Do góry

Kto wie, kiedy dziecko zaczyna raczkowac

Temat zamknięty
Aglae
300
Aglae 300
22.02.2007, 18:32

a kiedy chodzic? Bo mój mały ma zaledwie siedem miesięcy, a juz zaczyna galopowac po podlodze. Nie chce tez siedziec, tylko juz sie pręzy do stawania. Slyszalam, ze nie powinien jeszcze stawac na nozki. Nie wiecie czasem kiedy mu bedzie wolno? Lekarz od bioderek powiedział, zeby go nie stawiac na sile - czego ja nie robie, ale ta mala "zaraza" sama staje.

Anna
984
Anna 984
#122.02.2007, 18:35

Czesc:) Wydaje mi sie,ze dziecko samo ocenia "swoje mozliwosci",wiec jesli sie pręzy do wstawania to moze jej nie usadzaj?Z kazdym dzieckiem jest inaczej,nie ma co generalizowac,ze w takim a takim miesiacu powinien to czy tamto:) w takim razie gratuluje silnego synka:)

Anna
984
Anna 984
#222.02.2007, 18:36

miało byc go nie usadzaj,ups pardon;)

Aglae
300
Aglae 300
#322.02.2007, 18:47

Nasza pani doktor na wieśc o tym, ze maly chce stac, powiedziala, ze to jeszcze za wczas, ale zaraz potem sama postawila go na nozki i zdziwila sie widzac jak sztywno i twardo stoi

Anna
984
Anna 984
#422.02.2007, 18:52

No wiec własnie:)silny i dzielny chłopak;) Wiesz,moze byc tak za jakis czas,ze przestanie wstawac ale tym sie nie przejmuj.zacznie znowu:)Nim sie spostrzegniesz ,pójdzie na baby;)Moja Paulina chodzi juz do przedszkola i ma juz chłopaka:D:D Czas leci..ech..:))

nusia1479
76
#522.02.2007, 19:31

moj syn wcale nie raczkował zaczal sam chodzic jak mial 9miesiecy,acorka raczkowała a zaczeła chodzic na roczek.Wiec nie ma zasady.

Aglae
300
Aglae 300
#622.02.2007, 20:11

co sądzicie o chodzikach? niektórzy mi polecali, ale ja wolę, by Seba raczkował

Anna
984
Anna 984
#722.02.2007, 20:39

ja odradzam

Megunia
1 185
Megunia 1 185
#822.02.2007, 21:22

Hej:-)) Ty jesteś jego Mamą a nie inni i kieruj się własnym instynktem. Wiem, ze to trudne sama mam 1,5 rocznego synka i dopóki mieszkałam w PL cała rodzina i niektórzy znajomi zawsze mieli jakieś dobre rady w zanadrzu.  Na pewno spotkasz się z opiniami: "a moje dziecko miało chodzik i wszystko jest OK".  Temat dotyczy Twojego dziecka i sama oceń czy potrzebuje "wspomagacza". Z Twojego opisu wynika, ze to silny zdrowy chłopczyk, który sam sobie radzi. Ne chcę tu polemizować na temat szkodliwości chodzików bo ten temat wzbudził ogromne emocje na forum kilka tyg temu. Ja równiez odradzam. Moje dziecko samo nauczyło się chodzić i podobnie jak Twój syn dość szybko się do tego zabrał.Znam natomiast przypadki ze dziewczynki wychowane na chodziku jak później juz samodzielnie chodziły i biegały przy potknieciu (co u dziecka jest normą) nie miały odruchu podpierania sie rączkami tzw ratowania przed upadkiem. No bo nauczone ze chodzik je "złapie".POWODZENIA W WYCHOWYWANIU SZKRABA:-))))

Monika
572
Monika 572
#922.02.2007, 21:27

Znam natomiast przypadki ze dziewczynki wychowane na chodziku jak później juz samodzielnie chodziły i biegały przy potknieciu (co u dziecka jest normą) nie miały odruchu podpierania sie rączkami tzw ratowania przed upadkiem. No bo nauczone ze chodzik je "złapie"co za bzdury

Megunia
1 185
Megunia 1 185
#1022.02.2007, 21:32

Moze i bzdury wg Twojej opinii. Ale tak było. Dziewczynki zanim nauczyły się odpowiednio podpierać rączkami miały poodzierane buzie od lądowania, zwłaszcza na asfalcie. No ale cóz kazde dzecko jest inne.

Monika
572
Monika 572
#1122.02.2007, 21:39

sory ale moje dziecko chodzilo w chodziku do 10mc bo od tego czasu chodzila samodzielnie i nic takiego nie zauwazylam, dzieci moich kolezanek rowniez chodzily w chodzikach i buzie tez mialy cale. wogole pierwszy raz slysze o takich wywodach.

Monika
572
Monika 572
#1222.02.2007, 21:40

po drugie jesli sie wywracaly na buzie to widocznie znaczy ze nie byl to jeszcze czas na samodzielne chodzenie po asfalcie co swiadczy o mamie

Megunia
1 185
Megunia 1 185
#1322.02.2007, 21:45

nikaaPo raz drugi powtarzam:Ne chcę tu polemizować na temat szkodliwości chodzików bo ten temat wzbudził ogromne emocje na forum kilka tyg temu.  Aglae zadała pytanie więc odpowiedziałam z własnym sumieniem. Jeśli wiesz lepiej to się wypowiedz w temacie a mnie się nie czepiaj. Przypadek który opisałam jest autentyczny i nie mnie jest oceniać tę matkę. No ale widać TY lubisz oceniać tak jak podsumowałaś mój post. 

Monika
572
Monika 572
#1422.02.2007, 21:54

wlasnie sie wypowiadam i nie zauwazylam w moich wypowiedziach abym sie CIEBIE czepiala, poprostu nie zgadzam sie z twoja teoria a Ty odbierasz to zbyt osobiscie

piliyoe
923
piliyoe 923
#1522.02.2007, 22:04

jako niedoszla fizjoterapeutka moge sie wypowiedziec na temat chodzikow..o tuz na prawie kazdym wykladzie powtarza sie ze zanim zdecydujesz sie wsadzic dziecko do chodzika zastanow sie 10 razy...dziecko i jego cialo powinno sie rozwijac "samo"a chodziki stosowane tylko dla wygody rodzicow bo z pewnoscia nie dla dobra dziecka nie sa odpowiednim przyrzadem...zbyt szybkie obciazenia kregoslupa moze pozniej miec zle skutki(sa przyczyna powstawania skolioz w bardzo mlodym wieku itp itd)odradzam...dla dobra dziecka

szifo
38
szifo 38
#1622.02.2007, 22:04

Biedne dziecihttp://www.rmffm.pl/fakty/?id=80440widziałem tez w przeszłości dziewczyny chodzące w butach o 30 cm obcasach  - koturnach, wszyscy chłopacy w szkole dziwili się jak mozna wtym chodzić Dziewczyny wyglądały jakby w dzieciństwie uzywały właśnie takich chodzików, miały chód osoby ze zwyrodnieniem bioder, prymitywny instynkt podpowiadał mi ze muszą być niepłodne.

Monika
174
Monika 174
#1722.02.2007, 22:07

ja tez odradzam Ci chodzika. Znam przypadek mocnego wypaczenia bioderek przez to cudo. Jesli maly jest silny to wg mnie absolutnie nie potrzebuje wspomagacza. Moja aktualnie 1,5 roczna cora nauczyla sie chodzic bez chodzika tak jak wszystkie maluchy w naszej rodzinie.  Ale decyzja nalezy do Ciebie. Pozdrawiam

Monika
572
Monika 572
#1822.02.2007, 22:09

:) no wlasnie, szkodliwe to jest tak samo jak stresowanie dziecka nauka czy nie kupieniem zabawki ktorej ono potrzebuje wlasnie teraz! witamy na zachodzie, a na starosc w ramach wdziecznosci oddadza was do domu starcow! :)

piliyoe
923
piliyoe 923
#1922.02.2007, 22:11

nikaa tobie tez radze sie zastanowic 10razzy za nim cos napiszesz...zycze powodzenia w wychowywaniu dzieci

Monika
572
Monika 572
#2022.02.2007, 22:18

marta22 :) bez komentarza

paulina
48
paulina 48
#2122.02.2007, 22:31

   Raczkowanie i chodzenie zalezy idndywidualnie od dziecka. Nie mozna  z gory zalozyc ze w tym okresie bedzie robic to a za 2 mies bedzie co innego. Niektore dzieci ucza sie miesiącami wstawac a inne od razu dnia na dzien wstaja. Wszystko w swoim czasie...

Aglae
300
Aglae 300
#2222.02.2007, 22:39

dzieki za odpowiedzi, Niedawno mialam nieprzyjemna okazje zoaczyc, jak pewna mama wklada do chodzika czteromiesieczme dziecko, ktore jeszcze nie potrafilo samodzielnie utrzymac glowki. Przeszla mnie taka zgroza, ze mialam ochote babe porzadnie huknac. Ale niestety nie pozostalo mi nic innego jak sie przygladac. I fakt Megunia - jestem na okraglo zasypywana wspanialymi radami - bo to nasze pierwsze dziecko (w ogole w rodzinie), i dlatego, ze to pierwszy meski wnuk moich tesciow. Czasem glowa mi puchnie, a czasem jestem najgorsza corka, synowa wnuczka, sasiadka i zona na swiecie. TYlko dlatego, ze nie zgadzam sie dawac dziecku, slodyczy, nie wierze, ze ma grzybice jelit, czy cukrzyce noworodkow, itp. Och - widze, ze znow sie zagalopowalam :|

Aglae
300
Aglae 300
#2322.02.2007, 22:42

och. Nie odzywalam sie , bo maly akurat dostal goraczki i rzygnal dosc nieladnie, od razu dowiedzialam sie, ze trzeba bylo to i tamto, a tego nie wolno bylo itp. - slowem nic, tylko nieudolna mamusia. Teraz wreszcie wszyscy poszli spac, to moge troche pogderac 

Monika
572
Monika 572
#2422.02.2007, 22:50

ech nie przejmuj sie gadkami, bo osiwiejesz, wazne ze Ty wiesz jaka jestes mama:)

Aglae
300
Aglae 300
#2522.02.2007, 23:01

Wiesz, Nikaa - czasem mysle, ze ocipieje. Teraz juz sie troche uspokoilo, ale bywalo ciezko. To moj pierwszy, wiec wiadomo - popelnialo sie czasem bledy, wszyscy radza, a od tego idzie wrecz oszalec, zwlaszcza, ze radza po fakcie, kiedy juz ci sie rece trzesa i plujesz sobie w twarz, masz ochote ich odsunac od siebie i dziecka - to jestes niewdzieczna i nie szanujesz starszych. czujesz sie wiec samotna. Masz wrazenie ze wciaz zawadzasz i jestes zbedna, a z drugiej strony nie spisz po nocach karmiac, potem zas wciaz obawiajac sie, czy malemu cos nie dolega, czy sie nie zachlysnie pokarmem. Czy sie nie obudzi z placzem. a za dnia zas to samo - z niczym sobie nie radzisz i ogolnie jestes do niczego - a tak bardzo sie starasz...

Profil nieaktywny
lala5
#2622.02.2007, 23:02

spokojnie moje tez juz w 9 miesiacu biegaly nie martw sie tym

Aglae
300
Aglae 300
#2722.02.2007, 23:09

Moj maly za kilka dni skonczy siedem miesiecy. wlasnie wychodzi mu pierwszy zabek. jest bardzo upierdliwy. moze dlatego goraczkowal? Ale z drugiej strony nie powinien przy tym wymiotowac, nie?

Monika
572
Monika 572
#2822.02.2007, 23:34

Aglae ojej nie mysl tak o sobie bo w depresje popadniesz, kobieta instynktownie wie co powinna przy dziecku zrobic, wiec wpuszczaj jednym uchem a drugim wypuszczaj to co gadaja inni, wiem ze to bardzo ciezko ale dla dobra siebie i dziecka powinnas chyba sprobowac - zrelaksowana mama to szczesliwa mama, przez co i dzidzia jest szczesliwa, mozesz tez sie postawic i powiedziec ze to Twoje dziecko i Twoje zycie, ale nie kazdy tak potrafi. nie badzmy hipokrytami -samo wychowywanie dziecka jest meczace a co dopiero jak ktos Ci gdera jeszcze nad glowa:) wiesz to sa tylko rady, a teraz sie usmiechnij:)

Aglae
300
Aglae 300
#2922.02.2007, 23:37

:Pwystarczy?No nic, jutro sie wyspimy i juz po pierwszej kawie ruszymy do boju

Monika
572
Monika 572
#3022.02.2007, 23:39

twardym trzeba byc:)

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis