Witam wszystkich! Tak, chodzi dokladnie o to: Buachaille Etive Mor. Nad wariantem to jeszcze pomyslimy kierujac sie regula: "no risk no fun".... Grunt zeby bylo to chodzenie na wzor Aonach Eagach!! Dzielni-nie-dzielni optuja za niedziela i to chyba dobry pomysl. Zatem: wyjazd w niedziele - 7 z Glasgow (w ten sposob jest szansa zgarnac jeszcze sekcje Dumbarton!!!) Pasuje? To ilu nas???Co na to ludziska od strony mrklexa??? i czy ZielonaRzeka plynie z nami???Z gorskim pozdrowieniem... ;-)
Fajna gorka, dobry wybor :-) Bylam bodajze o tej porze w zeszlym roku. Mozna sie stoczyc pozniej Glen Etive, sciezka byla jak ja bylam... Szkoda, ze nie uda mi sie wybrac z Wami, bo niestety niektorzy pracuja nawet w niedziele. Planujecie cos na weekend z 7 maja? Chetnie bym sie gdzies zabrala jesli mozliwe. Ciekawych wrazen i czekam na zdjecia.
Co do miejsca - jezeli to ma byc Glencoe i Buachaille Etive Mor sa tam dwie trasy, jedna latwiejsza ale takze malownicza - zlebem pod gore, troche mordercza gdyz w gornej czesci spaceruje sie po duzych kamieniach + bardzo strome podejscie ostatnich 50m.Druga trasa nazywa sie Curved Ridge - trudna technicznie, trzeba sie wspinac, a upadke moze sie zle skonczyc. Jednym slowem niebezpieczna!! Niektorzy chodza tam w asekuracji.Zdjecie z Curved Ridge zima:http://www.pbase.com/angusmac/curved_ridgeZdjecia z Curved Ridge latem:http://outdoors.webshots.com/album/88349620rIcHTrhttp://davidgruar.fotopic.net/c614504.html
Scrambling is a method of ascending rocky faces and ridges. It is an ambiguous term that lies somewhere between hillwalking and rock climbing.[1] It is often distinguished from hillwalking by defining a scramble as a route where hands must be used in the ascent. There is less to distinguish it from climbing, with many easy climbs sometimes referred to as difficult scrambles. Ropes may be necessary on harder scrambles, though sustained use of rope and belay probably counts as climbing. Alternatively, a distinction can be made in defining any ascent where hands are used to hold body weight, rather than just for balance, as a climb.In the U.S., scrambling is Class 3 in the Yosemite Decimal System of climb difficulties. In the British system it is Easy with some of the harder scrambles incorporating moves of Mod or even Diff standard.Many of the world's mountaintops may be reached by walking or scrambling up their least-steep side. These routes are not always obvious, but mountaineering books generally mention them; they are often used as the safe and easy way to descend from a more difficult route.Some guide books on scrambling may rate the routes as follows:
tu zielonarzeka! odebralem wiadomosc... tylko ze kapa wielka! szkotnick wyslalem ci mesa wczoraj z roboty. bida wielka bo nam zawsze niedziela odpada bo robimy. sobota jest ok dla nas.ale i tak odpuscilismy. bylem w robocie, a ze czlek ciagle w nocy robi to potem odsypia przez pol dnia. porazka...do tego troche wydatkow nam weszlo. za miesiac odbieramy klucze od chaty, trzeba stukac kase na maly remont, fura ma koniec motu to trzeba zmienic i inne tam...no i najwazniejsze uparlem sie na kajak i juz szukam. a ze to jedynka bedzie to bede potrzebowal druga dla mojego kochanie....i takim to sposobem trzeba walic overy...kurwosci....
Hej, planuje mala wyprawe w gory w 2 polowie lipca, tak w sumie wczesnie sie zbieram bo bedzie to moja pierwsza wyprawa w gory a mam jeszcze 5 ludzi ze soba i jakos tak chyba mi sie przydadza konsultacje. Planowany cel -> okolice Glencoe, nocleg namioty, a co dalej to sam nie wiem? ktos moze pomoc jakimis radami na co musialbym zwrocic uwage?
przy ognisku to sie nie wygrzejecie tam ;Dkupcie wczesnie bilety - zamiast 20 zaplacicie np. 6. Sa jeszcze ponoc wycieczkowe bilety (dla paru osob), ale co wiecej -nie wiem.jak bedziecie wchodzic na Stob Dearg - to polecam od wjazdu do doliny, od tej "plaskiej", skalistej strony.bedziecie z plecakami wedrowac?ps. gratuluje pierwszego wpisu ;)
Mam ochote polazic po szkockich gorach, ale nie mam z kim. Wiem, ze jest organizacja o nazwie SCOT-TREK, ale chcialem pobyc z rodakami. A poza tym ceny wyjazdow z Scot-trek sa wysokie. Jesli znajdzie sie jeszcze dwoch czy trzech zapalencow, to chetnie zorganizowalbym cos w stylu Amatorskiego Klubu Gorskiego. Moj GG 1417388. Najchetniej z okolic Glasgow. Mieszkam w Paisley. Dobrze gdyby ktos mial samochod. Zrzutka na paliwo i w droge.