nie opłaca się kupować ruiny i jej remontować w LIFCIE - w tym programie najlepiej nowe albo świeżo wyremontowane i w miejscu, gdzie wartość nieruchomości nie ma za dużych szans podskoczyć - inaczej może się okazać, że faktycznie trzeba będzie dużą kwotę uzbierać na wykup, nie będę przytaczać obliczeń - każdy sam może sobie zrobić symulację... ci, którzy nie uzbierają na wykup udziałów od państwa będą musieli za 20 lat kombinować kolejny kredyt (jeśli nie dorobią się w międzyczasie, albo nie wygrają na loterii)...także LIFT (podobnie jak polska "Rodzina na swoim") to program dla optymistów:)
Ja poproszę coś dla pesymistów;)
@kijevna, twoj tok myslenia jest absolutnie bledny - jesli wartosc nieruchomosci wzratsa to wzrasta takze twoja czesc udzialu wiec zawsze wyjdziesz na plus, bo nawet jesli LIFTowi trzeba bedzie wiecej oddac to takze zostaje wiecej w twojej kieszeni. Skolei jesli po 10 latach wartosc twojego domu nie wzrosnie - to jestes stratna bo wtopilas ogromne pieniadze na odsetki ktorych nie odzyskasz w zwiekszonej wartsoci domu - a na tym wlasnie branie kredytow na hipoteki polega - bez wzrostu wartosci jest to poprostu wyrzucanie pieniedzy prosto w bloto.
Btw., o dziwo w polskiej "rodzine na swoim" niczego sie nie oddaje, a pomoc polega na tym ze skarb panstwa placi 50% odsetek przez okres 8 lat - tak wiec jest to o wiele kozystniejsza oferta niz szkocki LIFT.
snow - przy założeniu, że bierzesz dom z LIFTU na kilka lat, a potem robisz remortgage, sprzedajesz i przenosisz się gdzie indziej to może i tak, ale polska natura jest raczej niechętna częstym przeprowadzkom...
jak tu zjechałam to nie mogłam się nadziwić jak wartość nieruchomości może rosnąć - średnio wtedy było 5, czasem 10% rocznie i wszystko pierdyknęło... naprawdę mam nadzieję, że znowu nie wskoczymy na tego konia
co do rodziny na swoim- 50% odsetek od kredytu wyżej oprocentowanego niż kilka innych kredytów hipotecznych na rynku - i to nawet czasem o ponad 1% plus większe prowizje, rozbudowany pakiet ubezpieczeń...nie taki bargain
moge troche zmienic temat, ale nie mocno ;) chodzi mi o przeprowadzke i firmy, ktore sie oglaszaja, badz nie na emito. Jakis czas temu korzystalam z jednej, miala byc "kompleksowa" przeprowadzka, no i z auta wysiadl jeden pan - wiec jaka to kompleksowa pomyslalam? nie chce sie naciac, wiec moze ktos moglby polecic cos w rozsadnej cenie i kompleksowa - czyli z zaladowaniem i przewiezieniem i rozladowaniem - tak rozumiem kompleksowa przeprowadzke. Bylabym wdzieczna.
Ja bralem firme z fife, bardzo fajni, przyjechali 3 vanami, zapakowali caly dobytek(ja tylko drzwi trzymalem do windy) plus trzecim vanem pojechali mi odebrac sofe z innej czesci Ediego. Cala operacja trwala moze ze 3 godziny plus jeszcze zdazyli zjesc lunch w miedzyczasie, za calosc zaplacilem ponizj 300 funa. Nie pamietam nazwy, ale pozniej poszukam.
Pzdr.
http://www.fifeukremovals.co.uk/
to chyba bylo to, szefem byl taki wielki gosciu w oukalarach co wygladal jak zyd?
ClockWorkowi jak zaplacisz £££ za kompleksowa usluge, to przyjada cala ekipa, z wlasnym osprzetem takim jak kartony i pupdla, tasmy, wrapy i inne, spakuja ci wszystko z szafek, rozloza meble, zapakuja do vanow, przewioza, a potem na miejscu poskladaja meble i wpakuja wszystko do szafek tak jak bylo. A ty bedziesz tylko wskazywac palcami co gdzie ma stac i jak.
Tak Konrad,byc moze popelniamy przestepstwo,ale tak jak wspomialam,podpisalismy aplikacje przed jej wypelnieniem,co nas nie usprawiedliwia,nie mniej jednak damy sobie spokoj z tym LIFT-em.Tak jak pisaliscie,skoro sytuacja pozwala nam,to po jakiego brac LIFT?mam nadzieje,ze jak sie z tym przespie to zdania nie zmienie :P
tylko ze taki serwis kosztuje ££££ a nie £££, wiem bo robilem quota przy ostaniej przeprowadzce do Fife, za glowe sie zlapalem. Te 300 to bylo mega tanio jak na szkocki serwis i przyznam ze chlopaki robotne byly. Koles robi caly UK, wiec i glasgow tez. Przeprowadzal znajomych z Dundee do Londynu i za rok z powrotem. No job too small.
@para12, LIFT mialby dla was sens jesli tak czy siak bedziecie kupowac w tych samych dzielnicach i w tych samych limitach cenowych w jakich operuje LIFT (ktore dodam za najlepsze nie uchdoza). Tzn. jesli za wlasny kredyt kupicie i tak ten sam dom ktory byscie kupili w LIFCie to oplaca sie wam pojsc z LIFTem. Oczywiscie powinniscie tez zadeklarowac wasze oszczednosci i tym samym dolozyc sie odpowiednio do depozytu. Pozatym wszystko jest OK. Jesli natomiast chcecie cos innego niz oferta mieszkaniowa dostepna w LIFCie to nie ma sensu sobie nim glowy zawracac.
@bus
wlasciwie to moglbym;-) bede w domu kolo 18.30 to dalbym rade na 19-19.30 dotrzec. daj znac jakby co na [email protected] czy sie wybierasz...
W zasadzie Lift OpenMarket jest smiesznie zalosny np biorac pod uwage Edynburg, bo gdzie w ich limicie kupi sie dwie czy trzy sypialnie? Chyba, ze ktos celuje w ruine do remontu.
Srednia cena za nowe dwie sypialnie to 135-146k, Lift OpenMarket daje dziwnie niskie limity, wiec pozostaje second hand.
Jesli nowe mieszkanie to Lift Shared Equity badz lift Shared Ownership.
@para12, 140tys za 3 sypialnie to jest MALUTKO jak na brytyjski standard, tak wiec kwestia tego czy wam odpowiada to co dostaniecie za te £140k, btw. open market to nie znaczy ze mozecie kupic dowolna nieruchomosc w calym Aberdeen, o ile dobrze rozumiem nadal jestescie ograniczeni do dokladei tych samych developerow i okregow co normalny LIFT z ta roznica ze mozecie kupic mieszkanie z rynku wtornego.
Nie przesadzaj Snow.W Aberdeen moze i malo, ale w okolicach Glasgow kupisz juz porzadna chalupe, swietna dla FTB.
http://www.rightmove.co.uk/property...
I jak na ten twoj brytyjski standart ok, i nie post socjal, bo w Aberdeen, za 140tysiecy to tylko post socjal pozostaje, czego w zyciu nie popelnilabym.
a jeszcze do tych dewagacji na temat splaty LIFT po 20-tu latach.....zalozmy ze nieruchomosc kosztuje 100k. lift wyklada 20k. po 20-tu latach nieruchomosc jest juz warta 200k (to tylko zalozenie) wiec do splaty jest 40k. ale przez te 20 lat to juz pewnie byscie splacili wiekszosc hipoteki, moze zostaloby kilka tysiecy a nieruchomosc przeciez warta 200k wiec bez problemu dostaniemy additional borrowing pod zastaw nieruchomosci. z oprocentowaniem niskim bo to jak hipoteka przy niskim LTV. bierzemy te 40k na kolejne iles tam lat (w zaleznosci od potrzeb i mozliwosci splat).
z tym, ze takie wyjscie moze nadal byc drozsze niz wziecie hipoteki samemu bez LIFT. ekonomicznie lepiej by sie na tym wyszlo, jesli przez te 20 lat wartosc nieruchomosci by sie nie zmienila lub wzrosla tylko troche. (lub spadla;-)
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?