Do góry

Rak piersi! Przeczytajcie prosze,WAZNE!!!

Temat zamknięty
Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
01.11.2007, 14:24

"Jak bardzo ja kochasz?


Jesli jestes kobieta jestem pewna, ze Cie to zainteresuje.....Jestes mezczyzna.... na pewno znasz kobiete ktora jest kims waznym dla Ciebie.Poswiec wiec chwile zeby to przeczytac i postaraj sie zeby ona tez to przczytala:


Dostojny mezczyzna w srednim wieku wchodzi do kawiarni i zajmuje miejsce.Zauwaza mlodych mezczyzn,ktorzy dziwnie na niego patrza.Domysla sie,ze ich uwage przyciagnela rozowa wstazka na jego kolnierzu.....Poczul sie nieswojo ale spojrzal im prosto w oczy i wskazujac rozowa wstazke zapytal;" Czy chodzi o to?" I tu wszyscy zaczeli sie smiac......Jeden z mezczyzn powiedzial:


-"Wybacz ale wlasnie zauwazylismy,ze ladnie wygladasz z ta rozowa wstazka"


Mezczyzna w srednim wieku bardzo spokojnym glosem powiedzial:- "Nosze ta wstazke aby zwrocic uwage na niebezpieczenstwo jakie niesie rak piersi.Nosze ja na czesc mojej matki"


-Przykro mi przyjacielu czy ona zmarla na raka?


-Nie,jej piersi karmily mnie gdy bylem dzieckiem i chronily gdy sie balem lub bylem smutny.Jestem wdzieczny ze sa zdrowe.Nosze ja rowniez na czesc mojej zony,


-Z nia rowniez wszystko w porzadku?


-Tak,jej piersi sa czescia naszej milosci.nimi wykarmila nasza wspaniala 23-letnia corke.Jestem im bardzo wdzieczny.


-Nosisz ja z szacunku dla swojej corki?


-Nie,dla mojej corki jest juz za pozno.zmarla miesiac temu na raka piersi....Uwazala ze jest za mloda zeby zachorowac na raka piersi.Gdy pojawil sie guzek nie przejela sie tym.Nie czula bolu i nie przeszkadzalo jej to,wiec pomyslala,ze to nic groznego.


-nieco zawstydzony mezczyzna powiedzial:"Przykro mi prosze pana"


-Gdy wrocisz do domu porozmawiaj o tym ze swoja zona, corkami, siostrami,przyjaciolmi....


Mezczyzna wyciagna rozowa wstazke z kieszeni i dal mlodemu. Ten zapytal; "Zechcialby pan ja wpiac?"  niech ta rozowa wstazka przypomina kobietom zeby przynajmniej raz w roku robily mammografie.....


To nie jest jakis przyjemny temat.Nie.To jest powazne.Rak piersi to wrog!!!

orletka
4 535 18
orletka 4 535 18
#51124.01.2011, 09:37

to ja jeszcze dolacze ten filmik, warto zobaczyc :
http://www.youtube.com/watch?v=YoIv...

Asik, zdrowia prawdziwego zycze! :)

DwieDupyILysy - a czy z Toba mozna sie jakos skontaktowac?

Lenka
520
Lenka 520
#51224.01.2011, 09:51

Tak_to_ja
nie mialam zamiaru sugerowac nikomu, by odstawil chemie. Chyba cos zle zrozumialas.

Co do zasady: "po pierwsze nie szkodzic", oczywiscie, ze slyszalam. A czy Ty slyszalas, ze co roku wycofywanych jest z rynku wiele lekow z uwagi na odkrycie, po latach, ze maja niebezpieczne skutki uboczne? Slyszalas? A ponoc zasada brzmi "po pierwsze nie szkodzic". A moze wiesz kto poniosl odpowiedzialnosc za przeprowadzenie i opracowanie badania skutkow odleglych wycofanych lekow? Za te Twoje powazne badania naukowe...
A co bylo ze szczepionkami w zeszlym roku? A co ze szczepieniami MMR, w latach 70-tych w UK bylo o tym glosno, a teraz dalo sie wreszcie sprawe wyciszyc. Komu? Tym Twoim wspanialym akresytowanym

Poza tym, gdy bylam mala dziewczynka, toczyla sie kampania pt: nie jedzcie zawartosci pestek, gdyz jest w nich kwas mrowkowy :) Ciekawa jestem, kto za taka kampanie zaplacil. Moze masz jakas swoja teorie.

Widzisz, ja nie bede pisac tu elaboratow. Rzucam hasla. Ktos zainteresowany bedzie poglebial swoja wiedze dalej, inni beda krytykowac nie majac o niczym pojecia.
Preparaty z wit B17 to sobie mozna obic o kant, jak i wiele innych preparatow witaminowych. Poczytaj podrecznik do chemii organicznej, a zrozumiesz o co chodzi. Tutaj faktycznie wlascieciele patentow nabijaja sobie kabze i odnosza wielkie sukcesy finansowe. Tylko o tym cicho sza i Twoje oko nie widzi wiec i serce Cie nie boli...
Takie pytanko: dlaczego kazdy pije herbatke z cytrynka i szybciej mu ona pomoze przy przeziebieniu niz wit C z listka z apteki?

DwieDupyILysy dzieki za wpis. Bede studiowac :)

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#51324.01.2011, 10:26

"Widzisz, ja nie bede pisac tu elaboratow. Rzucam hasla. Ktos zainteresowany bedzie poglebial swoja wiedze dalej, inni beda krytykowac nie majac o niczym pojecia."

A nie wydaje Ci sie, ze temat jest zbyt powazny, aby "rzucac hasla" sugerujac przy tym, ze koncerny faramaceutyczne sa be i wszystko co z nimi zwiazane jest be?

"A moze wiesz kto poniosl odpowiedzialnosc za przeprowadzenie i opracowanie badania skutkow odleglych wycofanych lekow? Za te Twoje powazne badania naukowe...
A co bylo ze szczepionkami w zeszlym roku? A co ze szczepieniami MMR, w latach 70-tych w UK bylo o tym glosno, a teraz dalo sie wreszcie sprawe wyciszyc. Komu? Tym Twoim wspanialym akresytowanym"

Nie rozpedzaj sie, bo zaraz oskarzysz mnie o cale zlo tego swiata.

"Takie pytanko: dlaczego kazdy pije herbatke z cytrynka i szybciej mu ona pomoze przy przeziebieniu niz wit C z listka z apteki?"

Nie wiem, kto jest wedlug Ciebie "kazdy", ale powiem Ci jak jest ze mna i moja rodzina. Gdyby chciala leczyc sie wylacznie kawalkiem cytyny wrzuconej do herbaty, to czas dochodzenia do siebie wydluzylby sie dosc mocno. Dlatego tez pijamy herbate z cytryna na co dzien, a przy chorobie lykamy taka z apteki, w duzej ilosci.

Oczywiscie mozna sobie dyskutowac, nie widze w tym niczego zlego. Sama tez sie do rozmowy jak widac wlaczam.

Lenka
520
Lenka 520
#51424.01.2011, 13:07

"A nie wydaje Ci sie, ze temat jest zbyt powazny, aby "rzucac hasla" sugerujac przy tym, ze koncerny faramaceutyczne sa be i wszystko co z nimi zwiazane jest be?"

A gdzie wyczytalas, ze wszystko z nimi zwiazane jest be? Zacytuj prosze.
Temat jest na tyle powazny, ze kazdy powaznie nim zainteresowany nie bedzie czerpal wiedzy z forum :)

"Nie rozpedzaj sie, bo zaraz oskarzysz mnie o cale zlo tego swiata."

Alez ja tylko chcialam zachowac Twoj ton dyskusji: "To, co jest w necie, wwyszukiwarkach, to glownie strony reklamujace specyfiki zawierajace amigdaline, bo taka jest wlasciwa nazwa Twojej B17."

"powiem Ci jak jest ze mna i moja rodzina. Gdyby chciala leczyc sie wylacznie kawalkiem cytyny wrzuconej do herbaty, to czas dochodzenia do siebie wydluzylby sie dosc mocno. Dlatego tez pijamy herbate z cytryna na co dzien, a przy chorobie lykamy taka z apteki, w duzej ilosci."
No cyjanowodorem to sie nie zatrujesz przy duzych dawkach wit C, czyli kwasu askorbinowego. Nadmiar wit. C jest stosunkowo latwo wydalany z moczem (dotyczy to wszystkich rozpuszczalnych w wodzie witamin) Natomiast bardzo duze dawki wit. C moga prowadzic do takiego zakwaszenia mkoczu, ze dochodzi do pojawienia sie kamicy moczowej. Wiec uwazaj z dawkowaniem.
Poza tym, wit. C mozna podawac profilaktycznie w sytuacji zagrozenia jakims zakazeniem. Jednak podczas zakazenia podaz wit. C nie zmieni juz przebiegu choroby :)))) Nie bylo napisane na ulotce???

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#51524.01.2011, 13:21

Lenka, o moj mocz sie nie martw, jest badany co dwa tygodnie, tak jak i krew :)
I chyba nie do konca sie zrozumialysmy. Chcialam, zebys postawila sie w miejscu chorujacego. Ja juz sie wiele razy zlapalam na tym, ze ktos mi robi zludna nadzieje, a ja bardzo wybiorczo pozyskuje wtedy informacje na temat zaslyszanej nowosci. Wybiorczo, bo kazdy chory i jego bliscy zrobia wiele, zeby tylko zmaterializowac swoja nadzieje. To jest dokladnie to, o czym pisal wyzej @itak. Tak to dziala, niestety bardziej na psychike, niz chore cialo.
Nie wycofuj sie wiec rakiem z tego, co napisalas wczesniej. Wskazalas "witamine B17" jako sposob na raka, tymczasem nikomu nie udalo dowiezc sie prawdziwosci tego stwierdzenia.
Byc moze w temacie profilaktyki ma to sens, ale boje sie, ze wylacznie.

Ja nikomu nie bronie, bo nie mam w tym interesu.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#51624.01.2011, 13:38

Nie kłóćcie się laski. Co minute umiera tylu dobrych ludzi. Na Was też przyjdzie czas. Z witaminami czy bez...stosujący różne diety też umrą. Tyle, że BYĆ MOŻE zdrowsi...i parę chwil później. Tak...chwil.

ASIK - głowa do góry. Ufaj lekarzom ale sprawdzaj co z Tobą robią. Najważniejsza zasada przetrwania...we współczesnym świecie...
Ufaj, domagaj się informacji i nie bagatelizuj niczego co dotyczy CIEBIE. To jest Twoje życie i tylko TY ponosisz za nie odpowiedzialność. Cała reszta prędzej czy później " umyje ręce" mówiąc... ja tylko rzuciłam hasło.
Wspomagaj ciało dobrym, zdrowym jedzeniem ale jeszcze bardziej dbaj o swoja psychikę. Dużo wypoczywaj. Stracisz siłę wewnętrzną... stracisz życie!!!

Lenka
520
Lenka 520
#51724.01.2011, 14:05

Tak_to_ja, alez ja sie z niczego nie wycofuje :) Asik prosila, by pisac o medycynie niekonwencjonalnej. Ale chyba nie chodzilo jej, by cytowac tu tomy ksiag. Nie wyobrazam sobie skrotu wiedzy o medycynie niekonwencjonalnej w kilku postach.

I nie bronie nikomu wyrazac wlasnego zdania. Dyskutujemy wszak, tak?

Nie umywam tez od niczego rak itaku, poniewaz nikogo nie lecze, a hasla rzucac moge. "To jest Twoje życie i tylko TY ponosisz za nie odpowiedzialność." Twoja sprawa czy bedziesz poszerzac swoja wiedze w takiej, czy innej dziedzinie. I nie chodzi tu tylko o zdrowie. Kazdy ma wolna wole.

A wit. B17 faktycznie nie klasyfikuje sie oficjalnie wsrod witamin. Mnie rowniez o niej na studiach dla "nieludzkich" lekarzy nie uczono :)

Dziekuje za dyskusje i dolaczam sie do zyczen zdrowia dla Asik.

Tak_to_ja
Tobie tez duzo zdrowia i samozaparcia zycze.
Ps. nie o Twoj mocz ale nerki bym sie martwila :) Ale skoro kontroluja Ci co 2 tyg mocz, to mozesz spac spokojnie :)

Lenka
520
Lenka 520
#51824.01.2011, 14:07

Tak_to_ja ta ostatnia uwaga to tak na powaznie, nie bierz jej czasem za ironie :)))

Zdrowka

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#51924.01.2011, 14:38

Lenka, a Ty myslisz, ze ten mocz to po co oni ode mnie biora? I krew? Chyba nie dla sztuki co? :)
Tydzien temu omawialam z lekarzem badania krwi i moczu w kierunku nerek, bo lubia siadac, takim wybrakowanym jak ja. Ale nie siadly, wiec spoko :)

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#52024.01.2011, 14:42

A tak w ogole, to badajmy swoje piersi. To tak na zakonczenie :)

BTW Musze Ci sie przyznac Lenka, ze wlasnie wyslalam zapytanie o B17 do zaprzyjaznionego lekarza, wiec to nie tak ze nie biore pod uwage innych opcji :)
Ale mam do nich inne podejscie, niz jeszcze jakis czas temu.

Lenka
520
Lenka 520
#52124.01.2011, 15:56

no przeciez pisalam w poscie 518, ze to nie bylo ironiczne stwierdzenie....

Badajmy piersi

up

rodzynek74
1 997 31
rodzynek74 1 997 31
#52224.01.2011, 17:12

Asik zdrowia!

I badajmy piersi!

up

rodzynek74
1 997 31
rodzynek74 1 997 31
#52324.01.2011, 17:13

Tak_to_ja także zdrowia życzę!

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#52424.01.2011, 17:14

i prostatę też...
up...

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#52524.01.2011, 18:30

Nie wiem, jak to sie bada, ale OK, nie tylko kobiety powinny dbac o siebie. A jak, to jednak rak.
I dzieki @Rodzynek74.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#52624.01.2011, 18:31

to sie palcem bada. Palpacyjnie znaczy się...

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#52724.01.2011, 18:41

I per rectum pewnie do tego? Wspolczuje :(

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#52824.01.2011, 18:43

NO...

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#52924.01.2011, 18:45

No nie macie lekko...

Profil nieaktywny
DwieDupyILysy
#53024.01.2011, 20:35

.
.
.
Syntetyczne suplementy, "witaminy" i inne cuda na kiju z apteki, więcej szkodzą niż cokolwiek leczą. Można za to znaleźć w sklepach z organiczną żywnością suplementy wegańskie w tabletkach, które są sporządzone z naturalnych organicznych składników i takie suplementy dobrze wpływają na organizm, ale i tak najlepszym źródłem witamin są świeże i organiczne owoce i warzywa z których organizm najlepiej potrafi czerpać to co potrzebuje. A co w tym względzie mają do powiedzenia niektórzy lekarze z powołania a nie na usługach korporacji farmaceutycznych?:

http://www.eioba.pl/a73842/witaminy...

Ale i tak główną przyczyną zdecydowanej większości przewlekłych chorób cywilizacyjnych w tym i nowotworów jest...
1...2...3.... uwaga uwaga kurtyna w górę...

===KROWIE MLEKO===

Tak. Mleko i przetwory z niego czyli jogurty, masła i wszystkie inne produkty zawierające krowie mleko powodują raka i inne choroby cywilizacyjne. Na każdym kartonie mleka powinien być napis: "Uwaga produkt silnie rakotwórczy!" Mleko krowie jest dla cieląt nie dla ludzi. Możecie się ze mną oczywiście nie zgadzać, "każdy jest kowalem swojego losu".

.
.
.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#53124.01.2011, 21:43

KURWA - zostałem ZABITY!!! Krowie mleko jak sprawca raka...ja pie...le!!! Co trzeba palić albo przyjmować aby takie brednie opowiadać???

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#53224.01.2011, 21:52

@Itak, z ust mi to wyjales, jesli moge tak powiedziec.
Dla mnie to kolejny dowod na to, ze w temacie leczenia chorob ciezkich mozna powiedziec wszystko. Poczawszy od "witaminy b17", a skonczywszy na mleku jako sprawcy raka.

Ja nie mam wiecej pytan. Nawet ten temat widze polegl :(

Profil nieaktywny
DwieDupyILysy
#53325.01.2011, 04:23

Jak na razie poza kilkoma wnoszącymi coś do tematu postami widzę same poklepywanie się wzajemnie po plecach z życzeniami zdrowia. Życzenia zdrowia na wiatr rzucane. Cóż nie dziwi mnie to wielce bo dobrze znam mentalność ludzi. To tak jak z wódką, lejecie w siebie wyniszczając organizm, wątrobę i za każdym razem wznosicie toast - na zdrowie! Ale mnie już żadna obłuda nie zaskakuje wśród ludzi.
Ja nie zamierzam rzucać słów na wiatr tylko przedstawiam konkretne metody dzięki którym można żyć długo i zdrowo nie biegając co tydzień do lekarza po kolejną receptę. Jak napisałem wcześniej - każdy sam musi zdecydować którą ścieżką leczenia chce pójść i ja nikogo nie zamierzam usilnie przekonywać do odrzucenia medycyny konwencjonalnej. Ale warto wiedzieć że poza szpitalami, antybiotykami, chemio i radioterapiami istnieją też inne metody o których raczej od lekarza nie macie się co spodziewać że kiedykolwiek usłyszycie. Każdy ma wolną wolę i może wybrać taką drogę jaką zechce.

Tak jak napisałem, najbardziej wyniszczające organizm jest słodkie mleko krowie. Przemysł mleczarski na świecie rozwija się coraz bardziej i przynosi coraz większe zyski liczone w miliardach dolarów. W interesie lobby mleczarskiego jest aby ludzkość była nieświadoma wyniszczjącego wpływu mleka na organizm ludzki. Ale prawdy nie da się tak łatwo ukryć szczególnie na tak ogromną skalę. Jeśli porównamy ilość spożywanego nabiału w danych krajach w stosunku do ilości chorób w tych krajach to łatwo zauważymy że np.
-Największa zachorowalność na nowotwory i tzw. choroby cywilizacyjne występuje w krajach w których spożycie mleka jest największe.
-Im większe spożycie mleka w danym kraju tym większa ilość chorych na osteoporozę. Finlandia jest krajem o największym procentowo spożyciu przetworów mlecznych i o największej ilości chorych na osteoporozę a także największy odsetek osób chorych na cukrzycę młodzieńczą notuje się w Finlandii. Mleko krowie nie wzmacnia kości u ludzi tylko je sukcesywnie odwapnia.

Jednak rynek produkcji mleka powiększa się i przynosi coraz większe zyski.
Światowy rynek mleczarski do roku 2015 osiągnie wartość 494 miliardy dolarów:
http://www.prweb.com/releases/dairy...
http://www.foodscience.uoguelph.ca/...

A wartość rynku terapeutycznego w leczeniu osteoporozy osiągnie w roku 2015 ponad 8 miliardów dolarów:
http://www.prweb.com/releases/2011/...

W Chinach dosyć niedawno zaczęto przestawiać społeczeństwo na zachodni styl życia. Spożycie mleka w Chinach przez tysiące lat było minimalne głównie występujące wśród mieszkańców Mongolii i rak tam praktycznie nie miał miejsca na taką skalę jak to się dzieje w krajach zachodnich. Dopiero w ostatnich latach kiedy styl życia chińczyków zaczął przestawiać się na zachodni, coraz więcej ludzi opuszcza życie na wsi przenosząc się do wielkich miast i coraz więcej ludzi spożywa krowie mleko co wiąże się z coraz większą ilością chorób nowotworowych wśród chińczyków.
Podobnie rzecz wygląda jeśli chodzi o Japonię. W Japonii nigdy nie spożywano nabiału i mięsa gdyż było to zakazane wyznaniowo i ludzie nie chorowali tam w ogóle na nowotwory. Dopiero od roku 1876 w Japonii zaczęto brać na wzór styl żywienia europejskich mocarstw kolonialnych. Zaczęła się produkcja sera. Po drugiej wojnie światowej amerykańskie władze okupacyjne w Japonii narzuciły własne standardy żywieniowe i wprowadziły mleko do śniadań w japońskich szkołach. Do dziś jednak stare pokolenia Japończyków nie spożywa mleka a podstawą ich diety są owoce morza, dzięki czemu długość życia Japończyków jest najdłuższa z wszystkich krajów świata a zachorowalność na nowotwory jest wciąż stosunkowo niska co jednak będzie się zmieniać wraz ze wzrostem spożycia produktów mlecznych.
90% Japończyków nie toleruje laktozy jak również większość chińczyków i innych Azjatów i nic w tym dziwnego - nawyków żywieniowych zakodowanych w DNA nie tak łatwo zmienić w kilkadziesiąt lat.

Polecam przeczytać szczególnie:

http://mydlarnia-tuli.pl/index.php?...

http://www.eioba.pl/a84996/pij_mlek...

Oraz obejrzeć:

.
.
.
Myślę że w trzech moich postach zawarłem wystarczająco dużo informacji, które mogą nakierować chętnych na różne naturalne/alternatywne metody leczenia nie tylko nowotworów ale i innych chorób dlatego na tym poście zakończę swoje wypowiedzi w tym temacie.

...a wszelkim ignorantom, cóż nie mam nic do powiedzenia oprócz tego, że "każdy jest kowalem swojego losu".

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#53425.01.2011, 07:42

Trudno bedzie rozmawiac z kims, kto od dyskusji umywa rece.
Dawaj kolejne przyklady, bo Chiny sa akurat niezbyt udanym. Widziales kiedys chinska wies? Jak myslisz, jaki dostep do lekarzy maja tam mieszkancy? Wielu z nich umiera na raka i nawet o tym nie wie. Chociaz wiekszosc umierajacych, to nosiciele HIV i chorzy na AIDS, ale to pewnie wiesz. To tez od mleka Twoim zdaniem?
Nie wydaje Ci sie, ze jak wspomniani przez Ciebie Chinczycy przenosza sie do miast, to i do lekarzy czesciej chodza i pewnie dlatego czesciej wiadomo, na co umieraja?

Kolejny przyklad, Japonia, tez uwazam za kiepski. Z tego, co piszesz zaczeli chorowac tam po wojnie. To tak, jak i wszedzie pewnie. No i tak, co innego jednak moze ich usmiercac, chyba do kilku pokolen.

Co do samego mleka, to ja go nie pijalam, od samego poczatku bylam na mleku w proszku, do dzis moge przyjmowac male ilosci bialka, rowniez tego w mleku. Slyszalam juz natomiast teorie, ze mleko szkodzi. Ale wlasnie, ktos cos powiedzial, ktos rzucil jakies haslo.
Ze sie klepiemy po plecach? Wolno nam.

asik452
43
asik452 43
#53525.01.2011, 17:21

Witajcie kochani nie było mnie tu dzień czy dwa i widzę lawinę postów.Zaraz sobie wszystko przeczytam od początku do końca.

Lenka
520
Lenka 520
#53625.01.2011, 17:31

"Co do samego mleka, to ja go nie pijalam, od samego poczatku bylam na mleku w proszku"

"a wszelkim ignorantom, cóż nie mam nic do powiedzenia oprócz tego, że "każdy jest kowalem swojego losu"
Nic dodac nic ujac.

Jak to mawial jeden z moich nauczycieli: "gdyby glupota dodawala skrzydel, to wielu ludzi byloby golebiami..."
Ignorancja jednak nie zna granic...

Tak_to_ja
13 135
Tak_to_ja 13 135
#53725.01.2011, 17:33

A ja mysle, ze przede wszystkim zdrowy rozsadek, co Dziewczyny? :)

mona824
17
mona824 17
#53825.01.2011, 18:31

Witam

Przeczytałam cały post od początku do ostatniej wypowiedzi,bardzo WAŻNY dla każdej kobiety!!!Az sama jutro zadzwonię do swojej przychodni (w Pl) i umówię się na usg piersi:))
U mnie w rodzinie(moja mama)tez był rak piersi,póki co jest wszystko dobrze(a to już ponad 8lat) i mam nadzieję że już więcej tego przechodzić nie będziemy.Bo tak naprawdę człowiek nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji gdy ona nie dotyczy go samego.Ja też myślałam że to się nigdy nie przytrafi ani mnie,ani mojej mamie,siostrze czy przyjaciółce!!!A jednak się myliłam PRZELICZYŁAM SIĘ!!!Rak dotknął najbliższą mi osobę moją mamę(również ma amputowaną pierś lewą i usunięte węzły chłonne),przeszliśmy ciężkie chwile.Najważniejsze być z taką osobą pokazać jej że jest dobrze,że MUSI BYĆ DOBRZE!!!
A gdzieś tam po kryjomu w poduszkę gdy nie widzi popłakać w poduszkę,bynajmniej ja tak robiłam.

Justyna przeczytałam twoje wszystkie odpowiedzi kończyłam jedną i szłam do drugiej żeby zobaczyć jak się czujesz?czy już po wszystkim?Z Twoich wypowiedzi płynie mnóstwo ciepła i optymizmu.Jesteś wielka,naprawdę,podziwiam cię(tak jak podziwiałam moją mamę).Masz mnóstwo siły i odwagi!!!OBY TAK DALEJ TYLKO DO PRZODU!!!POKONAĆ TO ŚWIŃSTWO!!I cieszyć się Życiem z rodzinką.Mam nadzieję że wszystko się zakończy POZYTYWNIE(inaczej nie może!!!)Jak i u Ciebie tak i u Twojej mamy.Życzę z całego serca!!

Justyna a tak w odp na twoje pytanie,to z przykładu mojej mamy:ona piła co najmniej jedną szklankę soku z buraków cukrowych,kupowaliśmy w kartonie albo na kilo i robiliśmy sok.Może się przyda:)))

I jak najbardziej UP UP UP !!!

asik452
43
asik452 43
#53925.01.2011, 18:52

O raju!Wiecie,co?przeczytałam wszystko i....trochę się pośmiałam,trochę posmutniałam(ale tylko trochę).Widzę,że niezła batalia się przetoczyła na temat metody konwencjonalnej i nie konwencjonalnej.No i to mleko krowie!
Ja od dziecka nie piję mleka, nabiał w nieznacznych ilościach...Może zostawię to bez komentarza.
Ale dziękuję Wam serdecznie za wszystkie wypowiedzi!Cieszę się,że jest tu tyle fajnych ludzi.
Myślę,że zdrowy rozsądek to podstawa ale czy przy takiej chorobie jak rak da się go zachować?Będę próbować!
Mój mąż mówi,że mi jest lepiej przez to wszystko przejść,bo mam swój świat.Może i tak.Każdemu to polecam-nabrać dystansu do życia.Mam dopiero 30 lat ale dużo prawdziwego życia za sobą.Ale my(mam tu na myśli moją rodzinę)tak łatwo się nie poddajemy.Tak jak wcześniej pisałam moja mama 3 lata temu zachorowała na raka piersi.Ona też ma swój świat.Jest bardzo pogodną kobitką w średnim wieku.Ona całkowicie zaufała swoim lekarzom.Mój brat(2 lata ode mnie młodszy)od roku czasu co noc podłącza się do maszyny dializującej jego chorą nerkę.Czeka na przeszczep nerki.Moja starsza siostra ma taką samą grupę krwi co brat i chce mu oddać swoją nerkę.Niestety pomimo ciągłego leczenia jego wyniki są bardzo kiepskie.A do przeszczepu musi być idealnie zdrowy.I też stara się nie przejmować swoją chorobą.Mówi:co Bóg da tak będzie.A ja? Ja też uważam,że każdy z nas ma swoją wytyczoną drogę i po prostu musi ją przejść.

asik452
43
asik452 43
#54025.01.2011, 19:03

Mona824 dziękuję Ci bardzo!Przede mną długa droga!Jutro będę się widziała z moim lekarzem i mamy ustalić dalszy plan leczenia.Więc jutro napiszę więcej.Pozdrowionka dla wszystkich!
A przed snem panowie niech zbadają piersi swoim paniom(mojego guza wyczuł mój mąż).

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis