Do góry

CALDER

Temat zamknięty
niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
12.12.2008, 12:37

Może to dość infantylny temat aczkolwiek zastanawia mnie ilu was mieszka w tak oddzielonej części miasta Edinburgh i jakie są wasze opinie
:-)

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#12114.12.2008, 02:07

A TERAZ IDĘ SPAĆ bo boli mnie głowa hi hi hi
Pozdrawiam was łobuzy CALDERowskie

bleq
238
bleq 238
#12214.12.2008, 02:19

Pozytywna postać??że niby ja haha dzieki:) no wiesz taki już jestem;)hahaha
pozdro

bleq
238
bleq 238
#12314.12.2008, 02:20

kolorowych:)Ja też zmykam

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#12414.12.2008, 02:21

kolorowych DOBRANOC

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#12514.12.2008, 09:17

blequ i gdzieżeś Ty się podziewał cały czas? tutaj niemal zbrodnia doskonała jest planowana,tak więc wiesz ręka musi być na ...spuście:)

lapka
142
lapka 142
#12614.12.2008, 11:11

Lapa(grzeczny grzesiu) nie wiruj bo Cię mafia ścignie;) hahaha...

Ktora mafia? Ta co z procy strzela w autobusy? Bleq myslalem, ze wyszedles juz z podworkowych kilmatow ;D pozdro

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#12714.12.2008, 12:57

- Co przedstawia ta fotografia, wschód czy zachód słońca? - pyta męża na wystawie pani Mądralowa.
- Zachód, oczywiście! - odpowiada pan Mądrala.
- Skąd ta pewność?
- Znam tego fotografa: nigdy nie wstaje przed dziesiątą rano...

TO O BLEQ ha ha ha

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#12814.12.2008, 13:02

Czym się różni żona fotografa od muchy?
- Mucha jest upierdliwa tylko latem.

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#12914.12.2008, 13:15

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć
dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po
dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł
na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".
Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy
fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w
nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- O oo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję
się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po
chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?

- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na
mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa -
trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z
pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w
salonie... Naprawdę można się wyluzować... "Dywan w salonie..." - Myśli
kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."

- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje
fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę
z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani
zadowolona z rezultatu... Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się
gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty,
człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę
nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że
rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby
zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i
jęczała tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu
musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się
wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć,
że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... k hem.. sprzęt..?
- He He He, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana
stal... No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się
zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją
stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#13014.12.2008, 13:18

13 powodów, dla których warto fotografować
1. Panie leca na panow, a panowie na panie z aparatami.
2. Zapomnisz o nudzie w wolnym czasie, a czasem o wolnym czasie tez.
3. To dobry, ale bardzo trudny zawod.
4. Wreszcie bedzie czym przykryc gole sciany.
5. Na bardzo, bardzo dlugo mozna zachowac (z ukrycia) bardzo ulotne chwile.
6. Mozesz sfotografowac glupie miny twojej rodziny, kiedy zobacza rachunek za nowy obiektyw.
7. Przez aparat z dlugim obiektywem swietnie podglada sie sasiadow.
8. Kiedy przyjdzie ochota na rozwod stare zdjecie doda ci skrzyydeel.
9. Nowe zdjecie doda ci skrzyydeel jeszcze bardziej.
10. Pstrykanie to swietny pretekst do podrozy.
11. Potem mozna miec swoje ulubione miejsca zawsze ze soba.
12. Sfotografowany kot nie kupka po katach, a wyglada jak zywy.

i best of the best :

13. Plastikowe pojemniki po filmach swietnie zastepuja w plenerze kieliszki

bleq
238
bleq 238
#13114.12.2008, 13:18

siema Xdemon podziewałem się tu i tam;) zbrodnia doskonała aaaa boję się ;)
niewytrzymam mam jakieś wschody hehe;
dobry kawał

bleq
238
bleq 238
#13214.12.2008, 13:21

haah rzeczywiście pojemniki na film nie raz zastępowały mi kieliszek hahaah

lapka
142
lapka 142
#13414.12.2008, 16:51

Kosmitka ale sie usmialem :D

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#13514.12.2008, 19:52

niuniuś a TY gdzie się dzisiaj podziałaś ?
zaczynam się troszkę martwić w Twoim stanie tak długo nie dawać znaku o sobie ?
eh TY
:P

Mniuniusia
1 971
Mniuniusia 1 971
#13615.12.2008, 04:59

ależ ja dalej jestem tylko na wycieczce cało dniowej byłam :) trzeba jakoś pomagać naturze ;)

bleq
238
bleq 238
#13715.12.2008, 22:45

ale dziś wieje na Calder...uhuhuhuhhu....kapuśniak jadłem mam nadzieję że to nie moja sprawka:(
Xdemon złaź z parapetu za zimno na cykanie fot sąsiadką ;)
niewytrzymam coś mi tu na pewno dopisze haha;) pozdro

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#13816.12.2008, 12:08

blequ coś Ty jarał wczoraj?

bleq
238
bleq 238
#13916.12.2008, 17:28

hehe no nic właśnie:( jakąś dyskusję chciałem sprowokować czy cuś ale nikogo nie było hehe
xdemon to Ty masz taki fajny tyłek??nieźle

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#14016.12.2008, 17:44

zbok,jak już dupa ładna to płeć nie ważna? oj blequ blequ ...:)

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#14116.12.2008, 17:47

obiecuje ,że już się do Ciebie tyłem nie odwróce....i skończ już jarać:)

bleq
238
bleq 238
#14216.12.2008, 23:05

hahaha no nie mów że to Twoja dupa była nie wierzę!!!jak płeć nie ważna?? przecież jeszcze cycki są potrzebne;)
co Ty tak o tym jaraniu???masz jakieś??to wbijaj zaborchamy;)

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#14316.12.2008, 23:32

właściwie tak zastanawiam się co dopisać i w sumie nie wiem ha ha ha
:-)
pozdrawiam

bleq
238
bleq 238
#14417.12.2008, 00:07

haha zaproponuj jakiś ciekawszy temat;)
a teraz dobranoc
dzięki za sesje;)

Mniuniusia
1 971
Mniuniusia 1 971
#14517.12.2008, 00:32

no i ja chciałam o sobie przypomniec :)

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#14617.12.2008, 08:33

pobudka!!!!!! blequ ostatnio jarałem earl greya ,zajebiste przeżycie ,co za aromat!!różowo w oczach i niebiesko w mózgu i git majonez jak to p .Basia mówi

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#14717.12.2008, 08:36
Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#14817.12.2008, 08:43
Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#14917.12.2008, 08:45

z lekka mi się pania basia sklonowała:)

Xdemon
1 793
Xdemon 1 793
#15017.12.2008, 08:46

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis