Konstruktor, jak masz jakis namiar to bede wdzieczna. Jaki to ma byc psycholog? Dla doroslych, najlepiej spoleczny, albo terapeuta, ale cudow nie wymagam. Byle by to nie byl ktos po korespondencyjnym kursie zrobionym w ESKK, tylko kompetentna osoba. Bede wdzieczna za jakiekolwiek info.
Pytasz o psychologa społecznego,czy klinicznego to jest zasadnicza róznica.Ja jestem akurat pracownikiem socjalnym,który po przez swoje kwalifikacje moze zbadac problem i wysłac jedynie do kompetentnej osoby.Zabardzo nie rozumiem jednego,jak to szukam(y) psychologa?Ile was tam jest z problemem?Jesli chodzi o terapię,to są rózne :podtrzymująca,dynamiczna.itd...Taka terapia prowadzona z psychologiem ,napewno długo trwa, jesli ma przynieść korzyści dla zainteresowanego.Jeśli chodzi o mnie to polecam wizytę u GP z tłumaczem i nakreslić swój problem,bo moze w takim przypadku okaze się ze potrzebna jest wizyta u lekarza psychiatry.
Marika26, ja psychologia niewiele mam wspolnego, jedynie zainteresowania moje...ale wiesz, twoje pytania pod tytulem: "to ile was tam jest z problemem" sa jakby nie na miejscu... podejrzewam,ze to malzenstwo, lub para, nie trzeba do tego zreszta szczegolnej wrazliwosci... jesli pisze w liczbie mnogiej,znaczy,ze problem nie dotyczy jednej osoby...i tyle. Wizyta u GP z TLUMACZEM, no dobry pomysl, swietny wrecz...
eh.....pozdrawiam
Bardzo przepraszam,ze to w ten sposób to odebrałaś,ale ostatnio ktos mi zaproponował,zebym prowadziła telefon zaufania,przy tym,ze ja nie jestem psychologiem tylko pracownikiem socjalnym.Jak odpowiedziałam,ze nie mam do tego kwalifikacji to uslyszałam,ze to nie konieczne.Więc podchodzę do tego sceptycznie.Ja rozumiem ,ze jest potrzebny terapeuta(gdy wiem ,ze chodzi o mazłeństwo).Jeśli ty prosisz o psychologa społecznego,to przepraszam ,ale coś mi tu nie gra.To tak jak bys poprosiła o socjologa.A co ma znaczyć:Byle by to nie byl ktos po korespondencyjnym kursie zrobionym w ESKK, tylko kompetentna osoba. Po takim tekscie uwazam,ze podchodzisz do tej sprawy mało powaznie.I na samym końcu cudów nie wymagam.To w końcu to ma byc prawdziwy psycholog, czy tylko szarlatan.Jesli naprawdę, chcesz znaleźć prawdziwego psychologa to zmien posta.eh......pozdrawiam
musisz Marika zauwazyc,ze nie ja posta zalozylam...wypowiedzialam sie, bo widzialam,ze malo rozumiesz z tego,co napisala martucha79.
A co ma znaczyć:Byle by to nie byl ktos po korespondencyjnym kursie zrobionym w ESKK, tylko kompetentna osoba. Po takim tekscie uwazam,ze podchodzisz do tej sprawy mało powaznie.I na samym końcu cudów nie wymagam.To w końcu to ma byc prawdziwy psycholog, czy tylko szarlatan.
sorki, ale czy ty widzisz co ty piszesz? czy moze sama masz kursy w ESKK zrobione...?? No tak zdecydowanie powazniej podchodzilaby do tego osoba,ktorej nie zalezaloby na kwalifikacjach lekarza...
martucha79 dziwny ten twój post, jezeli potrzebujesz psychologa - to nie licz na to ze w Szkocji bedzie to polak i bedzie mowił po polsku. Jezeli to nie ma byc szarlatan itd.. to wszelcy koledzy po tzw.. psychologii kogos tam kogoś nie wchodzą w grę. I teraz najwazniejsze- z psychologiem się nie eksperymentuje ,jezeli masz problem psychiczny to zly psycholog moze tragicznie wpłynąć na diagnozę. Co za tym idzie moze tylko popsuc aktualny stan zeczy. Prawda jest taka tez ze nie wiem o jaki problem tutaj chodzi. Jesli jest to broblem np. z waszym małzeństwem to psycholog ,jeśli zabuzenia któregoś z was to psycholog poprzez psychiatre. Pozdrawiam... A więc : wizyta u GP (bo bez jego diagnozy nic nie zrobisz w tym kraju) ,a on cie skieruje do psychiatry, który dopiero skieruje cię do psychologa, a jeśli to problem małzenski to GP skieruje do psyhologa. INNEJ DROGI NIE MA W TYM KRAJU orly pozdrawiam
Ewelcia prosze o jakies namiary. Szukamy psychologa, znaczy ja i moj partner. Marika26: to, ze nie chce kogos po kursie ESKK znaczy wlasnie ze do sprawy podchodze bardzo powaznie. Nie potrzebujemy pracownika socjalnego tylko kogos kto ukonczyl studia psychologiczne. Glupio i wstydliwie pisac o tym na forum, ale chodzi o zaburzenia osobowosci i przemoc. Objawy socjo i psychopatyczne, wiec jak nam moze pomoc ktos kto tylko podczytuje sobie czasem podreczniki i ciekawe ksiazki o psychologii. Tu potrzebna jest TERAPIA!!! ktora musi poprowadzic ktos KOMPETENTNY a nie SZARLATAN!!! Psychologow i psychitrow polskich, ktorzy maja odpowiednie kwalifikacje znalazlam ale tylko w Londynie. Wolalabym kogos blizej, ale jesli bedzie trzeba to pojedziemy do Londynu. Bardzo prosze o POWAZNE odpowiedzi. Ewelcia, raz jeszcze: podaj mi swoj kontakt, bedze wdzieczna.
Droga martucha 79 ja jestem po psychologii, ale nie klinicznej .Jestem pracownikiem socjalnym i to był mój drugi kierunek studiów.Pracownik socjalny to taka osoba ,która wie jak poruszać sie po ustawach i do kogo się zgłosić w razie problemów( ale to jest dobre na warunki polskie,a nie w Szkocji).Wiem o tym doskonale ,ze jako pracownik socjalny sie nie przydam,a tym bardziej jako psycholog sądowo-penitencjarny. Z drugiej strony ja sie nie dziwie ,ze cięzko jest ci znleźć kogos po psychologii.Jeśli ty piszesz ,ze chcesz psychologa najlepiej spolecznego,(czytaj;za darmo,tylko nie wciskaj kitu,ze społeczny zajmuje się psychoterapią).Niestety dziewczyno obudź się TU JEST SZKOCJA i MOWIMY PO ANGIELSKU !!!!!!!To tylko taka sugestia, bo w Polsce psychologów jest na pęczki.
Droga Mariko!!! Jako osoba z ukonczonymi studiami psychologicznymi powinnas wiedziec jak niektorym trudno jest komunikowac swoje uczucia przed calkiem obca osoba. A jeszcze trudniej to zrobic w jezyku obcym, stad tez moje poszukiwania psychologa polskojezycznego.Ja nie mam problemow z pojsciem do szkockiego lekarza, nawet ginekologa, tym bardziej, ze dodatkowo znam lacine, ale psycholog to inna bajka. Idac do niego nie wystarczy powiedziec "tu mnie boli". Znalazlam kilku POLSKICH psychologow i psychiatrow (ba!!! nawet cale towarzystwo pomocy psychologicznej) ale w Londynie stad moj post, na ktorego nie musialas odpowiadac, bo nic nie wnioslas ani w zaden sposob nie pomoglas. Mam nadzieje, ze to byl twoj ostatni post, bo zaczynam watpic w to, czy ukonczylas jakiekolwiek studia. Fiona, na pewno sie skontaktujemy!!! Cropka, ewelcia nie dala mi zadnego kontaktu.
bariera jezykowa chyba jest tu nie do obejscia... polskich absolwentow psychologii na pewno znajdziesz tu wielu, ale watpliwe zeby ktokolwiek z nich mial jakiekolwiek papiery, zeby sie tym zajmowac w Szkocji. o ile wiem, zeby zostac w Polsce psychoterapeuta, trzeba szkolic sie przez pare lat po studiach... nie chcialabys sie leczyc u lekarza bez zrobionegos stazu. polskich tlumaczy wzywaja np, tutaj do szpitala psychiatrycznego wiec niby dlaczego nie mialabys sie zapisac do szkockiego specjalisty.
Szukam(y) psychologa. Wiem, ze to moze zabrzmi glupio, ale najlepiej mowiacego po polsku. Nie chodzi nam o jakiegos szarlatana!!! Dzieki za powazne odpowiedzi.