Ciekawe.
ja mam z tej serii Macallana 15 - co najciekawsze nie wiem co sie dzieje bo mam go ze swojego "zrodla" a nigdzie go w sprzedazy nie ma wiec jaja niezle.Nie wiem czy go nie puscili czy jeszcze go nie ma - troche dziwne miec butelke ktorej nigdzie nie ma
Co do SWA to ja osobiscie odbieram i place gotowka - 12% nie ma tragedii - McTears i Bonhams kasuje 25%
Ale osobiscie wiecej u nich sprzedaje niz kupuje :)
a co myslisz o tym http://www.masterofmalt.com/whiskie... jest jeszcze dostep do tego
do whisky fan
co myslisz o kupnie butelki whisky, ktora dopiero zostaje zabeczkowana i bedzie rozlana w butelki za 25 lat? znalazlem to http://www.whiskyshop.com/News/Defa... i wydaje mi sie, ze cos z tego moze byc. cena troszke wysoka ale jesli sie to oplaca to bym sie skusil
generalnie kupujesz za 220 funtow butelke 25 letniej glenmorangie ktora teraz jako zabutelkowana 25 letnia whisky kosztuje 240 funtow.
http://www.thewhiskyexchange.com/P-...
Roznica jest taka ze ja moge kupic w sklepie 25 letnia glenmorangie za 240 a ty placisz 220 i musisz czekac na nia 25 lat :)
Na rynku wtornym moge ja kupic za jakies 150-160.
Ja bym sie nie bawil - za ponad 200 funtow kupilbym 1 lub 2 butelki z jakiejs zamknietej destylarni i w ciagu 25 lat nabiora one duzo wiekszej wartosci.
Moze ja poprostu za stary jestem bo za 25 lat to na emeryture przejde :P
Ilu ludzi tyle zdan.
Ja polecam duzo czytac. Fora, whiskymag ale przede wszystkim tastingi i ratingi.
Nie kupowalem na Ebayach zagranicznych - w naszym wypadku to tak jakby importowac piasek na Sahare :)
Aukcje trzeba obserwowac zeby miec pojecie o cenach. Mc Tears, Bonhams i SWA daje pojecie o cenach
Ja osobiscie na aukcjach raczej sprzedaje niz kupuje.
Moja osobista opinia - kupowac madrze.
Trzeba wiedziec jaka whisky nabiera wartosci, jaka jest ceniona przez kolekcjonerow a to najlepiej poznasz po tym jaki ma rating i punktacje oraz co pisza o niej specjalisci.
Ja mam swoje preferencje co do inwestycji - butelek w sklepach raczej nie kupuje chyba ze cos naprawde wyjatkowe.
Preferuje single cask z dobrych destylarni. Ale jak mowie kazdy ma swoje zdanie i preferencje.
Czasem wole kupic 1 butelke za 300 funtow niz 5 tanich
a ze stanow jak sprowadzisz to ci vat i clo dowala i wyjdzie na to samo. chyba ze fartem sie uda ze nie sprawdza ale to nie ze sklepu - trzebaby prywatna osobe z US poprosic zeby kupila, zapakowala i wyslala nie jako alhohol. Sklep musi zglosic co jest w srodku oraz pelna wartosc. Ubezpieczona przesylka z US + clo+ vat = nieekonomiczne
A co do #284
Bardziej chodzi mi o cos innego - czasem sam kupuje z firm typu "whiskybroker" i innych nalewaczy prywatnych ale moze 1 butelke na 20 ktore maja w sprzedazy. Generalnie Butelki od "prywaciarzy" maja duzo mniejsza wartosc, poza tymi ktore sa nietypowe i9 mozna wyrwac naprawde tanio.
Niektore sa uwazane jako dobre jak np nowy "director's cut , Rare&old , Rare malts, Silent stills i kilka innych.
Kiedys kupowalem duzo teraz kupuje madrze :)
jest to longmorn a tu jest link do lepszej fotki
http://www.whisky-online.com/longmo...
Dla kazdego cos milego.
Sa 2 typy kolekcjonerow.
Jedni ktorzy kupuja dla siebie i tacy ktorzy maja witrynki i kupuja zeby sie pochwalic.
Kiedys na aukcji sobie gadalismy w kilku jak zwykle ale jeden mlody wilczek strasznie sie chwalil co to on ma. Znajomy szkot powiedzial mu krotko " powiedz co masz, gdzie trzymasz i w jakich godzinach pracujesz" ... i ucichlo.
Wiadomo ze jak ktos ma spora kolekcje drogich whisky tez jest narazony na "wyczesanie". Dlatego nie trzyma sie drogich butelek w domu.
Czy ktos tutaj zajmuje sie tym. Nie mowie o sobotniej inwestycji w Bells'a i cole :)
Szykan kogos do wymiany doswiadczen w w/w temacie