Chlopaki jestem pewien ze wasze IQ w sumie wynosi wiecej niz 750 i mialem racje :-) Bingo! Oczywiscie ze L750 miesiecznie. Powiniennem zadjustowac tekst przed wyslaniem. Co do zmywaka to przecietnie jest to przeciez 5,05/h chyba ze radnor dzieki swoim "golder rulez" znalazles "golden zmywak" :-) A jesli nie to chlopcy smialo ile za godzine dostajecie? No milionerzy po kolei: radnor? bosz? skrietor? radek1? Ja zarabiam miesiecznie L750. I nie widze powodu aby bujac chetnych na przyjazd tutaj.
Jak czytam zadalem zbyt osobiste pytanie. Nie mam zamiaru wyszukiwac w JC+ dla radek1 pracy w biurze za nmw, sam moze to zrobic. Zreszta i wasze i moje zarobki nie sa i nie byly w tym poscie najistotniejsze. Chcialem jedynie zobrazowac osobom pragnacym zarobic w krotkim czasie (wakacje) duze (?) pieniadze, jak wygladaja tutejsze realia, przynajmniej w moim przypadku. Thats all :-)
Gdybym byl zlosliwy Skrietor to powiedzialbym ze nie zarabiam tyle gdyz nie jestem twoim znajomym. Poza tym nie wieze ze zarobki L50K zaleza od "odrobiny szczescia", a raczej od branzy. Takich ofert JEST niewiele w JC+. Na pewno nie dostana ich osoby przyjezdzajace popracowac w wakacje. Poza tym jeszcze raz powtarzam bo moze przeoczyles: nie jest moim zamiarem licytowanie sie kto ile dostaje na reke, na zmywaku i czyim jest znajomym. Podalem realne, czy ktos w to wierzy czy nie zarobki i koszty. Moje. Tyle i az tyle:-) Wnioski dla czytajacych w Starym Kraju :-)
Brawo Bosz! Wreszcie ktos uchwycil idee tej dyskusji. Nie chodzi o to kto ie zarabial w Starym Kraju, jak zasobnych ma znajomych i w jakiej branzy ile mozna zarobic wlaczajac w to "zmywaki". Chodzi o przedstawienie przychodow (zarobkow) i kosztow (utrzymania) na konkretnych przykladzie, moim, dla policzenia sobie tego dla nowoprzyjezdzajacych np na 2-3-4 miesiace. Dodac odjac dodac odjac i ile mi zostaje. Dodaje i podkreslam, pracuje na pelny etat, jestem tu na stale wiec pracownik sezonowy powinien liczc mniej niz 40 h tygodniowo i liczyc sie z konkurencja.
bosz: Oczywiście że edukacyjny pomysł Piotra jest dobry. W wakacje naprawdę ciężko jest coś odlożyć. Podobnie zreszta przyjeżdzając tu na dłużej i pracując za stawkę minimalną. Ale jeżeli zarabia sie więcej niż 1k netto i mając dziewczynę/chłopaka który też zarabia podobnie to można sobie tutaj pożyć bardzo dobrze a i sporo odłożyć. My zarabiamy razem ~£2500 i żyje nam się rewelacyjnie, a to nasza tutaj dopiero pierwsza praca. Zarabiając powiedzmy razem £70k rocznie
[zakładamy że za rok, dwa albo pięć tyle zarabiać będziemy] to życie będzie bajką. Nie mam skłonności do przesady.
Piszesz Piotrze , że zostaje ci 120 miesięcznie? A co mają zrobic pracujący w Polsce jeżeli zarabiają ok. 150 funtów w przeliczeniu miesiecznie i z tego muszą zapłacić rachunki,mieszkanie,telefon,jedzenie??Nie mówiąc o tych "inne",na które ich po prostu niestać?Ja osobiście nie siedze tutaj,żeby jakąś kupe piniędzy zgromadzić i wrócić do Kraju aby cos tam kupić - mieszkanie,dom,otworzyć interes.Ja tutaj żyje , tak jak zdaje sie wielu aby te życie przeżyć godnie , bez stresu , bez martwienia sie "co ja do gara włoże" , "w co sie ubiore"?A na marginesie to rzeczywiście masz fatalnie płatną prace i stąd po trosze twoja frustracja.Zmień ją po prostu.
bosz- nie przesadzajmy 50 000 f ..nie znam wielu szkotow co tyle ma moze mam za malo znajomych musze zmienic srodowisko i to jak najszybciej ...nie wiem czy on ma rozeznanie w tym co pisze 50 000 ludzie to masa kasy manager w sklepie 40 000 ufff moze w mark&spencer i to nie wiem moze w dziale zakupow moze i to zalezy w jakim od jakiej branzy kurcze znam sporo ludzi w branzy handlowej z racji swego zawodu i choc nie mam w zwyczaju pytac ile kto zarabia ale nie wydaje mi sie aby taka kasa byla osiagalna ! ludzie to masa kasy w porownaniu podam swa skromna osobe ! musialbym sprzedawac co najmniej 4 transporty alkoholu miesiecznie na kazdym jest 16 000 butelek i to nie wiem czy bym dotarl do takiej sumy .
Powtarzam to jak mantre Dacie: dyskusja dotyczy przych/kosztow tutaj w Szkocji. Zostawmy place i warunki zycia w PL i gdzie indziej, a takze moje frustracje ktore zapewniam cie dotycza innej sfery zycia :-) Jesli bede potrzebowal rady - poprosze cie o nia. Chodzi tylko i wylacznie o krotkie info dla myslacych o przyjezdzie tutaj. Sa juz ramy: zarobki skrietora gorne i moje dolne. Jesli masz konkrety wraz z innymi to wypelnij srodek. Pamietajcie ze od tego co napiszecie zalezy wbrew pozorom los kilku lub wiecej osob, ktore moga byc na tyle naiwne ze przyjada tu bez oszczednosci i znajomosci jezyka liczac na zarobki 1k miesiecznie. Ja osobiscie nie chce brac za to odpowiedzialnosci.
Krotkie info dla wszystkich pragnacych szybko zarobic duze pieniadze w Szkocji a chcacych sie dowiedziec o zarobki i koszty wszelakie. Oto one: mieszkam i pracuje w Edynburgu, praca biurowa, miesiecznie 40 h tygodniowo zarabiam L750 brutto, koszty to: L250 mieszkanie, L100 rahunki, L50 transport, L150 jedzenie, L20 telefon bez netu, L30 inne np kino. Od poborow place podatek i ubezpieczenie. Na koniec zostaje mi jakies L120 czyli 660 PLN. Przybywajcie i zarabiajcie :-)