Polski premier jest wrogiem demokracji w państwach narodowych - kontynuuje poseł.
a jednoczesnie jest "czlowiekiem roku"
http://niepoprawni.pl/blog/4559/kto...
Nigel Farage potrafi nazywac rzeczy po imieniu
Właśnie dlatego kanclerz Angela Merkel i prezydent Nicolas Sarkozy składają Atenom propozycje, o których z góry wiadomo, że zostaną przez Greków odrzucone.
Wystarczy wspomnieć niedawną sugestię powołania komisarza nadzorującego grecki budżet czy wczorajszy pomysł utworzenia specjalnego konta, na które Grecja przez lata miałaby wpłacać środki na pokrycie swoich długów.
„Financial Times Deutschland” podkreśla, że w obu przypadkach byłaby to dla Aten totalna kapitulacja, na którą nie zgodziłby się zresztą żaden parlament demokratycznego państwa.
Zdaniem gazety, dla Niemiec i Francji składanie tego typu propozycji jest jednak wygodne. W przypadku greckiej plajty Merkel i Sarkozy będą mogli bowiem mówić, że Grecy są sobie sami winni, bo przecież sami odrzucili wyciągniętą dłoń Europy.
#7 - mysle ze Brytyjczycy nie dadza sie "zachipnotyzowac" europejskim biurokratom.
Co ciekawe Nigel farage kilka razy wspomina i to w stosunko do grecji i do W Brytani, ze sposobem poprawy gospodarki, jest obnizenie wartosci rodzimej waluty.
Szkoda tylko ze to co on mowi jest zbyt zawile dla wielu (forumowiczow emito tez) a nikt niechce (mysle o mediach) pokusic sie o przelozenia tego ludziom, na bardziej przystepne przyklady.
RUDOWREDNUS TUSKOPITEKUS ... najlepszy premier od czasu odzyskania niepodleglości w 1918 roku. Geniusz i zbawca narodu. Najjasniejsza gwiazda na firmamencie polskiej polityki.Genialny polityk, ekonomista i obrońca Narodu Polskiego, naszej niepodległości i państwowości, Reformator Tysiąclecia.
NIK może mieć większe uprawnienia niż specsłużby. Kolejne niedopatrzenie posłów?
Gdy trwały prace nad ustawą (które prowadził ówczesny poseł PO Mirosław Sekuła, kiedyś prezes NIK - red.), a później już głosowania nad nią, nikt nie zwrócił uwagi na przepis umożliwiający kontrolerom NIK zbieranie i gromadzenie m.in. informacji na temat pochodzenia rasowego, preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet kodu genetycznego, nałogów oraz stanu zdrowia. Posłowie nie zwracali wtedy na to uwagi, a za ustawą (w 2008 r.) głosowały PO, PSL i SLD.
Brytyjski eurodeputowany Nigel Farage nie ukrywa swej niechęci do Unii Europejskiej, jej struktur i urzędników.
Dwa lata temu zarzucił Hermanowi Rompeyowi brak legitymizacji pełnionego urzędu, a także ogólny niedostatek demokracji w instytucjach unijnych. Jest świetnym mówcą; bez zaglądania do jakichkolwiek notatek używa celnych i trafnych słów na określenie prawdziwej istoty Unii Europejskiej.
W wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" wymienia Nigel Farage trzy podstawowe cechy UE: a) totalny brak demokracji, b) absolutny brak kwalifikacji urzędników oraz c) niewiedzę mieszkańców Europy o tej organizacji. Tak więc "Unia wciąż istnieje, ale Związek Radziecki też nie upadł z dnia na dzień. (...) Trzeba trochę poczekać, by nastąpił jej upadek - mówi współprzewodniczący frakcji Europa Wolności i Demokracji. - Nie wyobrażam sobie na dłuższą metę życia w nowym tworze państwowym, w którym niepochodzący z wyborów biurokraci stanowią prawa. (...) Wielka Brytania bez zwłoki powinna wycofać się z tego bałaganu".
Polacy będą też bardziej eurosceptyczni, gdy zorientują się, że tkwią w systemie
, który jest podobny do starych komunistycznych układów - twierdzi Nigel Farage. - Donald Tusk natomiast spełnia idealnie oczekiwania eurokratów, a jego wypowiedzi są zupełnie oderwane od rzeczywistości. "Polski premier jest wrogiem demokracji w państwach narodowych - kontynuuje poseł. - Dlatego też proszę nie oczekiwać
, że będę jego zwolennikiem".
Także w niemieckim portalu welt.de znajdujemy krótki artykuł ukazujący działalność niepokornego Brytyjczyka na forum Parlamentu Europejskiego. Przedstawiam fragment:
"W weekend była już znana propozycja Niemców, by wysłać specjalnego komisarza strefy euro i przejąć tam od rządu nadmiernie zadłużonego kraju panowanie (die Hoheit) nad budżetem państwa. Eurosceptyczny brytyjski deputowany Nigel Farage porównał takiego komisarza do gauleitera czyli regionalnego nazistowskiego funkcjonariusza.
Nigel Farage powiedział, że to jest chyba dowcip, iż niemieckie ministerstwo finansów proponuje, by komisarz UE - niektórzy mogą określić 'gauleiter' - oraz jego ludzie zajęli budynek w Atenach i przejęli zarządzanie
krajem. Jest to wprawdzie tylko projekcja działań
, jednakże nikt nie może zaprzeczyć, że dzisiaj Grecja jest co najwyżej kolonią".
Europie nie jest więc potrzebne żadne superpaństwo, którego utrzymanie jest kosztowne, a efektywność jego działań bardzo mizerna. "Nie ma takiej sprawy - podsumowuje Nigel Farage - która została załatwiona przez UE, a której nie udałoby się załatwić przez zwykłą współpracę państw narodowych".