Do góry

Jak to wygląda.....?

Temat zamknięty
Ilona
148
Ilona 148
30.08.2005, 09:56

Mam do Was ogromną prośbę, powiedzcie jak to jest z agencjami pośrednictwa pracy. Czy zeby się zarejestrować ja wnoszę jakąś opłatę?


Znalazłam  w internecie agencję która specjalizuje się w pośrednictwie w zawodzie który mnie interesuje i nie wiem jak to technicznie wygląda. Rejestruje on-line i co dalej?


Bardzo proszę o pomoc

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#130.08.2005, 10:01

wystarczy RAZ napisac...

Ilona
148
Ilona 148
#230.08.2005, 10:10

No właśnie nie wiem jak to jest ale nie zawsze wystarczy bo nie wszyscy odwiedzają wszystkie tematyczne (jak zauwayłam) ;) A baaaardzo mi zalezało na odpowiedzi. Na moje poprzednie posty np. w sprawie Scotland Is The Place raczej nikt nie odpisał :(
Przepraszam

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#330.08.2005, 10:13

No bo na co odpisywac? Przejrzalem stronke, reklama Szkocji no i co?

Ilona
148
Ilona 148
#430.08.2005, 10:25

No chodziło mi o Relocation Advisory Service, bo my z małym dzieckiem chcemy się przenieść a nikogo znajomego w Szkocji nie mamy kto mógłby nam pomóc.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#530.08.2005, 10:32

Aha, o to... Hm moze byc warto napisac... chociaz szczerze wydaje mi sie ze ludzie tutaj maja wieksza wiedze w temacie - przede wszystkim praktyke.

Ilona
148
Ilona 148
#630.08.2005, 10:43

To prawda ale nie wydaje mi się ze ktoś tutaj (z całym szacunkiem do Wszystkich) podszedłby filantropijnie do sprawy pomocy trzyosobowej rodzinie, która nie bardzo wie od czego zacząć zaraz po wylondowaniu na obcej ziemi. Oczywiście juz duzo dzięki temu Forum wiemy ale technicznie musimy się sami jakoś zorganizować.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#730.08.2005, 10:52

Myslisz ze rzad Szkocji podejmuje sie takich dzialan? Gdzies niby o tym slyszalem, ale cos nie chce mi sie wierzyc. Przy takiej ilosci ludzi i tak przyjezdzajacych tutaj? No ale moge sie mylic, w koncu niczego takiego nie szukalem...

Ilona
148
Ilona 148
#830.08.2005, 11:00

Podobno (a dowiedziałam się od osoby, która się rejestrowała na Scotland... tylko szukała czegoś innego) ze względu na mały przyrost naturalny stworzono ten właśnie program głównie z myślą o młodych małzeństwach z małymi dziećmi. Ja właśnie dziś się zarejestrowałam i zobaczymy...
Czy to jest tak jak ja sobie wyobrazam - nie wiem, wiem ze są tam ludzie którzy mówią tez po polsku (jeśli ktoś potrzebuje) więc moe to jest coś więcej niz tylko info o Szkocji, zwyczajach tubylców itp
Mam przynajmniej nadzieję.......

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#930.08.2005, 12:18

Nadal nie bardzo rozumiem - rzad mialby dawac ludziom dach nad glowa, prace, kase na start? Chyba oni az w takiej desperacji nie sa, jak rozmawialem z jednym agentem to stwierdzil ze faktycznie w Szkocji BARDZO brakowalo ludzi przed 1 maja 2004. Potem sie zmienilo... I z malymi dziecmi ludzi tez tutaj pelno przyjezdza, wiec, owszem dla Ciebie samej Twoja sytuacja jest wyjatkowa i ok, ale w takiej znajduje sie wiele, oj nawet nie wiesz jak wiele rodzin.

Ilona
148
Ilona 148
#1030.08.2005, 12:39

Nie, nie!Nie chodzi mi o to ze ktoś mi /nam coś daje. Ten program nie polega na tym ze rząd komuś coś daje tylko pomagają w zorganizowaniu się (co, gdzie, kiedy, w jakiej kolejności). To my sami musimy sobie znaleźć pracę itd.
O taką filantropię nie podejrzewam SZKOTÓW ;))))
Właśnie po te szczegóły ich zakresu pomocy pisałam posta na którego nikt nie odpisał na Forum.

Ilona
148
Ilona 148
#1130.08.2005, 12:42

Wiem, pewnie mi napiszesz ze na Forum znajdę informacje dotyczące tego samego (co, gdzie, kiedy itp) i pewnie masz rację, ale skoro jest to jakiś konkretny program to chyba nie przyślą mi mailem poradnika "Jak zorganizować sobie zycie w Szkocji - przewodnik dla początkujących" . Chyba.....
Jeśli chcesz to jak będę coś wiedziała to dam Ci znać.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1230.08.2005, 13:16

Nie zebym sie chwalil, ale przyjechalem tutaj w ciemno z taka sobie znajomoscia jezyka, nie znajac nikogo i nie wiedzac co to NIN WRS i inne badziewia -  i wierz mi - wszystko idzie szybko zalatwic bez wiekszych problemow. O problemach z zalozeniem rachunku dowiedzialem sie na forum - ja wszedlem do pierwszego lepszego oddzialu i nikt nie marudzil. Grunt to nie zamartwiac sie na zapas, nie poddawac sie i wierzyc w siebie, reszta sama przyjdzie. Bez tego 10 tomowe poradniki na nic sie nie zdadza. Nie czuje sie z tego powodu jakos wyjatkowo, wiem ze kilkadziesiat tys ludzi sobie dalo rade i malo kto im pomagal. Poradnik? Przeczytaj sobie to co jest tutaj i bedziesz wiedziec wszystko :-)
Problemy moga byc nastepujace:
1. znalezienie pracy
2. znalezienie mieszkania
3. NIN
4. konto w banku
Wiecej nie ma i nie nalezy ich szukac na sile. Nie sadze aby w poradniku o ile taki daja, byloby cos odkrywczego... Wiecej wiary w swoje mozliwosci! Jak znasz jezyk to ze wszystkim sobie poradzisz.
Najtrudniejsze jest oczywiscie znalezienie pracy, majac posadke reszta to pikus do zalatwienia jednego dnia niemalze. Jesli w znalezieniu pracy nie pomagaja, no to specjalnie nie ma sensu sie do nich zwracac bo po co?
Jeszcze raz: celem tego co pisze jest abys Ty i inni uwierzyli w siebie! Zadne tam programy ktore w moim mniemaniu sa i tak wielka sciema - po co mi czyjas pomoc, tracenie czasu na kontaktowanie sie z kims i zwalanie czegos na innych jak mozna samemu?

Ilona
148
Ilona 148
#1331.08.2005, 10:55

No właśnie o to chodzi, ze mam nadzieję ze ich pomoc nie ogranicza się do "wysłania poradnika" bo w większości to co było mi potrzebne dowiedziałam się śledząc Forum i korzystając z Waszego doświadczenia, którym się tu dzielicie.
Planujemy zeby jedno z nas pojechało pierwsze a po miesiącu dojechało drugie z dzieckiem. Tak chyba będzie najrozsądniej. W przeciągu tego jednego miesiąca myślę ze jakoś tam wszystko zorganizuję umawiając się jeszcze będąc w Polsce na rozmowy kwalifikacyjne na konkretny termin ju tam na miejscu.
Nie wiem jeszcze mnóstwa rzeczy choćby ile kosztuje bilet komunikacji miejskiej (miesięczny) i gdzie się go kupuje i czy dziecko do 3 roku ycia te płaci za przejazdy czy tak jak w Polsce - nie.
Dziękuję Ci za dodawanie otuchy (zwłaszcza w wątku o pieniązkach ;)) ale wiem, ze te wszystkie moje obawy i brak 100% wiary w siebie w moim przypadku nie wynika z mojej cechy osobowościowej (bo jestem silną kobietą i nie jedno w zyciu przeszłam) tylko z powodu naszej córeczki. Wiesz, my moemy spać byle gdzie i jeść byle co na początku ale ona ma dopiero  roczek i nie chciałabym nagle znaleźć się z nią pod przysłowiową chmurką. Myśle, ze wiesz o co mi chodzi i rozumiesz moje obawy.

ledana
1
ledana 1
#1431.08.2005, 15:28

witajcie!
ja rowniez slyszalam o takim programie tylko jakos nie oge sie dowiedziec niczego szczegolowego . No i juz nie wiem gdzie szukac informacji na ten temat . Jezeli mozecie mi pomoc to bardzo prosze.
milego dnia

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#1531.08.2005, 16:10

Caly czas pomagamy piszac tutaj... Jakiej pomocy oczekujesz?

mike
708
mike 708
#1603.09.2005, 12:57

napisz gdzie jestes co umiecie robic  jaka jest wasza znajomosc ang. i czy jestecie gotowi sie przeprowadzic... (jeuOP... prawdziwy z ciebie yewop)

Marcin
22
Marcin 22
#1703.09.2005, 13:24

tak ja tez slyszalem o programie juz jakis czas temu www.scotlandistheplace.com  mozna sie zarejestrowac, ale nie spotkalem sie z przypadkiem zeby ktos dostal jakas odpowiedz.

Małgorzata
92
#1806.09.2005, 07:22

Po co soe klocic?Trzeba wziasc poprawke ze jeszcze rok temu na pewno bylo latwiej z praca-im wiecej ludzi chetnych tym pracodawcy moga sobie powybrzydzac-normalka

Małgorzata
92
#1906.09.2005, 07:22

Po co soe klocic?Trzeba wziasc poprawke ze jeszcze rok temu na pewno bylo latwiej z praca-im wiecej ludzi chetnych tym pracodawcy moga sobie powybrzydzac-normalka

Ilona
148
Ilona 148
#2006.09.2005, 08:05

wielkie: jesteśmy zdecydowani przeprowadzić się na stałe (wszyscy troje), ja angielski znam (uczyłam polskiego obcokrajowców - po angielsku, i tu w Polsce uczyłam przedmiotów biznesowych w szkole brytyjskiej, oprócz tego mam mgr z marketingu i podyplomówkę z PR), mój mąz umie słabo angielski tzn więcej rozumie niz mówi (blokada językowa) ale szybko sie uczy więc jak będzie zmuszony sytuacją to złapie, jeśli zaś chodzi o pracę to parał się róznymi zawodami (był cukiernikiem, kucharzem, pracował na budowie i przy szlifierce) od 1,5 roku jest przedstawicielaem handlowym w duzej firmie. No i jest jeszcze roczna córeczka.
Dostałam odpowiedź ze Scotland....po wypełnieniu formularza on-line, poprosili zebym napisała więcej informacji na nasz temat. Jeszcze nic nie napisałam.
Jeszcze jesteśmy w Polsce.
Pozdrawiam

Ilona
148
Ilona 148
#2106.09.2005, 08:15

zapomniałam dodać, ze mój mąz jest te świetnym perkusistą :)

mike
708
mike 708
#2207.09.2005, 17:57

szczerze to nie wiem dziewczyno co ty robisz jeszcze w polsce???!!!!!a propos programow to na nic nie czekajcie...jezeli nic innego nie trzyma was w kraju to dawaj.oni i tak maja zasilki rodzinne dostepne od zaraz jesli jestes z rodzina...a my mamy 2letniego synka... oczywiscie jestr tu z nami :))) dozobaczeniaTO MOJA NAJSZCZERSZA OPINIAjak traficie tutaj to nie damy wam zginac,obiecuje.pa

mike
708
mike 708
#2308.09.2005, 19:29

acha i tutaj to pamietamy jaki ona ma angielski...taK?

Ilona
148
Ilona 148
#2408.09.2005, 21:30

A to chyba tak apropos wątku z dyskusji ogólnej prawda?

mike
708
mike 708
#2508.09.2005, 23:31

a tak...bo mi etykietke lekkoducha przyklejaja
qrde
ale miedzyBogiem a prawda to ty jestes jedna z tych ktorzy nie musza sie zastanawiac...moge ci dac namiar na dziewczyne(ale to jutro)po 'anglistyce'ktora tu dorabia...uwierz mi w tutejszym urzedzie pracy spotkasz przekornie tylko tych szkotow ktorym sie nie pracowaca ponaddto podpytam bo tu na uniwerku pracuje  polak z ojca i mowil cos o klasach angielskiego od przyszlego roku...w sumie nie wiem zapytam jutro

mike
708
mike 708
#2608.09.2005, 23:31

hehe wszystko jutro bo nie jestwem u siebie pA

mike
708
mike 708
#2708.09.2005, 23:35

NO I ODPOWIEDZ

W wielkiej Brytanii NIKT nie moze od ciebie wziac pieniedzy za posrednictwo [racy,to pracodawca placi agencji za znalezienie pracownika :))

Ilona
148
Ilona 148
#2809.09.2005, 08:01

dziękuję Ci bardzo, na "ogólnej " we wspomnianym ju wątku wypowiedziałam sie raz i przestałam bo uwazam ze to wszystko ma dwie strony i bez względu na to gdzie się jest (czy tam czy tu) to powinno się ludziom pomagać bo to podstawowa zasada humanitaryzmu. Ja w swoim 28 letnim zyciu pomogłam wielu osobom a i dzięki innym w momencie bardzo trudnym udało nam się przetrwać najgorsze. Wyznaję zasadę ze to co dajesz po stokroć do ciebie wraca (choć oczywiście miałam tez przypadki okropnego potraktowania za wyciągniętą rękę - cóz tak bywa).
Napisz proszę maila (moje namiary w profilu)
Pozdrowienia dla całej Rodzinki.

mike
708
mike 708
#2909.09.2005, 11:32

swiete slowa Ilonko... i co z tego ze gryza ta reke... nie po to sie to robi zeby ja calowali... swoja droga to ciekawe jak dlugo nikt ci nie odpowiada na proste pytania ...agencje wszyscy znaja,a jak do dundee latwiej?...  to tez zubozyc moze jak sie powie?albo zajeci, zapracowani moze lepiej bo zaraz nozyce...
eeh

Łukasz
76
Łukasz 76
#3009.09.2005, 11:50

lechuga: powiemci tak...
jest taki program pomocy dla mlodych malzenstw ale.... wlasnie jest to
ale... ja z zona tez sie staralismy o taka pomoc i co sie okazalo.. ze
oczywiscie pomoga nam ale musimy uzyskac status rezydenta ataki status
dostajesz po roku legalnej pracy w UK w przeciwnym razie nie masz na co
liczyc.. . nie licz tez nato ze dostaniesz mieszkanie socjalne czy
pomoga ci w zalatwieniu pracy jest regulamin ktory mowi ze musi cie byc
stacna zycie w UK abys mogla tam przyjechac i zostac rezydentam ten
regulamin ma ponad 40 stron (gdzies go jeszcze mam) wyslalem kilka
listow do rzadu szkocji do tej organizacji co sie zajmuje wlasnie
pomoca mlodym malzenstwom inic z tego nie wyszlo gdyz nie mam statusu
rezydenta.... wiec napoczatek musisz zaczac od znajezienia pracy w UK a
pozniej przepracowac rok (cojest podstawa nie mozesz miec przerwy
miedzy jedna a druga praca w ciagu tego roku dluzszej niz 2 tygodnie) a
pozniej dopiero oni moze ci pomoga... taka jest niestety prawda...
jesli masz jeszcze jakies pytania to jeszcze przez tydzien jestem w
polsce i mozesz zadzwonic.... toodpowiem ci na pytania ktore cie
nurtuja jesli bede znal odpowiedz

pozdrawiam elpik

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis