Do góry

Kupno domu - mieszkania

Temat zamknięty
majunek
7
14.04.2010, 14:51

Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#75111.07.2011, 18:58

czyli co? 8pm przed wejsciem?

ramzesq
665
ramzesq 665
#75211.07.2011, 18:58

Witam
#744
Shared Ownership szczególnie w tej instytucji(http://linkhousing.org.uk/) to radził bym się 3xzastanowić,i może zapytać tych co już popełnili tą transakcję,szczególnie tych niezadowolonych.
#748
zgadzam się z Twoja konkluzją Konrad,jakiekolwiek spółki przy zakupie nieruchomości to tylko pozorny zysk,bo nie zawsze i wszystko możemy zrobić z taka nieruchomością.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#75311.07.2011, 19:00
Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#75411.07.2011, 19:01

bus_37 to ja srebrnym kombiakiem bede, z tych ktorych nie lubisz;-)

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#75511.07.2011, 19:02

czesc ramzesq! dawno Cie tu nie bylo;-) jak leci?

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#75611.07.2011, 19:05

@mochacino

uwazam, ze wszelkie doplaty, shared equity itp sa dla tych co sami nie dadza rady. nie ma czegos za nic. to zawsze niesie jakies klopoty. przy shared equity, to co zaoszczedzisz na racie hipoteki to wydasz na czynsz dla wlasciciela reszty udzialow. pozatym, bedzie trudniej sprzedac, bo pewnie trudno bedzie sie zgadac co do wykupu udzialow lub sprzedazy w tym samym czasie, a ludzie pewnie wola kupic 100%. no i ostatnie, jak masz shared equity to nie mozesz chyba kupic pozniej buy 2 let, gdybys zachciala....

ramzesq
665
ramzesq 665
#75711.07.2011, 19:07

siemka

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#75811.07.2011, 19:07

no i kolejne spostrzezenie. widze, ze wiekszosc zagladajacych tu osob chce od razu, za pierwszym razem kupic nieruchomosc swoich marzen, na cale zycie!! nie wiem, ja tego nie rozumiem. ja zakladam, ze ta wymarzona to kupie w wieku 40-45 lat, jak juz bede mocno ustatkowany, zawodowo i finansowo. teraz to kupuje przejsciowa na kolejne 5-10 lat zaleznie od sytuacji....

kama79_79
Glasgow
22 709
#75911.07.2011, 19:18

mochacino, nie laduj sie w se...
Znam ludzi, ktorzy maja problem ze sprzedaza lokalu kupionego w takim systemie.4 letnia nieruchomosc, idealne dla FTB, tylko, ze juz "wspolwlasciciel" juz dwukrotnie odrzucil oferte kupna.Mieszkanie na rynku jest dostepne od 10/10.
Kupuj to, na co ciebie w tej chwili stac.Jest tyle ofert, ze jest w czym wybierac.

ramzesq
665
ramzesq 665
#76011.07.2011, 19:19

@#756
Tych "ale" jest dużo węcej.Począwszy od kwestii remontów np. gdzie ty jako powiedzmy właściciel 50% nieruchomości nie możesz sam dokonywać drobnych nawet remontów musisz zlecać je firmie którą housing zaaprobuje i ponosić całkowite nie małe zresztą koszty ,praktycznie pierdnąć nie możesz w "prawie" własnym domu.Jest tyle obostrzeń i kruczków w umowie,że nie sposób tego ogarnąć w momencie kupna,a potem to już musztarda po obiedzie..

Mala_Mi.
1 863
Mala_Mi. 1 863
#76111.07.2011, 19:26

#760 zgadzam sie w 100%
nigdy nie bralam pod uwage liftu, wole mniejsze ale "bardziej wlasne" a poza tym najbardziej interesuja mnie do remontu... zawsze to moge wybrac kolor tapet ;)

para12
369
para12 369
#76211.07.2011, 19:35

W Aberdeen do 140 tys kupi sie ok dom,tak jak mowi Konrad nie da sie kupic od razu domu marzen,wiec takiego nie szukamy.Moja znajoma Szkotka ma 60 lat i mowi znajdzcie cos co bedzie lepsze od tego co macie a co jeszcze nie bedzie waszym marzeniem

mochacino
260
mochacino 260
#76311.07.2011, 19:44

kama, ja nie mam zamiaru kupic se, skad te wnioski. Pytam o opinie innych, zeby potiwerdzic sie w swoich przypuszczeniach,ze to maly kanal. A swoja droga, jak to dziala przy sprzedazy? Wiem,ze ludzie maja 10 lat na splate tych powiedzmy 25% i jak to sie odbywa? Jakby co to ja juz prawie kupilam, ale z wolnego rynku, drugie podejscie oby trafione.

para12
369
para12 369
#76411.07.2011, 20:02

Mochacino-czy mowisz o tym,ze kupujesz nowe mieszkanie/dom od developera?tyle ze oni pozyczaja ci 25 pr na 10 lat?jesli tak to tez to chcielismy wczesniej,ale doradca wytlumaczyl nam ze to bagno,bo z nowymi nieruchomosciami jest jak z autem z salonu,podczas wyjechania z salonu 30 pr ceny ucieka,to po raz,po 2 nowe budownictwo jest gorzej stawiane,i po 3 pomieszczenia z reguly sa mniejsze,wiec nie warto z tych 3 powodow chociazby

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#76511.07.2011, 20:04

@mochacino, jesli sprzedajesz to LIFT bierze swoje 25% wartosci w momecie sprzedazy spowrotem - ty pokrywasz wszystkie zwiazane z tym koszty z wlasnej kieszeni, do tego LIFT ma prawo nie wyrazic zgody na sprzedaz. Jesli natomiast nie sprzedajesz, to po okreslonym umowa czasie LIFT 'zapuka do drzwi' i poprosi o splate swojej czesci.

mochacino
260
mochacino 260
#76611.07.2011, 20:07

dzieki snow i para12. Pytam w tym momencie nie o LIFT a tzw 25%od dewelopera, moi znajomi tak zrobili i cos mi sie wydaje,ze to nie byl dobry pomysl, dlatego spytalam o wasze odczucia, ot tyle

ramzesq
665
ramzesq 665
#76711.07.2011, 20:24

snow_crash
Co miałeś na myśli pisząc "LIFT ma prawo nie wyrazic zgody na sprzedaz"?
Rozwiń proszę tę myśl,bo to bardzo ważne od jakich czynników zależy ich zgoda na sprzedaż lub jej odmowa.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#76811.07.2011, 20:34

@ramzesq, LIFT jest wspolwlascicielem mieszkania, tak wiec jak kazdy wspolwlasciciel LIFT musi zaakceptowac oferte sprzedazy, nie trudno sie domyslic ze beda blokowac wszelkie oferty, ktore beda uwazac za niekozystne z perspektywy ich inwestycji; patrz #759. Podobnie w przypadku jakichkolwiek wiekszych przerobek/remontow - musisz miec na nie zgode wspolwlasciciela, aka. LIFT-u

ramzesq
665
ramzesq 665
#76911.07.2011, 20:57

Wszystko qumam,bardziej chodziło mi o jakieś doprecyzowanie tych "ale",bo wiadomo diabeł tkwi ....,czy są jakieś sztywne ramy postępowania,czy dajmy na to jest to ich widzimisię,przy odrzuceniu oferty sprzedaży.Tak czy siak wygląda na to,że jak chcesz mieszkać dożywotnio to jest w miarę ok,ale jak coś się zmieni i będziesz zmuszony zmienić miejsce zamieszkania to jesteś ugotowany.

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#77011.07.2011, 21:45

Konrad.W 1:0 Bus_37 :/

mochacino
260
mochacino 260
#77111.07.2011, 21:47

a co robiliscie, Panowie?

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#77211.07.2011, 21:50

a takie tam...

mochacino
260
mochacino 260
#77311.07.2011, 21:52

hmmm, brzmi tajemniczo, niedobrze :/

bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#77411.07.2011, 21:53
PaniLala
626
PaniLala 626
#77511.07.2011, 22:09

Kama, czemu piszesz, ze postcouncilowego bys nie kupila przenigdy? Nie, ze mnie obchodza Twoje wybory zyciowe, ale zabrzmialo to pejoratywnie i zastanawiam sie o co chodzi. Nie wiem jak to wyglada w innych miastach i dzielnicach, ale w Aberdeen najeczesciej masz do wyboru granitowe starocie, czesto zreszta overpriced, aktualne councilowe dzielnice, postcouncilowe dzielnice lub superoverpriced nowe budownictwo. I teraz tak: granit odpada, bo zimno i wlasnie overpriced, smierdzace klatki najczesciej:). Aktualne councilowe odpadaja z wiadomoch wzgledow i nowe budownictwo niech mnie w gdzies pocaluje ze swoimi sypialniami wielkosci kibla, parkingiem pod oknem i ani deka drzewa czy tez hustawki w okolicy. Zostaja postcouncilowe. W Aberdeen jest taka bardzo trendy teraz dzielnica Cove. Postcouncilowa wlasnie. Ja sama mieszkam w takiej- same staruszki albo mlode rodziny w sasiedztwie. Pomysl, ze jesli ktos wykupuje swojego councila to znaczy, ze jednak mial troche oleju w glowie, jakos kasy sie dorobil i postanowil zyc na swoim. To wskazywaloby na to, ze masz do czynienia z ludzmi kumatymi, a wiec nie ma co obawiac sie nozownikow czy strzykawek na placach zabaw.
Dodam jeszcze, ze domy budowane przez councila maja jeszcze rozmiar pomieszczen do zniesienia.

para12
369
para12 369
#77611.07.2011, 22:20

Zgodzę się z PaniLala-kiedyś Council budował naprawdę duże mieszkania/domy i warto w takich dzielnicach kupować :)

kama79_79
Glasgow
22 709
#77711.07.2011, 22:24

Nie kupilabym lokalu post-socjalnego, tylko dlatego, ze moglabym sobie taki sam lokal wynajac od landlorda socjalnego, nie martwiac sie o naprawy, o mycie klatki, koszenie trawnika.Placilabym czynsz, nikt nie wyrzucilby mnie z takiego miejsca, zaplaconoby za mnie czynsz i CT, gdybym nagle nie miala na to srodkow.Nie po to ryzykuje, zeby mieszkac w miejscu, do ktorego lokowany jest najgorszy element.Nie na tym, wedlug mnie wyglada zakup swoich wlasnych 4 katow.Zeby kupic lokal post-socjal nie trzeba ani dorabiac sie fortuny, ani miec niewiadomo ile oleju w glowie.Takie lokale sa tansze, co za tym idzie potrzebny jest mniejszy depozyt.Lokal musi byc tez atrakcja dla banku udzielajacego dogodny! zaznaczam kredyt.Wedlug mnie taki lokal moze kupic landlord, w systemie buy-to let, po okazyjnej cenie, na aukcji, do remontu...po to, zeby to cos wynajac, oczywiscie za niezbyt wysoki czynsz, bo nikt nie zaplaci kroci za wynajem lokalu na council estate, nawet, jakby taki lokal mial zlote klamki i marmurowe podlogi.

mochacino
260
mochacino 260
#77811.07.2011, 22:24

To pewnie zalezy gdzie, nie ma regul! Ale mysle, ze w Glasgow w councilowskiej dzielnicy nie chcialybyscie mieszkac. A z tym wykupieniem to bez przesada, jeszcze kilka lat temu (nie tak dawno) za grosze mozna bylo to kupic.

kama79_79
Glasgow
22 709
#77911.07.2011, 22:25

A i ubezpieczenie takiego lokalu jest drozsze..., tak samo, jak ubezpieczenie auta.Powodow chyba podawac nie musze.

Konrad.W
Moderator
5 138
Konrad.W 5 138
#78011.07.2011, 22:26

@bus

jeszcze bedzie okazaja zebys sie odegral;-)

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis