@Afee
pewnie ktos zlozyl oferte i sa na etapie dogadywania szczegolow i dlatego nieruchomosc nadal jest na rynku bo moze sprzedaz nie dojdzie do skutku.....ale, mozesz przycisnac prawnika. ja jak kupowalem buy 2 let to rozmawialem najpierw sam z wlascicielem i jego prawnikiem zanim zlozylem oficjalna oferte poprzez prawnika. na pierwsze zapytanie kiedy moglbym zobaczyc nieruchomosc dostalem odpowiedz, ze juz jest oferta, ktora sprzedajacy jest sklonny przyjac i odezwa sie domnie, gdyby jednak transakcja nie doszla do skutku. na to ja odpisalem, ze poki oferta oficjalnie nie zostala zaakceptowana to chyba w interesie sprzedajacego jest pokazanie nieruchomosci i pozwolenie mi podac swoja oferte, moze bedzie wyzsza....i tak tez sie stalo. jeszcze tego samego dnia ogladalem nieruchomosc a nastepnego dnia zlozylem oferte. byla niska, ale nadal wyzsza od tej wczesniejszej i......kupilem nieruchomosc:-)
to tak na prawde zalezy od sprzedawcy. jesli dostal oferte, z ktorej jest zadowolony i juz zaczal ja finalizowac to moze po prostu nie chciec zawracac sobie glowy rozpatrywaniem innych......problem w tym, ze jesli juz zaczeli finalizowac oferte i sprzedajacy wycofa sie bez winy kupca to kupiec moze pozwac sprzedawce o utracone koszty (prawnik, czas, itp....) wiec sprzedawca nie bedzie chcial ryzykowac. poza tym, Ty mowiles, ze chcialbys przesunac w czasie date wprowadzenia sie co pewnie nie spodoba sie sprzedawcy.....szczerze, wydaje mi sie, ze pozostaje Ci tylko miec nadzieje, ze kupiec nie dogada sie ze sprzedawca i wroca do Ciebie....
a z targowaniem to nie ma jednej zawsze dzialajacej recepty. inaczej rozmawia sie z agencja a inaczej bezposrednio z wlascicielem. czesto nie ma wogole mozliwosci bezposredniej rozmowy z wlascicielem. ja mialem szczescie i rozmawialem z nim i na jego nieszczescie za duzo mi powiedzial. zdradzil sie, ze malo chetnych bylo i byl juz sklonny przyjac bardzo niska oferte innego kupca. przy cenie 78 pozniej obnizonej do 72,5 powiedzial, ze sprzeda za okolo 70k....no to wrocilem do domu i kazalem zlozyc prawnikowi oferte 65k ktora zostala przyjeta bez targowania sie....
innym razem targowalem sie z bankiem (repossision sale) poprzez agenta i tez udalo sie zbic z ceny. wystawione mieszkanie bylo za 78k, ja zaoferowalem 72k a w odpowiedzi poprosili mnie o lekkie podniesienie ceny. podnioslem do 73k i zostalo przyjete. w tych negocjacjach troche pomagal agent....
Tak zapytalem o ten list, bo ktos pisal ze wolali...
Wiem, zdazylem sie zorietowac jak sie gada z wlascicielem a jak z agentem, czhoc musze powiedziec ze trafilem na jednego bardzo wylewnego agenta...
Ogolenie czy to z wlascicielem czy z bankiem o co sie targowac, uwazam ze cena zawysoka (zakladajac ze w okolicy rodobne ceny) bo co, podlogi mi sie nie podobaja i bede musiec wymieniac?
Im wiecej sie szuka to bardziej mozna zglupiec i zwatpic....
@Afee
to zalezy od kilku faktow.
- jak ma sie aking price do wyceny?
- o ile mniej chcesz zaoferowac?
jesli ktos juz oferuje ponizej wyceny to duzo nie urwiesz na samym poczatku, ale jesli to by bylo troche mniej tylko to jest szansa, ze by sie udalo. z drugiej strony nie ma sensu skladac bardzo niskich ofert na kazda nowa nieruchomosc na rynku bo szanse przyjecia takiej oferty sa nieduze a solicitor w pewnym momencie zacznie naliczac dodatkowe oplaty za wieksza niz normalnie ilosc pracy.....
@Konrad
Cena jest - offers around 90k i jest to cena z HR. Chcialem zaoferowac 87k. To chyba nie az tak duzo mniej, choc dla wlasciciela moze byc duzo... Mieszkanie do remontu. Po przeciwnej str ulicy pojawilo sie wczoraj po 85k i 3 tyg temu bylo inne, ulice dalej tez za 85k i obnizone do 79k, ale juz oferta byla zaakceptowana...
Ciezko powiedziec co robic chyba sie wybiore jeszcze raz do wlacicieli i spytam wprost czy tyle by byli sklonni zaakceptowac. Bo co robic czekac kilkanasci tygodni...
@Afee
jesli wystawione jest za offers around 90k a Ty chcesz zaoferowac 87k to masz szanse, ze sie uda;-) gdyby postalo kilka tygodni to nawet probowalbym mniej zaoferowac, ale ryzykujesz, ze ktos inny juz kupi....
w takich sytuacjach sklada sie oferte z zaznaczeniem, ze sprzedawca ma np czas do nastepnego dnia na decyzje, albo przyjmuje albo idziesz kupic inna. czesto taka "presja" pomaga.....
Dzieki Konradzie,
No wiem ze jak by bylo dluzej na rynku to by byla okazja nawet i za mniej, ale nie chcem zeby mnie kros ubiegl wlasnie!
Serio tak mozna, z wyznaczeniem terminu na podjecie decyzji?
To teraz pytanie czy zlozyc przed weekendem czy po, bo w niedziele maja open viewing? Co bys poradzil?
Dzieki za pomoc i podpowiedzi moja oferta zostala wreszcie zakceptowana ale musialem podbic cene powyzej wyceny aby sie zgodzili. Po wizycie w banku otrzymalem pozytywno decyzje na pozyczenie 90% wartosci. Ja musze czekac na ostateczna decyzje ok tygodnia a sprzedajacy dal termin 5 dni na pisemne zaakceptowanie warunkow. Prawnik odradza poniewaz wiaze sie to ze sporymi kosztami jesli bym mortgage przypadkiem nie dostal chocby ze wzgledu na maly depozyt. Wiec czekam i zobacze. Mysle ze jednak skoro daje wiecej niz wartosc wyceny poczeka...
Pozdrawiam
@Ferox
mozna wiedziec ile podbiles?
Dziwi mnie ze zaakceptowali twoja oferte i by nie chcieli czekac... Jak w ciegu tych 5 dni nie podpiszesz to sie wycofaja?
Musze powiedziec ze caly ten system kupna nieruchomosci jest wg. mnie troche kopniety.
Ja w poniedzilek skaldam moja pierwsza oferte.
@Ferox
byc moze dales znac, ze jestes w stanie zaoferowac wiecej ale nie zaakceptowales warunkow, czyli sprzedawca nic nie ma. A moze jest inny kupiec ktory zlozyl oferte niewiele nizsza, ale dal krotki okres do namyslu sprzedawcy. On nie ma pewnosci, ze Ty Twoja oferta przejdzie a w miedzyczasie straci inna.....dlatego mogl dac Ci 5 dni, aby w razie czego mogl przyjac inna oferte.....
....taki moj domysl, ale realny
Witam szukam doradcy finansowego w Dundee mozecie kogos sprawdzonego polecic? Czy sa w Dundee jakies agencje co sie tym zajmuja?