Do góry

Arnold Clark - used cars

Temat zamknięty
oni30
234
oni30 234
10.08.2012, 19:48

Hej.
Czy ktoś z Was wie jak to jest z używanymi samochodami u Arnolda Clarka?
Kupowaliscie?

oni30
234
oni30 234
#110.08.2012, 22:04
bus_37
Dundee
24 200 114
bus_37 Dundee 24 200 114
#210.08.2012, 22:09

nie,

omijaj z daleka

oni30
234
oni30 234
#311.08.2012, 08:43

bus37: dlaczego, jaki powod?

kibol
11
kibol 11
#411.08.2012, 08:59

ja jestem zadowolony

Profil nieaktywny
kier
#511.08.2012, 09:18

Lepiej kupowac z pierwszej reki od kogos prywatnego.Po co to dawac zarobic jakiemus posrednikowi?

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#611.08.2012, 09:38

@kier, pewnie dlatego ze a) masz gwarancje b) jak cos jest bardzo zle to jest sie z kim sadzic.

Profil nieaktywny
kier
#711.08.2012, 09:43

Mialem juz pare aut ,nie mialem gwarancji ,autka chodzily bez zarzutu.A ta gwarancja to taki pic na wode.Polska mentalnosc szukac dziury w calym.Nigdy sie z nikim nie sadzilem.

Profil nieaktywny
kier
#811.08.2012, 09:45

Posrednicy zarbiaja ,podnosza cene auta.Nie wiem jak sie ma to tutaj ale w Polsce jest to kwota okolo 2000 zl na 10 letnim zlomie.

hubertus07
71
#911.08.2012, 10:42

Zawsze kupuje w Clarku i nie mialem jeszcze problemu z autem i serwisem albo gwarancja . Nawet wynegocjowalem ubezpieczenie na rok za darmo.

demon22
2 179
demon22 2 179
#1011.08.2012, 10:51

ja mam juz drugi samochod od clarka!pierwsze samochody kupowalem od prywatnych osob,lubie kiedy pisza 'nic nie stuka, nic nie puka', a jedziesz 100km/h a samochod skreca w lewo:) niestety, nie wrocisz juz do poprzedniego wlasciciela z reklamacja.co z tego,ze biora prowizje, przeciez o to w tym chodzi,ale nie kupujesz kota w worku z podbiajanymi u kolegi-mechanika serwisami!

Profil nieaktywny
kier
#1111.08.2012, 11:04

No tak,typowe snuc spiskowe teorie.Zapewne wszystkie naprawy sa przeprowadzane u kolegi w stodole.Raczej sadze ,ze arnold clark to wybawienie dla ludzi ubogich.Raty weryfikacje to nie dla mnie.Mam gotowke i kupuje.Podpicowane T-CUT-em uta o zawyzonych cenach spalacne w ratach z procentem.Podwojny koszt ktorego nie zrekompensuje nawet udzielone na rok ubezpieczenie.To nie dla mnie.Ale jak ktos lubi przeplacac, chlubiac sie tym,ze ma nic nie warta gwarancjie to juz jego sprawa.

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#1211.08.2012, 11:08

@kier, nie ma co dyskutowac skrajnych przypadkow - bo sa i okazje cuda kupione prywatnie jak i mroczne koszmary kupione od dealera - wszystko opiera sie na koszcie ryzyka - kupujac od dealera placisz tzw. premium - ale za to jesli scenariusz okaze sie ten mniej optymistyczny, to w odroznieniu od prywatnej tranzakcji masz dalsze opcje i nie zostajesz na lodzie z pustym portfelem.

liberas
93
liberas 93
#1304.04.2014, 01:39

kolego. jest taka opcja ze rok ubezpieczenia za darmoche w arnoldzie ??

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#1406.04.2014, 16:52

liberas
#13 | 04.04.14, 01:39
.
kolego. jest taka opcja ze rok ubezpieczenia za darmoche w arnoldzie ??

taa I paliwo na rok

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1506.04.2014, 16:57

hehehe. a do tego darmowe ( dożywotnio) choinki zapachowe i mapy GPS Mongolii.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#1606.04.2014, 17:00

ItakFigurowicz
#15 | Dziś - 16:57
.
hehehe. a do tego darmowe ( dożywotnio) choinki zapachowe i mapy GPS Mongolii

chyba skusze sie na puga 107 w kredycie na 15lat :D

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#1706.04.2014, 17:11

Jak na 15 lat to masz darmową opcję "Buy and SCRAP" po 7 latach. Warto moim zdaniem.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis