada. Prawnik wchodzi dopiero jak masz juz zlozona oferte i potwierdzenie kredytu na dokladnie ta nieruchomosc. Wtedy prawnik robi swoje i ustala date wymiany kontraktow. Mysle ze to ulatwia sprawe bo w momencie kiedy sprzedajacy wybierze inna oferte niz twoja nie ponosisz zadnych kosztow.
@julie, na poczatek skladasz do banku aplikacje o "mortgage agreement in principle" (z. j. pol. "promesa"), ktora bedzie przyznana do maksymalnej zdolnsoci kredytowej wyliczonej dla Ciebie przez Bank, w ktorym o taka promese sie starasz, AIP bedzie wazne przez 6 miesiecy. Nastepnie z AIP w reku szuaksz nieruchomosci ( posiadajac juz AIP twoje oferty beda tarktowane o wiele powazniej - np. kiedy bedziesz chciala zeby sprzedajacy usunol nieruchomosc z rynku ). Dopiero po przyjeciu oferty przez sprzedajacego uruchamia sie wlasciwy proces pelnej aplikacji o mortgage.
No wlasnie mowie ze w roznych regionach jest rozna praktyka lub moze w roznych agencjach jest roznie. Remax to nawet sciagnie oferte z netu jesli kupujacy akceptuje twoja oferte, bez udzialu jakichkolwiek prawnikow. Chociaz wiem ze w wielu miejscach bez prawnika nikt nie chce nawet rozmawiac o transakcji.
Dzięki za wyjaśnienia. Mam jeszcze parę pytań: nie bardzo orientuję się co to jest mortgage promise, czy znaczy to samo co decision in principle?
Kolejne pytanie: Jeśli wzięłam kredyt fixed na 5 lat i powiedzmy po dwóch latach będę chciała sprzedać nieruchomość, to czy zapłacę karę bankowi? Tak by wynikało z postów, które przeczytałam tu wczesniej, ale zastanawiałam się, czy zawsze tak jest, czy to już zależy indywidualnie od umowy z bankiem. I skoro kara byłaby nieunikniona w tej sytuacji, to jeśli wyjechałabym z kraju, to czy mogłabym otrzymać pozwolenie na wynajem mieszkania bez zmiany zasad kredytu?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
@jule
decision in principle to tylko wstepna, niewiazaca oferta kredytu. dopiero mortgage promise to juz obietnica udzielenia kredytu na konkretnych warunkach. takie przyzeczenie wazne jest 3 lub 6 miesiecy, zaleznie od banku.
oferty fixed zawsze (przynajmniej nie spotkalem sie jeszcze z wyjatkiem od tej reguly) maja kare za zakonczenie umowy przed uplywem tego okresu fixed. kara maleje z czasem, najczescie jest cos w rodzaju 5% w pierwszym roku, 4% w drugim itd.
mozesz wystapic o consent to let i jesli zostanie zatwierdzone to wynajmowac mieszkanie bez zmiany kredytu. i tu tez jest roznie. niektore banki robia z tym problemy, ale fakt stalego wyjazdu z UK powinien byc raczej wystarczajacy....
Konrad, a czy decision in principle, agreement in principle i mortgage promise to nie jest przypadkiem jedno i to samo? Wydaje mi sie ze tak, tylko rozne banki roznie to sobie nazywaja. I moim zdaniem zaden z nich nie daje ani troche wiekszej pewnosci uzykania kredytu niz jakikolwiek inny, bo taka pewnosc mozna miec dopiero majac mortgage offer (a i to nie do konca, ale to juz ekstremalne przypadki..)
Pawcio.gg masz ansolutna racje.
Ze strony halifax
A Mortgage Promise, also known as a 'Decision in Principle' or 'Agreement in Principle', is useful if you haven’t found a property you want to buy but would like to know how much you could borrow. All we need is a few personal details about you and anyone else who will be named on the mortgage...
@Konrad, nie pomieszales cos z tymi rodzajami decyzji?
Decision in Principle (lub dokladniej Agreement in Principle - AIP, bedaca tym samym czym jest Mortgage Promise - jest to niewiazaca oferta kredytu, oparta na danych podanych przez aplikujacego popartych prostym credit checkiem (weryfikacja adresu, bez sladu w credit file), i przyznana do maksymalnej sumy jaka bank jest w stanie aplikujacemu zaoferowac.
Mortgage Offer natomiast to jest krok kolejny, kiedy juz skladamy o konkretna sume na konkretna nieruchomosc po przyjetej ofercie, gdzie przechodzi sie wlasciwy pelny credit check oraz dostarcza komplet dokumentow.
Dzięki za wyjaśnienie, Konrad. Trzeba było pewnie aplikować o okres fixed na 2 lata... ehh. Choć z drugiej strony stopa bazowa ma wzrosnąć w najbliższych latach, choć Bank of England stara się utrzymywać ją na jak najnizszym poziomie jak długo tylko się da bez uszczerbku dla gospodarki http://www.thisismoney.co.uk/money/... (ciekawe komentarze pod artykułem ;))
Stopy wzrosna w przyszlym roku, to juz jest praktycznie przesadzone, bo wszystkie zainteresowane strony (no, moze oprocz kredytobiorcow) sa juz na to przygotowane. Oferowany stopy wzrosly znaczaco w ciagu ostatniego polrocza, a wiele bankow podnioslo je z poczatkiem kwietnia: na pewno zrobil to Barclays (dosc znacznie) i Nationwide (troche mniej).
ten podlinkowany przez ciebie artykul, to najlepsze co mozna znalezc w tym temacie.
Ja sobie wymyslilem, ze wole zafixowac na piec lat glownie po to, aby starajac sie o remortgage, miec juz jakas znaczaca czesc splacona. Bo po dwoch latach niewiele sie zmieni, wiec marne szanse na lepsze warunki.
snow teraz mnie podłamałeś, mamy mortgage promise z halifaxa, wyglądało to tak umówiliśmy się na rozmowę zanieśliśmy payslipy, inne bzdurne papiery, koleś sprawdzał zdolność, strona bardzo podobna do experian-a wydrukował ile możemy otrzymać kredytu, na jakich warunkach itd. Teraz z tego co czytam doopę tym możemy sobie podedrzeć? A niby wszystko 3 m-ce ważne, sami także sprawdzaliśmy w experianie i 1 score good, 2 verygood.
No to ok, jest z czym startować czy jeszcze coś innego trzeba załatwiać. Chcemy złożyć ofertę w następnym tygodniu. Wściekły jestem, bo na chooj mi wtedy taki promise? :-(((
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?