hmm...wyprawa albo do glen nevis albo na ben nevis :))) samo fort wiliam jest malo fascynujace...ot, tak dziora. wokol benka nevisa jest wiele gorek piekniejszych od niego. warto podjechac do wodospadu. smiga sie asfaltem w glen nevis na wschod az sie skonczy droga. po drodze przejezdza sie przez dwa male drewnianie mostki jeden po sobie i jeszcze z kilometr autem. zostawiasz auto i smigasz z buta jakies 40 min. dochodzisz do doliny pomiedzy gorami i widzisz wodospadzik. tyle ze teraz moze nie byc tam za duzo wody. na ben nevisa jakbys chcial sie wspinac potrzebujesz kolo 8 godzin w ta i spowrotem
Jesli ktos moglby cos wiecej napisac, poradzic czy warto tam sie wybrac bylbym wdzieczny.