To zalezy od Twojego progu bolowego. Niektore kobiety maja bardzo niski prog bolowy i porod naturalny to zejscie do piekiel. Sa kobiety, ktore maja wysoki prog bolu i porod naturalny mija szybciej niz sie zaczal. Faktycznie po porodzie naturalnym dochodzi sie do siebie szybciej ale z drugiej strony bol porodowy w skali bolow jest zaraz za bolem nowotworowym. Wybor nalezy do Ciebie. W USA wiekszosc porodow to CC.
Kamcia ja rodzilam naturalnie i tez bylo ciezko po i krwotok, ktorego nie mogli zatrzymac i szwy mi sie rozeszly jak tylko wrocilam do domu i musieli szyc jeszcze raz, bratowa po naturalnym porodzie goraczke i ogromny bol a lekarze zamiast rozpoznac silna infekcje ukladu moczowego i dac antybiotyk stwierdzili to ze po porodzie tak moze byc i psychologa jej chcieli przyprowadzic bo ciagle mowila ze ja bardzo boli (dodam ze to polscy specjalisci bo duzo na tym forum zachwala sie polskich lekarzy i narzeka na tutejszych) Po tygodniu jej bolu, ktory nie ustepowal po srodkach przeciwbolowych a goraczka juz nie schodzila ponizej 40 stopni zorientowal sie ktorys co to jest. Nie jestem zwolenniczka cesarki bede miala bo takie sa wskazania lekarza ale roznie to bywa i po porodach naturalnych.
mam za soba dwie cesarki jedna w PL a druga tu w Szkocji - glasgow konkretnie. I choć nie wiem jak to jest rodzić naturalnie to widzę różnicę między cesarką tu a w Polsce. W Polsce leżałam po porodzie 6 dni bo miałam anemię ale poźniej całkiem szybko doszłam do siebie i nie miałam kłopotu z kapaniem czy przewijaniem synka zresztą każda cesarka i samopoczucie po jest inne. Drugą cesarkę miałm tutaj i to niecałe dwa miesiące temu i urodziłam córcie w poniedziałek rano a w czwartek rano byłyśmy już w domu :) a po samej cesarce zaczęła sie po 10 rano a przed 11 miałam już mała na piersi :)) po upływie 6 godzin byłam pod prysznicem i nie miałam kłopotu z przeiwjaniem małej i całą resztą. Więc myślę, że nie ma co porównywać bo każdy poród jest inny. Napewno będzie ok :)) pozdrawiam
Czesc.Nic sie nie boj.Ja mialam cecarke juz (o matko)8 lat temu i przezylam,nie mialam innego wyjscia poniewaz moj syn mial swiat w tylnej czeci ciala i nie mial zamiaru sie obrocic glowa w dol (do dzisiaj jest uparciuch i robi co uwaza za stosowne).Jak mi powiedzial lekarz ze musimy sie umowic na ciecie to sie poryczalam,bo nastawialam sie na porod 100% naturalny chodzilam do szkoly rodzenia itd,aleoj syn zdecydowal sie nie ulatiac matce zycia no i poszlam pod noz.Znieczolenie mialam ogolne poniewaz sie balam slyszec co ze mna robia,i tak wiem ze slyszalam co sie ze mna dzieje i co mowia przy robocie no ale nie mialam wyjscia.Po wszystkim mnie wszysko bolalo nawet mrugniecie rozrywalo mi brzuch,i zazdroscilam tym wszystkim babkom ktore rodzily naturalnie bo mogly chodzic normalnie itd,ale zaraz wieczorem dostalam bejbisia do karmienia no i jakos poszlo(karmilam go 2 lata i 4 miesiace POLECM),no ale to juz inny temat,WSZYSTKO CO NATURALNE JEST NAJLEPSZE DLA NASZYCH MALUCHOW.NIC SIE NIE BOJ JESTESMY MASZYNAMI DO RODZENIA DZIECI.jak bedziesz po...to zapomnisz o nieprzyjemnosciach,a bedziesz wspominac pierwsze spotkanie twojego malucha...POWODZENIA JESTEM Z TOBA...
hej dawno mnie tu nie było Alex00 - pytałam się o ciązę po cc mojej doktorki, a ona na to - A co ma powiedzieć kobieta,która nawet \"niechcący\" zajdziew ciązę po4-5 miesiącach? Powiedziała mi, ze szwy goją się bardzo szybko. J zresztą tez mam trochę latek, bo późno zaczęliśmy, dlatego chcemy mieć drugie niedługo po pierwszym
im blizej rozwiazania tym bardziej to co naturalne zdaje sie byc mniej naturalne w wyborze:) a temat "wasz dzien porodu" no coz nie pomaga:)wiem ze to wszystko osobista decyzja i jest wiele zwolennikow a raczej zwolenniczek jednej jak i drugiej metody..ktos sie decydowal na cesarke? jakies doswiadczenia?:)