w aptece mozna kupic syrop na kaszel. Podobno inhalacja tez pomoze. Do miski goracej wody mozna dodac pare kropelek olejku eterycznego: miety,lawendy czy eukalipty, przykryc sie recznichem i powdychac pare. Jesli kaszel sam nie minie po tygodniu -co zwykle bywa- to wtedy do lekarza bo moze byc infekcja na co trzeba antybiotyki.Jesli stan sie pogarsza to i tak trzeba isc do lekarza. Jesli sie pali papierosy to kaszel tez moze byc z tego powodu.
kotus - siadly ci oskrzelka. Kiedy tylko sie rozgrzejesz, np w lozku, natychmiast meczy cie kaszel, ktorego za cholere nie mozna powstrzymac. Polecam - siedz w chlodnym, jak sie rozgrzalas, wyjdz do pomieszczenia, w ktorym sie ostudzisz. poza tym nie ubieraj sie za cieplo i natychmiast do lekarza. bo to samo ci nie przejdzie. Jesli palisz, rzuc od razu, bo tyton niestety rujnuje oskrzela. Tu akurat wiele ci moge napisac, ale nie chce ci dupy truc. Oskrzela maja to do siebie, ze zaczynasz bardzo kaszlec, kiedy robi ci sie cieplo - im cieplej tym gorzej. Wrecz zaczynasz sie dusic. Ja lazilam nago po zimnej lazience i dopiero mi przechodzilo. Aha - jeszcze zauwazylam, ze dopoki nie zakaszlne ten jeden raz wszystko jest ok. Czy to nie tak sie z toba dzieje? Jesli tak, lec do lekarza, bo syropki ci nie pomoga.PaA z "parowkami" polecanymi przez mj2007 daj sobie spokoj bo sie udusisz. To juz tez przerabialam. Na oskrzela to tylko pogorszy sprawe
chicialam dodac ze najlepiej jednak sie leczyc u lekarza(na forum raczej nie). Na kaszel moze byc pare powodow, i tylko lekarz moze ci zbadac pluca tak na prawde. Ja mialam na mysli jesli to by bylo zwykle przeziebienie. Leczyc mozna sie tylko wtedy kiedy sie wie co dolega. Pierwsze informacje na ten temat mozna tez dostac w aptece u farmaceuty, jesli nie chcesz do lekarza.
juz od wtorku mnie męczy , mała gorączka minęła , najgorzej jest jak połoze sie spać .Moze ktoś zna domowe sposoby na to dranstwo . ???