witam Panowie! (i panie jezeli jeszcze sa jakies o tej porze)
widze ze watek byl dosc rozciagly i burzliwy (miejscami)
jesli moge zadac pytanie...co sadzicie o planach rzadu bytyjskiego aby ukrocic naplyw obcjokrajowcow na wyspy gdyz bezrobocie im rosnie a dokladniej rosnie im procent brytyjczykow/szkotow niezatrudnionych z powodu obsadzanie miejsc pracy obcokrajowcami??
czyzby to wrozylo problemy dla imigrantow ze znalezieniem pracy?
co sadzicie?
grasp
grasp-nie wydaje mi sie ,dlaczego hmm przetocze angielskiego ministra pracy ''wygonic z lozka leniwego anglika do pracy to bylby wyczyn..'' poniekad im sie udalo naszymi rekoma ! i raczej z tego nie zrezygnuja ...szkot nie przyjedzie do pracy jak pada obfity snieg ! to jest not save ...a polak przytupie .. szkot nie bedzie pracowal over time `ow polak bedzie ! szkot jest lekko chory idzie do lekarza polak do pracy ...szkot zazada benefitow polak nie wie gdzie ..itd same korzysci jak widzisz ..szkot ma miec wolny weekend polak ---hmm a co tam popracuje .
mariuszaberdeen: doskonale rozumiem co masz na mysli... i calkowicie sie z tym zgadzam, jednak to moje pytanie jest poparte artykulem ktory ukazal sie w interia.pl jakies dwa dni temu. niestety wyraznie bylo tam napisane ze rzad brytyjski zastanawia sie powaznie nad mozliwoscia ograniczenia naplywu imigranatow i to wlasnie z bardzo podobnych powodow ktore ty podales :) chodzi im generalnie o to zeby zmusic angoli do edukacji a tym samym zdobywania lepszych stanowisk pracy gdyz przyjezdzajacy ludzie sa zazwyczaj lepiej od nich wyksztalceni a tak wg anglikow nie powinno byc...
no coz pozyjemy zobaczymy.
tak tak wlasnie ale to raczej nie odniesie sie do szkocji hahahaha wyedukowac szkota no wiesz ...hahahahah tutaj ja mysle ze to pojdzie w inna strone udostepnic miesca pracy tym specjalistom np z polski aby nie zabierali stanowisk typu robotnik fabryczny -szkotom ! a jesli jeszcze w kwestii angoli interia troszke pokrecila ale to nie istotne !
grasp-ja mysle ,ze oni maja znacznie wiekszy problem ..ubywa im rodakow a i ci wyksztalceni raczej tez emigroja do N.Zelandii USA Canady itd
Zauwaz hiszpanie powiedzieli otwartym textem nie chcemy wiecej na wyzszych stanowiskach i na tych pomniejszych kolorowych i muzulmanow wolimy polakow !
co w/g ciebie to znaczy ..moze i angole mysla podobnie .rozejrzyj sie np SPAR i inne sieci ,profesja medyczna , nie za wiele mg z new dheli co...nie wiem czemu strasza polakow ale mysle ze ta wiadomosc jest przekrecona ja slyszalem inna wersje ,ze to dotyczy tych emigrantow co przyjedzaja z poza unii ..nie wiem czy ci sie obilo o uszy ..ostatnia nowosc z edi... concil nie mial mieszkan dla sinych dopiero co przybylych do szkocji wiec za wielka sume wynajal im prywatny blok o b.wysokim standacie ..to juz doprowadzilo do wrzenia spolecznosc szkotow ale to co bylo pozniej to ponoc byl szok ...czytalem w P&J tak zdemolowali te mieszkania ,ze szkotom az oczy deba stanely ..jak sie wypowiadala jedna z rozmowczyn ..ja czekam na mieszkanie juz rok !! a oni dostali od reki ..to ja jestem w swoim kraju ..i maja racje czare goryczy przelala infomacja ,ze ci biedni i zabiedzeni ''emigranci'' nie maja zawodow ktore mogli by tu wykonywac i trzeba bylo im dac social ! ale zawsze maja swa mekke -SPAR haha zatem jak sadze chodzi tu o nich a nie o nas
Sorki ze sie wtrace ale ostatnio myslalem nad opiniami ludzi (nie koniecznie z tego forum) tzw plytkich osob ktore mowia ze szkoci albo anglicy sa nierobami albo glupkami bo nie ucza sie albo opier... sie w pracy.Otoz ja mysle ze musza byc i tacy ludzie bo nie kazdy w zyciu chce byc prezydentem i nie kazdy pcha sie na ekonomie zeby rzadzic innymi.Powiem jedno moze i sa baranami ale gdyby nie oni to nie byloby tyle ofert pracy i tak korzystnych warunkow pracy.Juz powoli obcokrajowcy pokazuja jak bardzo sa wydajni i sumienni gdzie np szkot olal by to i poszedl do pracy poniewaz sie zle poczul.Wiem z doswiadczenie ze 2 lata temu zaden szkot nie poszedlby do pracy za 5 funtow na barze ale inni obcokrajowcy pojda i jesli pracodawca widzi ze moze z mniejsze pieniadze dostac to samo to raczej sie nie zastanawia.Wiem ze jesli dalej bedzie taki naplyw obcokrajowcow jak teraz to albo bedzie jakas wojna miedzy tytejszymi (sytuacja gdzie pracuje sobie ten leniwy szkot za 7 funtow a teraz przyjerzdza polak i pracuje za 5 nie bylaby powodem do zadowolenia dla szkota bo przez to zarabialby 2 funty mniej i kto wie czy by nie stracil pracy bo na jego miejsce jest 20 innych, sytuacja mialaby sie tak samo gdyby szkoci do nas przyjezdzali na zarobek i ciekawe czy nie zachowalibysmy sie gorzej niz oni teraz bo stwierdzam ze sa bardzo tolerancyjni i pomagaja bezinteresownie) albo znajda sposob na to zeby polacy (bo nas wlasnie przyjezdza najwiecej) nie mogli tu juz przyjechac.Wiem ze odbieglem od tematu ale powiem jedno we wszystkim co tu jest napisane powinno byc troche skromnosci bo ja spotkalem juz bardzo inteligentne osoby (szkotow) i nie zarabiaja oni po 50 tys na rok i ja szczerze tez tego nie oczekuje ale dopuszczam taka mysl.Powiem jedno jesli czegos jest za duzo to staje sie bezwartosciowe przykladem moga byc chiny.Jesli kogos obrazilem to sorry ale mialem nagly przyplyw myslenia (4 browary i to jeszcze nie polskie).Pozdrawiam
moj post byl skierowany do polakow, ktorzy wyrazaja obawe, ze rzad uk zamknie dla nich rynek pracy na podstawie czegos, co gdzies uslyszeli... gadanie takie jest zupelnie bezpodstawne, bo mowa byla ale o imigrantach spoza ue... niektorzy widac tego nie zrozumieli... stad moj post... moze moj skrot myslowy byl zbyt duzy... a o co ci chodzi to nie wiem...?
myślę, że sporo przesadziłeś z tymi 50 tyś za rok - owszem są to zarobki w zasięgu ręki, ale dla Szkotów; dla Polaków również, ale trudniej jest się wbić z kilku powodów - wymagana jest bardzo dobra znajomość angielskiego, preferowani są swojaki, ważniejsze jest doświadczenie najlepiej angielskie; można łatwo zacząc od takiej sumki, ale trzeba być specjalistą lub osobą dzięki której firma zyska dużo więcej niż te 50 tyś - ale to już dotyczy wszystkich, Pakistanczyków, Hiszpanów, Anglików itdmówienie o takich zarobkach nie jest w porządku nie dlatego, że to nieprawda, tylko że przeczyta to jeden z drugim w Polsce,pomyśli o kurwa, ja pierdole wsiadzie w busa i przyjedzie - zrobi krzywdę nie tylko sobie, ale również polonii, która potem świeci oczyma za przysłowione ptaki złowione i zjedzone przez głodnych Polakównatomiast wyznaczanie sobie celów jak najbardziej popieram - ja za lat pięć będę zarabiał od 100 tys a za 10 od 200 tys za rok :Dczy marzenia się zrealizują to już inna sprawa :), ważne by tych marzeń mieć więcej niż jedno i być szczęśliwym ;)
paul69uk:
niestety musze sie z toba nie zgodzic odnosnie tego analfabetyzmu po pierwsze dlatego ze analfabetyzm polega na nieumiejetnosci pisania lub czytania (czego akurat nie mozesz mi zarzucic) a po drugie (i tu jest moj blad) nie dodalam ze zadane przeze mnie pytanie bylo oparte nie tylko na artykulez interii ale rowniez z informacji zdobytych na stronie home officu. i niestety takie ograniczenia owszem beda prawdopodobnie dotyczyc osob spoza ue, ale rowniez zastanawiaja sie nad oboszczeniami wobec czlonkow ue...
nie sadze aby to byly powazne plany ale taka informacja sie pojawila i bylam ciekawa opinii innych osob na ten temat.
ps. a tak na marginesie to wydaje mi sie ty osiagnales mistrzostwo w analfabetyzmie w dziedzinie polemiki.
Krotkie info dla wszystkich pragnacych szybko zarobic duze pieniadze w Szkocji a chcacych sie dowiedziec o zarobki i koszty wszelakie. Oto one: mieszkam i pracuje w Edynburgu, praca biurowa, miesiecznie 40 h tygodniowo zarabiam L750 brutto, koszty to: L250 mieszkanie, L100 rahunki, L50 transport, L150 jedzenie, L20 telefon bez netu, L30 inne np kino. Od poborow place podatek i ubezpieczenie. Na koniec zostaje mi jakies L120 czyli 660 PLN. Przybywajcie i zarabiajcie :-)