Do góry

Proszę o rady i opinie!!!!!!!!!!!!!!!.............

Temat zamknięty
Wojtek
22
Wojtek 22
10.11.2005, 12:54

Kochani forumowicze ! 


Mam 47 lat . W ostatnim  czasie zycie strasznie mnie sponiewierało pod względem finansowym i zawodowym . Od wielu miesięcy bezskutecznie szukam pracy w kraju . Bardzo chciałbym jeszcze coś zrobić sensownego dla swojej rodziny. Nie mogę juz zyć ze świadomością , ze własnej zonie i synowi nie mogę pomóc. Dlatego zdecydowałem się na wyjazd do pracy do Szkocji. Chciałbym Was prosić o Wasze opinie na temat tego jak widzicie moje szanse, o udzielenie paru sensownych rad ,zpunktu widzenia osób, które juz tam są. Tak czy owak wyjadę , nawet zupełnie w ciemno , gdyz tylko w ten sposób mogę pomóc rodzinie.


Od dawna śledzę to forum i stąd moja prośba do tych , którzy uprawiają tutaj tylko " swą radosną twórczość " o powstrzymanie się od zbędnych komentarzy. Ja tez lubię" robić sobie jaja " ale w tej chwili wcale mi nie do śmiechu .  Piszę to wszystko , ze boję się wyjechać do pracy za granicę , (wiele lat pracowałem w Niemczech i Austrii) , lecz dla tego , ze z wiekiem człowiek nabiera chyba dystansu do wielu spraw , rosną obawy ,  ciązy na nim ogromna odpowiedzialność za losy bliskich, a i mozliwości finansowe nie takie jak by się chciało.Jeszcze z 15 lat temu zapakowałbym plecak  ,wziął gitarę i juz by mnie tu nie było. Martwiłbym się na miejscu.


Wszystkich , którym lezy ,choć w najmniejszym stopniu, na sercu chęć pomocy drugiemu człowiekowi , proszę o kontakt (e-mail w profilu).


Serdecznie wszystkich pozdrawiam i zyczę wszystkiego co w Szkocji najlepsze


PS. Moe ktoś jeszcze wybiera się w najblizszym casie "w ciemno " ?  Proszę o kontakt.

tom
69
tom 69
#3110.11.2005, 23:53

mk cafe

tom
69
tom 69
#3210.11.2005, 23:57

czekam na milych poskich szkotow ktorzy maja troche serca i dadza mi dobrych rad ktrzy potrafia jeszcze pogadac z polakiem ktory sie wacha nad wyjazdem

Wojtek
22
Wojtek 22
#3310.11.2005, 23:58

       pajdos  jeszcze powiedz , ze robiłeś w poniedziałki Torimpeksy , to na 100% musimy się znać z widzenia

Maciek
60
Maciek 60
#3411.11.2005, 01:41

Jest błędne koło rzemieślnicy nie znają jezyka a znajacy język
(przeważnie z wykształceniem humanistycznym albo ekonomicznym,
itp.)  nie mają "fachu" i pracują na zmywaku.
Jedni i drudzy tracą bo albo pracują za marną stawkę albo wogóle nie w swoim zawodzie.
Powinnismy w UK wystepować jako jedność  - firma z Polski albo
zarejestrowana na miejscu - znajacy język organizują  i
reperezentują  wobec klientów a rzemieślnicy wykonują, musi byc
jakiś system. Dlatego w innym wątku pytałem np. ile kosztuje sprzęt do
warsztatu blacharskiego???

tom
69
tom 69
#3511.11.2005, 11:24

rawo
robilem torun ale torimpeksow nie ale hildebrandy w brodnicy i pare razy bylem na targach oj popilo sie .........

Monika
196
Monika 196
#3611.11.2005, 11:35

mak70: masz zupelna racje.. to jaki biznes otwieramy?

Tomek
229
Tomek 229
#3711.11.2005, 16:50

Witaj rawo
My z zona tez wyjezdzamy w ciemno 06XII. Podobnie jak Tobie tutaj nam nie wyszlo. Zostawiamy w Polsce przyjaciol no i to co najblizsze nam. Za dwa miesiace chcemy sciagnac naszego pieska. Nie wiem jak wyjdzie nam tam, ale nie mamy wyjscia.
Pozdrawiam i powodzenia

Wojtek
22
Wojtek 22
#3811.11.2005, 19:32

       Piękne dzięki wszystkim , którzy zechcieli wypowiedzieć się na poruszony przeze mnie temat !!!!! 
     Wydaje mi się jednak ze samo sedno tego, na czym najbardziej mi zalezało aby usłyszec , troszkę nam się w międzyczasie rozmyło . Bardzo chciałbym usłyszeć , od osób , które mają mają coś sensownego do powiedzenia na ten temat , opinie : czy mój wiek stanowi czy nie zasadniczą przeszkodę w znalezieniu pracy , jakie są obecnie szanse ( chodzi mi o okres listopad, grudzień ) na znalezienie pracy , wjakich miastach , Waszym zdaniem , największe ,  jak najsensowniej i najtaniej znaleźć coś do mieszkania , jak najłatwiej przetrwać pierwsze dni , tygodnie nie mając zadnych znajomych .............. Bardzo proszę pomózcie mi swoimi wypowiedziami  na te tematy  , chętnie wysłucham rad osób doświadczonych w tym względzie .    I pszcie  , piszcie , piszcie  - bardzo ładujecie w ten spoób moje akumulatory !!     Czekam na forum i na maile ( adres w profilu )
                                                                               Serdecznie pozdrawiam

ZeeN
1 180
ZeeN 1 180
#3911.11.2005, 22:47

rawo, odpowiedzi na twoje pytania padały na tym forum wielokrotnie wystarczy to forum przejzeć, ludziom nie chce się juz pisać po raz enty tego samego , a czy twój wiek stanowi przeszkodę na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam, bo tak naprawdę wszystko zalezy od ciebie a tak konkretnie to od twojej determinacji
Jeśli będziesz potrafił znaleźć potrzebne ci informacje to z podjęciem decyzji czy warto jechać czy tez nie tez sobie poradzisz.
A ty wciąz tylko czekasz i czekasz, pytanie na co?
pozdrawiam i zyczę cierpliwości i wytrwałości

kogii
2 302
kogii 2 302
#4012.11.2005, 00:17

rawo, ziomal z bydgoszczy :)
nie ogladaj sie, przyjezdzaj... praca sie znajdzie, moze jakokierowca?
na poczatek cokolwiek, jakis van za 5 funtow za godzine, pozniej znajdzie sie lepsza
tak jak pisala jola - nie czekac
powodzenia

Wojtek
22
Wojtek 22
#4112.11.2005, 14:05

       jola_|1   -  bez urazy ale jesteś zwyczajnie uszczypliwa . Miałaś dzisiaj zły dzień?  Wiem ......ze wiele odpowiedzi na moje pytania padało na tym forum . ale wiem tez , ze wiele nie padło lub były zwyczajnie bardzo lakoniczne . Co do odpowiedzi na moją obawę co do mozliwości znalezienia pracy w moim wieku - to wybacz ale dziwisz mi się ,ze chciałbym usłyszeć od kogoś kto ma doświadczenie związane dłuzszym pobytem w Szkocji , jakąś konkretną odpowiedź ?  Dla mnie jest to bardzo wazna sprawa . Jestem zarznięty finansowo , okredytowany , mam na utrzymaniu rodzinę , a do tego wyjedzam za pozyczone pieniądze . Mało powodów ? Pozwolisz ze spytam . ale czy Ty masz własną rodzinę za której los czujesz się odpowiedzialna ? Jeszcze słowo na temat podjęcia decyzji czy jechać czy nie , ze czekam na niewiadomo na co i determinacji . Nie zarzucaj komuś ze nie czyta tego co jest na forum jeśli sama nie czytasz dokładnie nawet strony i  tematu , na który się wypowiadasz. Tak powtarzam to po raz któryś z rzędu jestem dostatecznie zdeterminowany i jadę i to bardzo nidługo.  A to czy komuś się chce pisać lub nie to juz tylko kwestia nastawienia do innych. Wystarczy choćby spojzeć na następny post po Twoim . Jeszcze raz bez urazy !!  POzdrawiam serdecznie.

Wojtek
22
Wojtek 22
#4212.11.2005, 14:10

    kago  bydgoszczaninie - odezwij się na mojego meila lub jeśli mozesz podaj mi swojego . Dzięki za wypowiedź , Serdecznie pozdrawiam.

Wojtek
22
Wojtek 22
#4312.11.2005, 14:11

 Przepraszam wpisałem kogo zamiast kogii

kryska
2 819
kryska 2 819
#4412.11.2005, 15:23

Hej rawo,

Co do wieku: znam faceta, ktory "na oko" jest  po 50 i po historii
roznych dyrektorskich stolkow, ale zna sie na stolarce i maszynach.
Skrocil swoje CV o wszystkie stolki i znalazl prace w firmie
ukladajacej podlogi. Siedzi w bazie i tnie rzeczy, ktorych goscie nie
moga zrobic u klienta, konserwuje tez maszyny. Angielski znal, ale
raczej slabo.

To przypowiastka gwoli wszystko sie da, a teraz schodzenie z chmur:

"Druga kwestia aplikacji, to  nie wiem gdzie je rozesłać" - hmm,
siedzisz w internecie, wiec masz zrodlo informacji wszelakiej, google
ci powinien byc nieodlacznym przyjacielem.
Te strony i tak bedziesz przeszukiwal na miejscu, wiec dlaczego nie
jeszcze z Polski?  Jak wiadomo diabel pogrzebany w szczegolach -
wielu drobnych acz niezbednych rzeczy dowiesz sie dopiero jak zaczniesz
przegladac konkretne oferty.
Najprostsze: w ktorej z twoich umiejetnosci jest wiecej pracy ? 
Od typu pracy zalezy jak powinno byc wypisane twoje CV: ktore prace
tylko wspomniane, ktore calkiem opiasne, jakie obowizki wymienione przy
konkertnej pracy; a moze powinienes miec z soba dwa wzory?
Mozesz e-mailem, albo nawet poczta wysylac CV z "cover letter", w
ktorym napiszesz, ze jestes w Edynburgu od daty XX.XX to powinno choc w
czesci spowodowac, ze nie bedziesz odeslany z kwitekiem: "zglos sie jak
przyjedziesz"
JeuOp ostatnio zaczal nowy watek z uzytecznymi linkami, miedzy innymi do stron z o gloszeniami o prace: http://www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?Id=6568

Rozumiem, ze nie berdzo chcesz wydawac kase na telefony, ale
przegrzebac siec w poszukiwaniu firm do ktorych pojdziesz po
przyjezdzie mozesz; np. w tutejszej panoramie firm: www.yell.co.uk [hasla: employment agency, edinburgh] 

ZeeN
1 180
ZeeN 1 180
#4512.11.2005, 19:24

rawo lepiej zostań w domu

Wojtek
22
Wojtek 22
#4612.11.2005, 21:59

       O jola_|1 - widzę , ze uznajesz przytyki tylko jednostronnie .  Szanowna Pani jest zwyczajnie obrazalska . Przykro mi ale nie spełnię Twojego mało sympatycznego zyczenia i jednak wyjadę . Mimo wszystko zyczę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam.

ZeeN
1 180
ZeeN 1 180
#4712.11.2005, 22:11

marudy jednak niech lepiej zostaną w domu

Wojtek
22
Wojtek 22
#4812.11.2005, 22:51

      jola - brak komentarza.!

Wojtek
22
Wojtek 22
#4912.11.2005, 23:03

          kryska      bardzo dziękuję za dobre słowo i zyczliwe rady . Na pewno skorzystam  , choć nie wiem czy moja znajomość angielskiego wystarczy mi przy przeglądaniu angielskojęzycznych stron . w kazdym razie pomysł z przygotowaniem kilku wersji CV bardzo dobry . Serdecznie pozdrawiam .

tom
69
tom 69
#5012.11.2005, 23:35

rawo
pacowałes w firmie profit a czy byles na targach z zona chodzi mi o dls  w brdonicy?

wopel10
11
wopel10 11
#5113.11.2005, 12:30

  pajdos   bywałem na wielu targach ale w Brodnicy nie

Maciek
60
Maciek 60
#5214.11.2005, 01:02

emdec,

Np. warsztat blacharski, podobno ceny takich usług są bardzo wysokie
Ludzie piszą, że prowadzą takie biznesy w Polsce i ledwo koniec z końcem wiążą
Sprzęt na pakę i uruchomić taki warsztat w UK (teraz nie ma barier celnych).

ja mógłbym się zająć zaopatrzeniem, obsługą klienta, podatkami itp ale
za cholerę nie wyklepie pogiętych blach, do tego trzeba rzemieślników.

ania
213
ania 213
#5314.11.2005, 14:41

rawo:) znam wielu wielu wielu Polakow nawet starszych od Ciebie, ktorzy bez znajomosci jezyka ( ale przy pomocy zyczliwych rodakow) pracuja w Szkocji i udalo im sie przejsc na "druga strone" kont bankowych. A teraz podczas spotkan pubowych widze ich usmiechnietych i mysle ze nigdy nie jest za pozno aby sprobowac....Powodzenia rawo!

Wojtek
22
Wojtek 22
#5416.11.2005, 19:21

      Aniu !!!   To bardzo miłe . Dziękuję bardzo i pozdrawiam serdecznie .

ania
213
ania 213
#5517.11.2005, 12:39

rawo:) wierze ,ze uda Ci sie pomoc sobie i rodzinie tylko sie nie poddawaj.Przygotuj tlumaczenia wszelkich dokumentow ulatwiajacych znalezienie pracy, napisz CV ( zgodnie z tym co wczesniej napisala Krysia).Jesli pmoglaby Ci rozmowa telefoniczna o szczegolach to przeslij mi swoj nr domowy i ja moge zadzwonic do Ciebie w sobote. Moj email:[email protected]. Pozdrowienia:)

tom
69
tom 69
#5617.11.2005, 15:32

znam wielu wielu wielu Polakow nawet starszych od Ciebie, ktorzy bez znajomosci jezyka ( ale przy pomocy zyczliwych rodakow)
Ale jak odszukac takich dobrych rodaków.
Pozdrawiam
Ps.Specjalne pozdrowienia dla ani za dobre słowo i za szczerą chęc pomocy.

Tomek
229
Tomek 229
#5717.11.2005, 15:53

rawo
Mysle ze nigdy nie jest za pozno zmienic cos na lepsze. My sami z mezem zostawiamy tu wszystko i jedziemy w ciemno z biletami w jedna strone. Powinienes jechac chociazby dla tego zeby za kilka lat nie miec do siebie pretensji ze moglo byc lepiej, a ty tej szansy nie wykorzaystales. My w Irlandii mamy znajomych ktorzy wyjechali na stale i nie byli duzo mlodsi od Ciebie i im sie udalo. Pamietaj ze w kolei zycia nie ma biletow powrotnych. Zycze Ci powodzenia i spotkania na swojej nowej drodze samych zyczliwych ludzi.Glowa do gory wszystko bedzie OK

ania
213
ania 213
#5817.11.2005, 18:12

pajdos...:) dziekuje szczegolnie za te szczegolne pozdrowienia....( czyt.rumieniec na twarzy).....
A odpowiadajac na Twoje pytanie powiem tyle ,ze Polakow ktorych poznalam wlasnie w przedziale wiekowych 40-50+wyroznia to, ze sa wobec siebie nastawieni inaczej...przeszli juz pewna droge w ojczyznie...przyjechali tu z  innym bagazem doswiadczen i moze przez to sa bardziej  ciekawi dla mnie...i "milusni" dla siebie. ...:)

Wojtek
22
Wojtek 22
#5917.11.2005, 18:16

    ania -  bardzo Ci dziękuję . Przywracasz wiarę , chyba nie tylko mnie, ze gdzieś na świecie zyją jeszcze normalni , zyczliwi drugiemu człowiekowi Polacy. To bardzo miłe i budujące.  Pozdrawiam serdecznie i na pewno odezwę się mailem.

Wojtek
22
Wojtek 22
#6017.11.2005, 18:22

      Tomaszla    serdeczne dzięki za wsparcie . Wierz mi , ze właśnie ze względów , o których piszesz nie odpuszczę wyjazdu do pracy . Serdecznie pozdrawiam.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis