nikt nie jest doskonlay, dobrze, ze ktos to czyta i sprawdza. dzieki chlopaki i dziewcze;-)
tak wiec ten pierwszy etap, ktory roznie sie nazywa moze byc podwazony przez uderwriter'a i dopiero kiedy juz mamy konkretna nieruchomosc i na nia bank decydue sie udzielic kredytu i wystawia mortgage offer to po podpisaniu jest dopiero pierwszym wiazacym dokumentem......
....snow, komplet dokumentow czesto jest wymagany juz na pierwszym etapie.....tak przynajmniej bylo w moim przypadku kiedy wszystko donioslem, zrobili mi credit check i niby bylo ok a pozniej uderwriter podwazyl decyzje i odmowili udzielenia kredytu bez podawania przyczyny.....bez problemu dostalem nastepnego dnia kredyt w swoim banku, niestety na gorszych warunkach....
@radekone
po 5 latach tez wiele nie splacisz....zaleznie od dlugosci kredytowania i wysokosci odsetek moze z 8-10% kredytu.....w tym czasie wiecej dozbierasz niz splacisz wiec jak dla mnie nie jest to wazny faktor. poza tym kredyty fixed czesto maja oplate za przyznanie (trackery czesciej nie maja oplat) i wyzsze oprocentowanie. tak wiec bez porownania kosztow kilku ofert na papierze z kalkulatorem w reku ciezko jednoznacznie powiedziec co jest lepsze.....
co do stop procentowych to wiele osob wieszczy wzrost od 2 lat a my nadal mamy te same 0.5%.......sam w 2011 spodziewalem sie niewielkiej zwyzki na przelomie 2013/14. jesli ktos wzial fixed w 2011 czy 2012 to bedzie stratny. na chwile obecna nadal nie ma przeslanek do twierdzenia, ze fixed bedzie tanszy....tak na prawde to decyzja fixed/tracker bardzie uzalezniona jest od awersji do ryzyka
Splace dokladnie 8.5%, ale jesli m.in. trend wzrostowy cen utrzyma sie na obecnym poziomie oraz moja chata okaze sie 'atrakcyjna', to za 5 lat przy kolejnej waluacji moze uda mi sie wbic w LTV 60%, wiec gra jest juz warta swieczki (HelpToBuy equity jest liczone jak depozyt).
Z kalkulatorem tez porownywalem rozne banki: biorac pod uwage booking fee itp., po 5 latach roznice w ilosci splaconego kredytu wyszly mi max. £500.
A czy jestem pewny wzrostu stop? Nikt nie jest:) Ale dane makro na to wskazuja, m.in. bezrobocie i inflacja dwa lata temu nie mialy takiego 'momentum'. Nie bez powodu banki od pol roku podnosza stopy, na jakich oferuja kredyty.
Wzrost stop tez moze zostac w czesci zniwelowany, bo wystarczy spojrzec na wykresy roznic pomiedzy stopa bazowa a stopa oferowanych kredytow. Obecnie roznica (czyli haracz dla banku) to przy piecioletnim ponad 3%. W czasach, gdy stopy byly wyzsze, kredyty byly oferowane na oprocentowaniu +0.5% w stosunku do base rate, czasem nawet sie od niej nie roznily.
@jule
teoretycznie powinni powiedziec, ale w praktyce czesto mowia to w taki sposob, ze nie wiadomo o co im chodzi. Mojej znajomej np powiedzieli, ze system odrzucil jej aplikacje na podstawie credit score. wiec weszlismy z nia na experiana i miala 920 czy 930 punktow, na granicy najlepszego przedzialu. Nigdy sam nie sprawdzalem swojego wiec nie mam porownania, ale wszytsko wygladalo ok wiec nie rozumielismy skad odmowa. babka w banku tez powiedziala, ze nie wie dokladnie o co chodzi bo takie tylko wytlumaczenie dostala z centrali.
pamietam, gdzies takim drobnym drukiem, ze jesli aplikacja zostala odrzucona i chcesz sie dowiedziec czemu to podali adres i numer telefonu gdzie sie zwrocic po wyjasnienie.....
A wiec nadeszla wikopomna chwila, bylismy z baba rozjerzec sie za chalupa. Tylko spokojnie do jakiejkolwiek transakcji jeszcze daleko, cyferki tez na rzie odlegle.
Poki co doslismy do wniosku ze chcemy domek na wsi, lub mini miasteczku. Tak zeby bylo w miare jeszcze blisko do miasta, a daleko od duzych skupisk ludzkich. Najpraswdopodniej Perthshire. Najlepsza opcja to znalezsc jakies fajne barn conversion. Pytanie, na co uwazac przy zakupie nieruchomosci na wsi? Jakie sa trendy, generalnie duzo domow jest wystawionych ponizej wartosc z Home Report, czasami sporo i dotyczy to tych drozszych nieruchomosci. Przegladajc tak wyrywkowo cany po jakich sprzedano domy, to wychodzi srednio ze zostaly sprzedane ponizej asking price, czesto ponizej home report. Ile wogole warty jest ten caly home report, skoro i tak ceny transakcyjne sa inne. Czy bank bedzie sie sugerowal danym home report, czy ceny wystawiona przez sprzedajacego?
O co chodzi ze stamp duty dla first time buyers? Wiem ze jest magiczny prog £249,995 dla podwyzszenia stamp duty ale czy dotyczy on first time buyers?
Machina ruszyla, pytam tutaj bo nikt nie jest w temacie tak jak ten watek.
Pzdr i moze za rok, dwa bede owce przeganial z ogrodu :)
Bus, gratuluje decyzji.
Stamp duty z tego co pamietam to do 125k nie placisz nic, pozniej miedzy 125-250 placisz 1% wartosci, powyzej 250k placisz juz 3% . Procenty rosna dalej wraz ze wzrostem wartosci. I te liczby dotycza tez first time buyers.
Co do home report to ja sie nie wypowiem bo u nas tego nie ma.
@Bus
wycena to najlepsze mozliwe zgadywanie rzeczoznawcy, brana jest pod uwage nie tylko sama nieruchomosc ale i ocena rzeczoznawcy co do rynku w danej okolicy. on moze sadzic, ze jest to ciekawa nieruchomosc ale jak nie bedzie zainteresowanych to nic z tego. z drugiej strony moze wycenic nieruchomosc na 100k a znajdzie sie dwoch kupcow, ktorym tak podoba sie dana nieruchomosc ze wywinduja cene do 120-130k....to jest troche loteria.
Generalnie dobre nieruchomosci w popularnych dzielnicach sprzedaja sie juz dosc czesto powyzej wycen. Jesli Ty bedzies szukal "na wsi" to masz szanse na kupno ponizej wyceny bo spodziewam sie mniej potencjalnych kupcow przypadajacych na nieruchomosc niz w centrum miast....
Bank wogole nie sugeruje sie asking price. dla nich wazna jest wycena rzeczoznawcy, ale jesli takowa bedzie bardzo optymistyczna to moga ja zakwestionowac i podac swoja wycene.
Kwota kredytu jest liczona jako % wyceny lub ceny sprzedazy, ktorekolwiek jest nizsze....jesli kupujesz powyzej wyceny do musisz roznice doplacic z wlasnej kieszeni oprocz depozytu....
stamp duty placi sie powyzej 125k 1%, i pozniej co 125k o 1% wiecej i nie jest to podatek progresywny wiec przy zakupie za 240,000 zaplacisz 2,400 (1%) ale za 250,001 juz 5,000 (2%).
prob 250k byl tylko tymczasowa zacheta dla first time buyers i zakonczyla sie rok temu ale widzialem dzis oferte Bank of Scotland, ze jesli wezmiesz u nich kredyt na nieruchomosc do 250k to oni ten 1% zaplaca za Ciebie....
prob 250k byl tylko tymczasowa zacheta dla first time buyers i zakonczyla sie rok temu ale widzialem dzis oferte Bank of Scotland, ze jesli wezmiesz u nich kredyt na nieruchomosc do 250k to oni ten 1% zaplaca za Ciebie....
No i juz fajny news na poczatek. 2,5k pokryje z gorka cale koszty zakupu, i nawet jesli bedzie rozlozony w kosztach kredytu to i tak fajny bonus.
No poki co widze ze wszystko rozgrywa sie wokol tych 250k, roznice w jakosci nieruchomsci w tej cenie sa ogromne. Poki co jeszcze daleka droga, ale trzeba juz jakas strategie i plan obmyslic :)
No to zalezy, na pewno nie chce "papierzaka", teraz mamy i jak pomysle ze na wlasnoc to mnie wlosy staja deba i gwodzie przez sciane przechodza....
Jedyna chyba zaleta Doomdee jest to ze jest blisko Perthshire, a w Perthshire jest git. Ja tu na motorynce zjezdzilem wszystkie wioski i porownujac do reszty Szkocji to jest fajnie.
Poki co mnostwo pracy. Nic na lapu capu.
wróciłam kilka stron do tyłu i nie było - no to tak więc - mam nieco jak bus - chłop mnie zaciągnął do doradcy, się okazało, że coś można kupić, trochę czasu będę jeszcze oswajac swojego kredit frika, ale generalnie się zastanawiam, czy nie poczekac do nieszczesnego referendum, bo jego wyniki mogą mieć wpływ na ceny nieruchomości tak sobie myślę... co sądzicie? nie wierzę, że większość powie tak i Szkocja się odłączy, ale jeśli tak się stanie to ceny nieruchomości mają szansę spaść? co sądzicie?
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?