bus-udzielajac takiej informacji staraj sie byc precyzyjny,bo robiac z kogos kretyna sam na niego wychodzisz.NOo to ja z tym towarowym?O ktorej godzinie i ktory peron lub inne miejsce?Jak dlugo jedzie ?Czy mozesz podac jaka strone zebY
sobie zabukowac bilet?Mam nadzieje ze jestes pewny tego co piszesz i nie pozwolisz sobie zrobic z siebie idote.Za powazny facet jestes.
Kiedy już poczytasz o autokarach zwróc uwagę na to.
Jak ci plecy odmówia posluszenstwa a masz troche wewnętrznej odwagi do tego by sobie ulżyć, to nocy kiedy sie wszyscy ułoza w niewygodnych fotelach na lulu, rozwin śpiwór w w korytarzu autobusu. W nocy rzadko się kręca a ty sie wyśpisz jak nikt. Pozdrawiam
Józef, czasy gumoleum czy desek na podlogach już minęly :)
Poza tym dwie doby w pozycji scyzoryka wyjdzie na niekorzysc zmeczenia bardziej, niż spokojne kimono na piętrze z tyłu wozu. Ale trzeba na dworcu w Polsce podjechać z godzine wczesniej by zajac pierszeństwo i obsadzic sie na dodatek kilkoma tegimi wygadanymi ciociami skutecznie odpierającymi napływ kolejkowiczów :)
Kazdy po czyms chodzi i posiada zapach.W samoloce tez od wielu smierdzi ze trudno usiedziec te 3godziny.Moze ktos nie lubi latac i zle sie czuje w samolocie.Jest jasno postawione pytanie,nie o pociag,czy samolot lecz autobus. A wasze szydercze odpowiedzui kojarza mi sie z bydlem ktore nie potrafi uformowac kolejki przed wejsciem na poklad samolotu.
Hej! Planuje pod koniec kwietnia podróż do Szkocji (Edynburg, Glasgow) stąd moje pytanie... znacie/możecie polecić jakiś przewoźników do Szkocji? Chodzi mi o autobus. Ktoś może jechał? Orientuje się jakie są ceny?Zależy mi oczywiście, żeby było jak najtaniej;)