no nie wyrobie jednak..
skoro nikt nie ma Doxy, to nawet nie zaczynam lykac.
Fiszka a czy Ty jestes z Ediego chociaz? zakladam ze masz gg.. podaje Ci moj numer 5149504 .odezwij sie jak bedziesz miala chwile...ja jestem, ale zaraz spadam, a potem dopiero wieczorem ok 19ej bede..dziekuje Ci bardzo ;-)
Fiszka chcialam Ci jeszcze raz baaaardzo podziekowac za bezinteresowna pomoc. poznalam Cie pod tym hotelem od pierwszego spojrzenia ;-))) i chyba Ty mnie tez ;-) naprawde jeszcze raz dzieki wielkie i sto buziakow dla Ciebie i Twojego malenstwa ;0)
w drodze powrotnej dostalam takiego ataku kaszlu, ze musialam wysiasc z autobusu, bo az mi glupio bylo ;-), tak wiec tabletki zaczne lykac.
Martini dzieki wielkie rowniez, ale juz jak wyzej napisalam, udalo mi sie zdobyc, to czego potrzebowalam.
Soltys wlasnie dlatego nie chce mi sie tracic czasu na zabawe ze szkocka sluzba zdrowia ;-))))
pozdrawiam ;-)
witam..antybiotyk to u mnie naprawde ostatecznosc, ale obawiam sie, ze teraz sobie bez niego nie poradze.. Doxy to lek przeze mnie sprawdzony i skuteczny..znalazlam tylko kilka sztuk (pewnie jakas niedokonczona kuracja.;-)) i potrzebuje jeszcze nastepnych kilku.. nie piszcie zebym poszla do lekarza,bo po pierwsze nie mam czasu, a po drugie nie chce mi sie czekac kilka dni na wizyte tudziez opisywac moich objawow przez telefon..
kupie albo oddam, bo poprosilam juz o dostawe z Polski.
dziekuje z gory