Sprzet jest marny, a wiedza... kpina. To chyba ja juz mam wieksze pojecie o medycynie jak oni. Ostatnio bylam w GP na pobranie wycinka i dowiedziec sie przedewszystkim co z moim torbielem, ktory zostal wykryty jeszcze w polsce. Jak sie okazalo, wszelkie diagnozy sa tu taj stawiane po wynikach testu krwi. Tak wiec powiedziano mi, ze moj torbiel ma sie dobrze i na tym sie skonczylo. Totalna bzdura!!! Po badaniach krwi nie ma takiej mozliwosci aby moc okreslic stan torbiela na jajniku. A o USG to moge pomarzyc, skoro niby wszystko jest z nim ok. Totalna bzdura. Specjalnie nawet zadzwonilam do polski do ginekologa aby sie dowiedziec jak to jest. Jak sie okazalo polski ginekolog byl w szkou. I przyznal, ze to totalna bzdura. Jedyny sposob w jaki mozna sprawdzic w jakim stanie jest torbiel, narosl badz guz, to USG. Tak wiec sama widzisz jaka jest ich wiedza.Przebadaj sie lepiej w polsce.
Magdzik...zafunduj sobie wycieczke do Polski...zainwestuj w siebie i w swoje zdrowie....taka niestety jest tutaj rzeczywistość..Gdybyśmy od urodzenia poddawali sie tutejszej słuzbie zdrowia, pewnie nie robiłoby to na nas zadnego wrażenia...znamy jednak polskie wzorce...i te sa zdecydowanie lepsze...
Ananke59 - byłam w czercu w Polsce dostałam jakies antybiotyki i srodki przeciwzapalne, ale chyba nic nie pomogło bo nadal tak boli, że ruszać sie nie moge. W polsce bede znów na początku sierpnia, ale problem w tym, że z operację to ciężko chyba bedzie, gdyż jestem wymeldowana od 2 lat z Polski i nie mam żadnego ubezpieczenia w Polsce ( no chyba, że przez ten bałagan w słuzbie zdrowia jakoś by sie udało wszytsko).Po niedzieli zobacze co tu mi powie lekarz.Dzieki.
magdzik mozemy sobie reke podac, ja tez mialam miec w polsce laparoskopie ale braklo mi czasu, wyladowalam tu, zarejestrowalam sie do ginekologa, akurat termin wizyty mialam w dniach kiedy nie mogl mnie zbadac :), kazali mi czekac na list z zaproszeniem na nastepna wizyte i tak czekam juz 11 miesiecy, dalam im moje wyniki z wycinka z polski i nadal nic. Ostatnio wylam z bolu to maz mnie zawiozl na pogotowie , zrobili wyniki krwi i stwierdzili ze to nie torbiel tylko zapalenie nerek, dostalam antybiotyk i na tym sie skonczylo. Mowilam dupkom ze musze miec operacje ale oni ze nie, jest wszysko ok. Powiedzcie czy jak mam ta karteEuropean healt insurence vard to czy mi przysluguje darmowy zabieg w polsce? czy musze za niego placic? moze ktos sie orientuje?
jak masz eropejska karte zdrowia to w polsce mozesz smialo kozystac z uslug medycznych a co do tutejszych ginekologow to dobrej opini nie slyszalam jeszcze zapisuja najlpszy lek oczywiscie paracetamol cos okropnego wszyscy lekarze sa tu dobrzy jak sie nic nie dzieje albo najlepiej to nie chorowac tylko zeby tak sie dalo.
Jezeli masz te karte to przysluguje ci darmowa opieka tylko w przypadkach wyjatkowych, np. jak w Polsce (czy innym kraju UE) zlamiesz noge, dostaniesz wysokiej goraczki, bedziesz miec wypadek itp. Niektorzy lekarze nie do konca o tym wiedza i w normalnym przypadku przyjma cie na ubezpieczenie, ale na zabieg to bym nie liczyla, bo przeciez trzeba odprowadzac skladke do ZUS. Gdyby z ta karta mozna bylo sie leczyc za darmo we wszystkich krajach UE to ludzie na operacje by jezdzili po calej Europie do najlepszych klinik i szpitali. Tylko kto by za to placil?
Akurat jestem w temacie bo widocznie jakiś wysyp torbieli był ostatnio :) Moja lekarka w Polsce zapewniła mnie ze zabieg moze byc wykonany w publicznym szpitalu na podstawie skierowania od prywatnego lekarza. I koszty powinny być pokryte przez brytyjski NHS na podstawie europejskiej (brytyjskiej) karty zdrowia (między innymi po to wstępowaliśmy do UE aby przepływ pieniedzy za swiadczenia zdrowotne byl latwiejszy).Jestem dobrej mysli, ze uda się to załatwić w krótkim czasie, choć jak na szpilkach siedzę czekając z zamawianiem biletu do czasu, gdy skończy się strajk lekarzy.Miałam nadzieję ze znajde w tym wątku jakieś pocieszające informacje, bo łudziłam się , ze w tutejszem szpitalu wykonają mi zabieg, ale po miesiacu dreptania nie dotarłam jeszcze nawet do gina....
jesli chce sie zapisac do ginekologa to czy musze najpierw sie umowic z GP czy pojsc/zadzwonic gdzies(gdzie?) bezposrednio.Czy czeka sie dlugo jak do dentysty?;)
dzieki