Też mnie dziwi postawa ludzi którzy wyemigrowali. Od tzw saksów wszystkim sie w dupach powywracało, a patriotyzmem podcierają sobie tyłki w Toy Toyach na zachodzie. Grają inteligencików, mędrców z kosmosu próbójąc wcisnąc ludziom którzy w przeciwienstwie do nich potrafią samodzielnie myslec swój chory przekaz i tok myslenia. Jestem człowiekiem tolerancyjnym, lubie posłuchac ludzi nawet głupich, bo głupiec ma też swoją ciekawą opowiesc. Nie jestem za Kaczynskimi, Tuskami itp. Interesuje mnie jedynie prawda, i ,,dlaczego topi sie w wymiotach gorzkie słowo patriota" Dlaczego chcą za wszelką cene pozbawic nas tożsamosci o którą przelewali krew nasi przodkowie. Napewno nie jeden przewraca się w grobie teraz. Ja sie pytam po jakiego ch.. oni walczyli za Polskę? Czy nie lepiej byłoby nam byc teraz Niemcami, Rosją, Białorusią, Ukrainą, Czechami itp?? Zgadza się? Nie niestety nie!! Jedno jest pewne! Wielu z nas by teraz nie istniało, gdyby nasi przodkowie oddali walkowerem nasz kraj. Dziadek zawsze mawiał, ucz sie historii ale od ludzi którzy ją tworzyli bo kiedys wmówią ci że jestes kims, kim nigdy nie byłes. Osłabia mnie też banda żałosnych ludzi którzy piszą te brednie po to by doje... Leonowi a nie by dyskutowac na dany temat i wniesc cos ciekawego od siebie, bo mają z nim na pienku. Załużcie sobie osobny temat i tam sie napier, a tutaj wniescie cos sensownego. Miejmy na uwadze że te wszystkie dobra materialne które zostały stworzone, dla ułatwienia naszego życia, są też po to by je nam utrudnic i w dążeniu do nich odwrócic nasza uwage od czegos? No wlasnie od czego?
KRIS2104
poruszyłeś ciekawy temat wart osobnego wątku.. niemniej na emito nie widzę możliwości konstruktywnej wymiany zdań... taki portal
mimo to kilka zdań warto i o tym napisać bo to też tyczy się filmu, jest jakby w tle,
myślę tu mianowicie o naszym odczuwaniu, ludzkim albo i więcej, polskim odczuwaniu patriotyzmu...
patriotyzm funkcjonuje ściśle z poczuciem tożsamości...
na twoich kilka na pozór trudnych pytań przyczyny zatracania patriotyzmu odpowiedź (ale zaznaczam nie jedyna) jest bardzo prosta:
Taki patriotyzm jaka tożsamość...
i proza życia:
-olbrzymia większość (skoro rozmawiamy o patriotyzmie polskim) a więc Polaków jest mieszaniną wielu narodowości migracyjnych dominujących w ostatnich kilku pokoleniach...
wydaje się to banalne jak często słyszymy np. że dziadkiem był hitlerowiec a babcią żydówka przez niego zgwałcona..
albo dziadkiem był umorusany czerwonoarmista, okradający stodoły i przy okazji gwałcący kobiety w niej się ukrywające...
takim przerysowanym co nieco obrazkiem chciałbym posłużyć się do próby zrozumienia dziwacznego wyrażania braku tożsamości... osobliwego kalectwa naszych czasów: "deficytu patriotyzmu"
ale przecież to nie wszystko...
patriotyzm to coś wzniosłego...
jak więc może się przyrównać, odnaleźć w byciu patriotą skoro jego dziadek, czy ojciec czynnie donosił na kolegów, którzy akurat postanowili wyrazić swoje niezadowolenie strajkiem, bibułą czy malowaniem patriotycznych haseł
ale i to jeszcze nie wszystko
ciężko jest stanąć w szeregu patriotów także tym, którzy swoje młode najlepsze lata życia rozmienili na butelki wina, którzy bez żadnych skrupułów okradali kolegów z bursy, także i tym ciężko zostać patriotą którzy jak zwierzęta polowali na "chwilę" dogodna do przelecenia, bratowej, dziewczyny czy żony kolegi choćby to był najlepszy kolega "ale przecież ona była taka ładna (łatwa)"
celowo przerysowuję ale wiem, że jest cokolwiek prawdziwego w mojej syntezie...
Zawsze jednak gdy chcę rozmowę o patriotyzmie podnieść na wyżyny, do poziomu na jaki zasługuje polecam "Umysł Zniewolony" a z drugiej strony, jako przykład że można twórczość Herberta...