Ej sluchajcie ja serio mysle o tej niedzieli zeby gdzies wyskoczyc;D ja i jeszcze jedna osoba:D tyle ze w Edku miezkamy - nie wiem czy to problem??? mj albo michal dajcie znac - i zdradzcie mniej wiecej dokad byscie chcieli sie wybrac i jak trudna jest to trasa?? licze na odzew - moze tez i majka sie przelamie:D pozdro:D
No bo ja wlasnie w tej sprawie:D ja samochodu iprawka nie mam;/ ale wloczega ze mnie straszny:D czekam wiec na wasza odpowiedz:D i mam nadzieje ze w niedziele gdzies sie wybierzemy:D oczywiscie nie ma byc to od razu wyprawa na K2 ale warto byloby zrobic na poczatek cos lekkiego tak na otwarcie sezonu:D
pozdro:D
Widze ze temat po raz kolejny rozpoczety..miejmy nadzieje ze nie zniknie tak szybko jak sie pojawil...swoja droga przypomina mi sie stara szkocja net. gdzie istnial przez ponad rok zwany SZTG czyli szkocka turystyka gorska...nie wiem ilu ludzikow pamieta tamten watek na forum, ale jesli tam sie zglaszalo, ze sie jedzie, zazwyczaj ktos sie przylaczal. Niestety, na emito juz porozwalalo te tematy na kilka jak nie kilkanascie roznych watkow...zapewne na kazdym miastowym forum pojawia sie watek i umiera po paru tygodniach....ja na szczescie mam u siebie sprawdzona ekipe gorolazow, ktorzy juz jecza, ze trzeba gdzies ruszyc...ekipe z wioski Kirkcaldy zwanej...
...no i ruszam...
...i szukam kogos kto chce sie przylaczyc...
...celem gory...jak najbardziej...
...ale na narty. najblizszy piatek lub sobota 5 lub 6 marzec , do wyboru, robie sobie wolne i jade odstresowac bialym szalenstwem. Cel- Glenshee. koszt- wypozyczalnia kolo 15, skipass 25 bodajze plus zrzuta na paliwo. Ktos chetny? Zaden ze mnie zawodowiec, nie jezdzilem 4 lata i w koncu doszlo do mnie, dlaczego nie korzystam z dobrodziejstw natury!
Tylu chetnych w gory?...Zobaczymy ilu sie zglosi...czy to prowokacja? nie bede ukrywal ze nie...ale nie za duza, wiadomo jak jest....jest ciezko :) SZTG wroc!
pozdro dla gorolazikowcow
...tak na marginesie...tylko niech nikt sie nie obraza... wypowiedzi typu szczegolnie na forum, gdzie ludzie sie osobiscie, nie powiem ze zawsze, ale zazwyczaj nie znaja, rozwalaja mnie najbardziej...przeciez na 99% taka osoba nie pojedzie...Na 99% proc. akurat w terminie w ktorym bedzie wypadl zawsze cos wypadnie :) tak...proponuje nie czekac az ktos sie odezwie, tylko podtrzymywac zywot watku!
Planuje w niedziele(11 kwiecien) zaatakowac ben lui mam 4 wolne miejsca w aucie, oczywiscie kwestie gdzie dokladnie tzn na ktora kupe kamieni sie wdrapujemy jest otwarta, zapraszam wszystkich zainteresowanych, ja wedruje po gorach w miare regularnie a samemu czasmi nudno wiec jakby udalo sie zgrac jakas wesola ekipe byloby smieszniej, Pozdrawiam. GG: 7453596, komorka: 07904404556
Wiem, ze to temat stary jak swiat, ale poszukuje kilku osob ktore zechcialyby sie wybrac ze mna w gory, polazic, nic "extreme". Mam samochod, wiec transport mamy :) Moje gg 12109607