Do góry

czy naprawde jest tak ciezko

Temat zamknięty
Agnesj77
5
04.07.2005, 09:01

Sluchajcie od dwóch lat w Edi mieszka brat mojego chlopaka i od roku szuka dla nas pracy.Ciagle mówi ze jest ciezko i nie ma szana na znalezienie.Czy naprawde tak jest??Nam wystarczy zwykle sprzatanie.

Lidia Anna
13 153
Lidia Anna 13 153
#104.07.2005, 09:22

Oczywiscie ze ciezko jest znalezc prace dla kogos kto jest nie na miejscu, myslisz ze pracodawcy az sie pala zeby zatrudnic osoby ktorych w zyciu na oczy nie widzieli ( zwlaszcz a przy takim wyborze rodakow na miejscu), a poza tym jak chcesz sie przekonac czy jest latwo czy trudno to przyjedz i sama sprobuj znalezc sobie prace, a nie czekaj az ci ktos znajdzie, bo tutaj jak niestety niektorym sie wydaje pieniadzy i pracy niestety na ulicy nie znajdziesz, I nie sprawiedliwe jest wymagac od kogos zeby znlazl ci prace, bo niestety nie jest to takie latwe, zwlaszcz jezeli ten ktos pracuje ma swoje zycie i moze poprostu nie ma na to czasu!

Agnesj77
5
#204.07.2005, 09:25

wiesz tylko ze on akurat wraca i jego kumpel i chcielismy jechac na ich miejsce a on ze szefowa sie nie zgodzila.A poza tym wielu moich znajomych wyjechalo bez jezyka a prace zalatwil im ktos kto tam byl wiec dlatego trudno mi w to wszystko uwierzyc

wieprz
389
wieprz 389
#304.07.2005, 12:15

mysle ze brat twojego chlopaka jest troche leniwy i ma was w jelicie grubym, nie jest latwo ale mowienie ze jest bez szans to chamskie klamstwo

giga
236
giga 236
#404.07.2005, 12:41

moim zdaniem to jak masz gdzie mieszkac to najwiekszy problem masz za soba a prace sama znajdziesz jak tylko chociaz podstawy angielskiego znasz i jestes odwazna!!!!

Profil nieaktywny
Fugilama
#504.07.2005, 16:21

wiec jest tak pracy jest poddos tatkiem tylko nie mozna siedziec w polsce i liczyc na kogos ze ci zalatwi trzeba samemu porzyjechac i szukac szukac szukac az sie znajdzie proste

Agnesj77
5
#604.07.2005, 16:39

no tak ale przyjechac i szukac a przy okazji stracic kase i potem nie miec niz to tez ryzyko.Juz sama nie wiem co robic.

Profil nieaktywny
Fugilama
#704.07.2005, 16:48

a myslisz jak wiekszosc z nas tu oprzyjechjala zaryzykowalismy takie zycie trzeba zainwestowac albo zyskac albo stracic taka prawda wybor nalezy od ciebie

Mazio
10 209 1
Mazio 10 209 1
#804.07.2005, 18:16

powiem tak - wiekszosc osob, ktore spotkalem tutaj szukalo pracy okolo 7-10 dni, szukali przez agencje na miejscu. Sam znalazlem po 6 dniach pobytu. Dla mnie to ow brat nie chce Was tu sciagnac :/ Jesli znacie choc troche jezyk i przyjedziecie po wakacjach to mysle, ze pracy bedzie tu od groma. Najgorzej to jest chyba teraz bo mnostwo tu studnetow (z praca). Oczywiscie mowimy tu o pracach od 4.90 za godzine w gore (ale nie wiele) bo agencje zbyt wiele nie placa. Mimo to jednak jesli mieszka sie w wiecej osob to w zupelnosci wystarcza. To oczywiscie wynika z moich doswiadczen - moze inni napisza inaczej. Pozdro

mmmichalll
92
#904.07.2005, 18:31

Rzeczywiscie teraz jest najgorszy czas na szukanie pracy.(najlepiej po wakacja). Znalezc prace to moze nie jest az tak ciezko ale jest pytanie jaka???Nie mozesz sie nastawiac, ze zaraz po przyjezdzie bedziesz dobrze zarabiala. Ale i tak z najnizsza placa jest o niebo lepiej niz w polsce(wystarczy na jedzenie, zabawe i troche do odlozenia).

Agnesj77
5
#1006.07.2005, 17:16

wiecie co macie racje on nas nie chce sprowadzic.Mial wracac do Polski a teraz znalazl inna prace i nie wraca powiedzial ze popracuje miesiac to moze uda sie nam cos tam znlesc.

kuba
1 598
kuba 1 598
#1107.07.2005, 03:29

No i co z tego,ze Was nie chce sprowadzic!Wezcie sie w garsc,przyjedzcie przygotowani w odpowiednim momencie,podejdzcie do zagadnienia z wiara i sami sobie bedziecie wdzieczni.Czy tak nie lepiej?Nie ambitniej?To moj punkt widzenia.

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#1212.07.2005, 15:30

Szkocka prasa: Polacy w Edynburgu zdani na pomoc charytatywną

PAP 11-07-2005, ostatnia aktualizacja 11-07-2005 18:12

11.7.Londyn (PAP) - Nie ziściło się marzenie niektórych Polaków wyjeżdżających do pracy w Szkocji, że poprawią swój materialny byt; wielu z nich jest bez grosza i mieszka na ulicy - napisała w poniedziałek szkocka popołudniówka "The Edinburgh Evening News"

Organizacja charytatywna (Ark Trust) prowadząca w Edynburgu ośrodek dla bezdomnych, w którym można dostać tani lub nawet darmowy posiłek, umyć się i zasięgnąć darmowej porady, notuje wzrost liczby odwiedzających Polaków

"Wielu Polaków jest zmuszonych do spania w przytułkach, ponieważ skończyły się im pieniądze. Niektórzy nie znają angielskiego i ich jedynym majątkiem jest ubranie, które mają na sobie" - pisze edynburska gazeta

Ocenia, że do szkockiej stolicy od otwarcia rynku pracy dla obywateli z nowo przyjętych krajów UE przyjechało ok. 8 tys

Polaków, z czego większość trafiła do pracy w restauracjach, barach, hotelach lub na budowach

Polacy nie figurują jako bezdomni na listach władz lokalnych, ponieważ formalnie nie mają praw do świadczeń socjalnych, a więc nie mogą się zarejestrować

"Polacy przyjechali do Edynburga z niewielką sumą pieniędzy, a to co mieli szybko im stopniało, ponieważ musieli wydać na noclegi" - cytuje gazeta Sarę Brand z Ark Trust

"Wiem, że wielu z nich bardzo intensywnie szuka pracy, ale problemy, które mają z komunikowaniem się stwarzają im trudności nie do przezwyciężenia" - dodaje

Według Brand, od 22-35 Polaków dziennie korzysta z darmowego żywienia, a także posługuje się adresem Ark Trust do korespondencji

Andrzej Świdlicki (PAP) ro/

Maciek
1 263
Maciek 1 263
#1312.07.2005, 15:31

powyzsze to notatka prasowa pap opublikowana na interii i portalu gazety wyborczej w dniu wczorajszym... niestety jedynym przeklamaniem w niej jest liczba polakow w edynburgu ktora jest kilka razy wieksza niz 8tys...

Maciej
21
Maciej 21
#1412.07.2005, 16:29

Co znowy sprowadza sie do jednego - angielski, angielski, angielski. Jak jestes sie w stanie dogadac to prace znajdziesz ale trzeba bedzie zakasac rekawki bo za darmo nic nie ma, a nierobow szybko poznaja i i uslyszysz you are too good for this joob... bye bye

kryska
2 819
kryska 2 819
#1512.07.2005, 17:33

To samo bylo w "Evening News" w Edynburgu dzien/dwa temu.

kryska
2 819
kryska 2 819
#1612.07.2005, 17:37

sorki enter mi sie za szybko wcisnal - Artykul byl, nie tyle wywazony,
ale wrecz bardzo uprzejmy, nacisk na to ze imigranci ze wschodniej
Europy zostawili w UK w zeszlym roku £500.000 funtow podatku, wiec moze
nalezaloby sie zastanowic nad pomoca na poczatek, dopoki nie znajda
pracy.

stella*
47
stella* 47
#1713.07.2005, 12:04

moj znajomy wyjechal do glasgow okolo tygdnia temu. prace znalazl
expresowo, zaczal dzisiaj:) wiec chyba nie dokonca jest tak zle jak sie
slyszy.
jezeli chodzi o jezyk to drugi znajomy, ktory zna ang na poziomie
marnym rowniez dostal prace, i to nie na zmywaku, tylko w piekarni,
pilnuje zeby wszystkie maszyny dzialaly poprawnie;)
ja jade za 3 tyg i szczerze wierze, ze nie dolacze do grupy tych ktorzy twierdza ze nie ma pracy.
podstawa to wiara we wlasne mozliwosci i motorek w tylku ;)

Agnesj77
5
#1818.07.2005, 14:41

juz mam takie mieszane uczucia ze sama niewiem co robic.

narkoradko
1 950
narkoradko 1 950
#1918.07.2005, 17:22

w sumie z praca to jest loteria. jest jej malo, ale jednak jest. trzeba sie tylko pojawic w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. jesli szczescia w zyciu ci nie brakuje to jedz..

kuba28
3
kuba28 3
#2018.07.2005, 21:53

...tez uwazam,ze prace sie znajdzie jak sie tylko chce ale oczywiscie jakis komunikatywny,w miare,ten angielski,to by sie przydal,no i podstawa na poczatek,to : Miec Gdzie Mieszkac ...!!!Ja za trzy miesiace Edinburgh,a przyjade z poludnia,jest tu pieknie ale do cywilizacji i ludzi trzeba

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis