Siemka. Ja mialem robiony zabieg rekonstrukcji ACL jakis czas temu. Po wizycie w szpitalu, rentgenie etc musialem czekac ok 6 miesiecy na zabieg. W szpitalu wszystko plynnie i sprawnie. Stiasz sie rano, czekasz na swoja kolejke i na sale zabiegowa. Podaja Ci glupiego jasia, chwile rozmawiasz i zasypiasz. Po zabiegu chwile musialem polezec. Pielegniarka dala mi jakies przeciwbolowe tabletki i cwiczyla wchodzenie i schodzenie z kilku schodkow. I tyle, do domu. Dostaniesz prescription na mase pigul przeciwbolowych, mi powiedzieli zebym sobie nie zalowal i bral maksymalne dawki nawet profilaktycznie bo jak juz zacznie kolano bolec to moze byc troche nieprzyjemnie. Przez pierwsze 2-3 dni mialem lezec z noga wyprostowana w gorze w miare mozliwosci i nie przeciazac jej. Po paru dniach juz mialem rehabilitacje na basenie a potem dodtkowa w szpitalu. Dostaniesz codzienny zestaw cwiczen ktory polecam robic bardzo solidnie. Ja olalem rehabilitacje i ciagle mialem z noga problem. Dopiero po paru miesiacach kiedy porzadnie nadbudowalem miesnie w nodze i rozciagalem ja codziennie przestalem czuc dyskomfort. Pozdrawiam.
Niestety tak, z tego co pamietam, doktorek powiedzial mi ze to i tak szybko. Ogolnie mowiac, podszedlbym do tego bez obaw, u mnie poszlo w porzadku na kazdym szczeblu. Aha, jesli mozesz zacznij wzmacniac miesnie tej kontuzjowanej nogi juz przed zabiegiem, bedziesz mial lzej podczas rehabilitacji.
To ciekawe ile ja będę musiał czekać. Chodziłem na fizjoterapie, mam kilka ćwiczeń które mam codziennie wykonywać w fomu. Problem jest w tym, że od jakiegoś czasu nie ma tygodnia że gdzieś to kolano mi ucieknie podczas zwykłych codziennych czynności i boli na tyle że ciężko ćwiczyć. Lub skręce jak ostatnim razem w poniedziałek i siedzę na chorobowym bo ból jest przy każdym kroku. Ciężko ćwiczyć a wiem że to bardzo ważne. A w jakim mieście miałeś rekonstrukcje ?
Maciek: Nie pamietam dokladnie, wszystko Ci powiedza jesli chodzi o szwy, plastry, bandarze oraz ten sciagacz ktory Ci zaloza zaraz po operacji - bedziesz mial opisane na kartce oraz podane daty co i jak. Szwy chyba po paru tygodniach mi zdjecli ale dokladnie nie pamietam, to raczej detal. Najwiekszy nacisk beda kladli na rehabilitacje - prawidlowo z reszta. Poniewaz zabieg moze sie udac w 100% ale bez konkretnej rehabilitacji noga nie bedzie sprawna, trzeba ostro zasuwac zeby noga byla do normalnego uzytku.
bandana: O jakich kosztach mowisz? W Szkocji taki zabieg oraz prowadzenie rehabilitacji po nim wlacznie z cwiczeniami na basenie jest w 100% darmowy. Nie zaplacilem za to ani grosza.
Witam. Miał ktoś robioną rekonsteukcje więzadła w szkocji i chciałby się podzielić spostrzeżeniami nt podejścia lekarzy czy jakieś wskazówki/rady?