Prom odplywa o 16:00, wiec dobrze byc troche wczesniej
Jesli wyjedziesz o 6:00 to bedziesz po trzech, czterech godzinach w Midlands i zlapiesz korki pomiedzy Manchester'em i Liverpool'em a potem kolo Birmingham a potem na M25 zeby sie przedostac na poludnie.
Wyjedz sobie w nocy i zrobisz trase w osiem godzin.
Odpoczniesz przed promem a jak ci sie bardzo spieszy to jest mozliwosc wskoczenia na wczesniejszy prom jesli sa miejsca. Jechalbym autostrada M6.
tez zawsze planuję tak prom, żeby Londyn minąć wieczorem nawet dość późnym; szybsza powinna być M6, na M1 nie poszalejesz - jest sporo kamer;) ale ponieważ będziesz jechać w dzień masz szansę trafić na wszystkie korki, które Ci wypisał chichrzak, więc to co Ci znajomi mówią to weź mocno pod uwagę
to,że masz wykupiony prom na 16 nie znaczy,że na łeb na szyje musisz zdążyć na niego, za 2 godz następnym popłyniesz. Z mojego doświadczenia z korkami w okolicach birmingham wole na noc wyjechac przeprawic sie przez kanał i do spania. i wypoczęty startuje dalej. jak masz prom wykupiony a byłaby różnica w cenie na inny, tylko dopłacasz do biletu różnice ceny. kiedyś miałem bilet powrotny na 7 rano a wziąłem taki zapas na europe ze ok 23 byłem juz na promie i nie było problemu zeby sie przeprawic wcześniej.
pozdrawiam
Witam wybieram się do Dover i próbuję zaplanować trasę. Google proponuje dwie M6 i A(M)1. Czy ktos wie ktora trasa jest szybsza i nie chodzi mi na ktorej można lepiej grzać, tylko na ktorej są mniejsze korki. Brytyjscy znajomi mówią mi że trzeba liczyć 11-12 godzin (z Edynburga)mimo że Google pokazuje ok ośmiu. Przewiduje oczywiscie jakies przystanki 2-3 ale nic dłuższego niz 20 min. Prom jest o 16.00 planowalem wyjaz o 600 rano. Może ktoś coś poradzić?