Ja rodziłam w nim dwa tygodnie temu,miałam porod wywoływany 2 tygodnie po terminie.Osobiscie zadnych minusow podac nie moge bo takowych nie było:).Sala porodowa przypomina pokoj hotelowy -naprawde super.Opieka przemiła i co wazniejsze widac ze połozne znaja sie na tym co robia.Zaraz po porodzie dostałam dla siebie i malenstwa pokoj rownie przyjemny jak wczesniejsza sala.Rano sniadanko i badania dzidzi i mnie po czym koło południa wypisali mnie do domu.Ja miałam porod rodzinny ,dla meza zadnych ograniczen czasowych-cały czas był obecny przy porodzie i jesli by chciał mogł nocowac.jesli masz jeszcze jakies pytania pisz,ja porod w tym szpitalu wspominam naprawde dobrze!pozdrawiam
Ja rodziłam raz miałam kleszczowy porod -jestem zadowolona . No i nie dawno kłopoty z druga ciąża tydzien czasu przelezalam z odchodzacymi wodami. Lekarze troche inaczej podchodza do pacjentow niz w Polsce ale co kraj to obyczaj jestesmy u nich musimy sie do nich dostosowac. Polecam ten szpital!!!
Rodzilam w Edim w lipcu i opieka super, pokoj w ktorym rodzilam potwierdzam ze tez byl przytulny i maz mial wygodny fotel a takze co chwila mu kawke donoszono. Po porodzie zostalam 4 dni w szpitalu!!!! bo jakos mi karmienie piersia nie wychodzilo. Polozne staraly sie (az za bardzo) mi pomioc. Co do sali, bylo nas 4 i maz mogl byc od 9 do 21 ale nocowac nie mogl.
DzieckoweMgle - dobre haha. Najgorsze jest tylko to odsylanie. Wiele moich kolezanek bylo odsylanych po kilka razy (za maly postep porodu), mnie raz odeslali a po kilku godz bylam znowu wiedzac ze tym razem mnie nie odesla gdyz to byl termion na wywolanie, tylko ze zaczelo sie samoistnie.
jak sie zacznie, i odejda Ci w domu wody zwroc uwage na ich kolor. To wazne - taka moja rada.
Duzo zalezy od poloznej, ja mialam super mloda dziewczyne i wielkie szczescie ze cala noc ze mna spedzila. Polozne tez maja swoje 12 godzinne dyzury i mzoe sie tak stac ze jak sie juz do jednej przyzwyczaisz, jej dyzur sie skonczy i nowa przyjdzie.
Porod porodowi nie rowny wiec kazda ma inne doswiadczenia.
Za 2,5 mies znow wracam do RI, ale i tak sie boje.
Nie jestem złośliwy skarbie tylko wnioskuje że to twoja pierwsza ciąza i bardzo to przezywasz ale naprawde warunki w szpitalach tu są niewspółmniernie lepsze od tych w Polsce. U nas w kraju kobiety rodza niczym krowy a przechodzace położne kierują zdania typu ,, no czego się pani tak drze...''
Trzymam kciuki i powodzenia niech się maluszek w zdrowiu chowa :)
ja tez sie tak balam:)
rodzilam wprawdzie 3 latka temu,ale super wspominam porod wywolywany,rodzilam 30 godzin ale nie bylo wokol mnie mniej niz 4 osoby:)doradzali,zartowali,generalnie atmosfera super,pokoj jak w hotelu,,,ale szkoda ze nie zrobili dokladnego usg i sie niepotrzebnie meczylam:((bo dziecko by sie tak i tak nie odwrocilo do konca i nie urodzilabym noramlnie,maly byl poprostu za duzy(4.750kg),ale poza tym wszystko w najlepsym porzadku
,nie potrzebnie tylko zwlekalam z przeciwbolowymi(chcialam byc dzielna i balam sie ze dziecku zaszkodza)potem juz bralam wszystko co dawali:)i moglam tak od poczatku
podobno tez maja tam najlepszy oddzial dla noworodkow w razie czego....wiec jezeli wyczuja ze maluszek potrzebuje pomocy to od razu sie nim zajmuja ,nie trzeba czekac na opinie lekarzy:)
zycze powodzenia:)))pozdrawiam
Bardzo proszę o opinię i spostrzeżenia jak wyglądają warunki i procedury na porodówce w RI.To mja pierwsza ciąża i proszę o jakeś informację na temat tego szpitala bo bardzo się boję.Jak to w rzeczywistości wygląda, jakia pieka?Plusy minusy?Oczywiście mogę zapytać położnej ale bardziej obiektywna opinia to opinia pacjentki:)Wielkie dzięki za opowiedzi!