Do góry

Co powinnam wiedzieć...

Temat zamknięty
claudia027
94
02.02.2014, 21:45

Witam. Co powinnam wiedzieć na miesiąc przed przyjazdem do Edynburgu?
17 marca przylatuję ze śląska razem ze swoim partnerem.
Jestem na etapie przeglądania ofert wynajmu pokoju i pracy. Na razie wstępnie.
Powiem tak, zastanawiam się nad wyborem banku, w którym założyć konto, a także jakiego operatora wybrać?
Mam wiele pytań to tylko maleńka część z nich.

Chętnie też poznamy kogoś, kto po mino swoich zajęć i obowiązków pomógłby nam w sprawach organizacyjnych... numer NIN, wspomniane konto itp.
Nie proszę o szukanie pracy ani mieszkania :) Aby się dobrze zrozumieć.

Jesteśmy chyba jeszcze młodą parą :) Ja mam prawie 28 lat, mój partner 33. Lubimy towarzystwo ludzi, a z całą pewnością poznamy kogoś kto miałby ochotę wybrać się kiedyś z nami na piwo czy kolacje :)

Nie jest to ogłoszenie z podtekstem ;) tutaj zostawiamy rodzinę i przyjaciół, miło by było kogoś kto pokaże nam miasto i w razie pytań nurtujących nas przed wylotem podzieli się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem :)

Z góry bardzo dziękuję i będę wdzięczna za każde info :)

Klaudia

Irus
233
Irus 233
#3103.02.2014, 22:15

O2 jako jeden z wiekszych operatorow zaoferuje Ci obie opcje!!!
Jezeli chodzi o dzielnice czy czesc miasta to w zaleznosci od ceny lub ewentualnej dostepnosci komunikacji.
Ja jestem tu od 3 lat (stosunkowo niedlugo) pierwsze tygodnie spedzilem w Hostelu na Grassmarkecie niestety chwilowo nieczynny (:( ). Nastepny przystanek to pokoj w kamienicy na Haymarkecie (tu moge byc pomocny w wynajeciu choc nie polecam) lokalizacja wspaniala ale warunki takie sobie. Za to cena nienajgorsza 70GBP za tydzien. Nastepnie juz bylo mieszkanie na Gorgie (private Landlord) obecnie mieszkam na Fountain Bridge . Te wszystkie lokalizacje (Grassmrket, Haymarket, Gorgie, Fountain Bridge) to bardzo blisko centrum wiec komunikacja doskonala. Dlatego te miejsca bede Wam polecal, poniewaz je dobrze poznalem blisko do wszelkiej masci urzedow, polskich sklepow, dobra baza wypadowa na poszukiwanie pracy. Dzielnice dalsze od centrum sa bardziej obfitujace w Szkockich autochtonow, mniej dostepne sklepy i markety i rzadziej kursujace autobusy a to istotne w powrocie z nocnej zmiany.
Dlugo by sie rozpisywac.

Profil nieaktywny
raytoo
#3203.02.2014, 22:21

qrwa ale o to chodzi by im sie nie udalo jak wiekszosci, by wyciagnac jakies info i niech wracaja, czyz nie

Profil nieaktywny
raytoo
#3303.02.2014, 22:22

lub delikatnie udalo ale na smyczy

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#3403.02.2014, 22:26

Irus, na Twoje pytanie postaram się odpowiedzieć jutro (wolałbym na prive- mojego maila masz na poprzedniej stronie), nie gwarantuję jednak starbucksa po drodze. ;)

Z tymi rzadziej kursujacymi autobusami to trochę Cię poniosło- mieszkam na obrzeżach miasta, w nędznej ponoć dzielnicy (Clovenstone), dojazd do ścisłego centrum zajmuje mi 18-22 min. Autobusów jeździ od groma w każdym kierunku, jest także nocne połączenie. Polaków również i tutaj jest od groma (zresztą jak w całym Edynburgu), ale nie odczuwam jakiejś szczególnej potrzeby waflowania się z rodakami. Polski sklep mam pod nosem (skorzystałem bodajże dwa razy), w niedużym centrum handlowym. Komunikacja zbiorowa w Edynburgu daje radę. ;)

Profil nieaktywny
nick_na_emito
#3503.02.2014, 22:26

#20 a to ciekawe, ja przyjechałem do Szkocji jakieś 8 lat temu, przywiozłem ze sobą kilka sprzętów i niektóre z nich (jak np. fajny stary lampowy wzmacniacz z którego wlaśnie leci muzyka) są od tego czasu podłączone do brytyjskiego gniazdka bez żadnej wtyczki. Telefon też się da naładować i wszystko...

To w drugą stronę jest problem :)

gerg
6 188
gerg 6 188
#3604.02.2014, 00:31

claudia,dacie rade,wiecej wiary w siebie:P

Irus
233
Irus 233
#3704.02.2014, 08:20

@Esha_
Wiesz nie pisalem ze wcale nie ma polaczen, jednak na obrzeza jezdza po po jednym Nocku a poprzez centrum i najblizszej okolicy Nocusie grasuja stadami :)
I tu zaznaczyles ze na dzielnicach sklepy wystepuja w wyspowych skupiskach i jak sie uda to znajdzie sie i polski.
Ja mialem dwa razy okazje wracac z WesterHillsow i z MuirHousa pozno w nocy do domu na Gorgi i bylo niefajnie :(
Zas wspolpracownika z baru w weekendy odwozilem na Salamander St. z Oxgangu bo nie bylo szans na powrot.
Jak mieszkasz na jakiejs odleglej dzielnicy a prace masz z drugiej strony miasta to robi sie problem bez auta.

suzi123
5 295
suzi123 5 295
#3804.02.2014, 09:57

nick_na_emito
#35 | Wczoraj - 22:26

#20 a to ciekawe, ja przyjechałem do Szkocji jakieś 8 lat temu, przywiozłem ze sobą kilka sprzętów i niektóre z nich (jak np. fajny stary lampowy wzmacniacz z którego wlaśnie leci muzyka) są od tego czasu podłączone do brytyjskiego gniazdka bez żadnej wtyczki. Telefon też się da naładować i wszystko...

To w drugą stronę jest problem :)
------------------------------
racja...czeba tylko troche srubokreta zaladowac do dziury

claudia027
94
#3904.02.2014, 10:40

Irus, 3 lata to już całkiem sporo :) oczywiście z mojego punktu widzenia.

Wybranie odpowiedniego lokum to dość ważna sprawa, właśnie jeśli chodzi o odległość od urzędów czy poszukiwania pracy. Oczywiście budżet na razie nie jest jakiś imponujący... jednak muszę znaleźć dwuosobowy pokój. Może o czymś słyszeliście? Wiem, że na wstępie pisałam, że o to nie proszę, jednak czasem ktoś coś usłyszy... jeśli chodzi o dzielnice, to jeszcze mi ich nazwy nie wiele mówią. Doszkolę się.

raytoo : nie rozumiem twojej ironii. Nie jesteśmy już małolatami i decyzja o wyjeździe jest decyzją poważnie przemyślaną.

Profil nieaktywny
raytoo
#4004.02.2014, 10:46

claudia nie pisalem do cie, pozatym nie przejmuj sie zbytnio moimi opiniami

claudia027
94
#4104.02.2014, 10:49

postaram sie :)

Cyrkonia
455
Cyrkonia 455
#4204.02.2014, 13:14

a jak u was z jezykiem ?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#4304.02.2014, 13:22

Irus
#37 | Dziś - 08:20
wspolpracownika z baru w weekendy odwozilem na Salamander St. z Oxgangu bo nie bylo szans na powrot.
Jak mieszkasz na jakiejs odleglej dzielnicy a prace masz z drugiej strony miasta to robi sie problem bez auta.
______________________________________

Proszę Cię... ;) Bezpośrednie połaczenie:

http://lothianbuses.com/timetables-...

Irus
233
Irus 233
#4404.02.2014, 15:23

@Esha_
po nocce w barze w weekend raz konczys o 2 raz o 4 rano 1-1,5h na przystanku poleceam zwlaszcza zima :)
No i podroz trwa nastepne 40 do 70 minut. Wiem to nie jest istotny problem, ale jezeli chca wybierac i ulatwic sobie zycie to warto takie rzeczy przemyslec. A i tak zycie wszystko samo zweryfikuje :)

claudia027
94
#4504.02.2014, 16:21

Irus: wydaje mi się, że masz troszkę racji pisząc, że i tak życie wszystko samo wszystko zweryfikuje. Pewnie byłoby najlepiej mieszkać w samym centrum, jednak to na początku nie będzie takie łatwe. Choćby ze względu na ceny :)

Znalazłam kilka ofert z Leith, z tego co oglądałam na mapce, to kawałek od centrum... ale jaka jest ta dzielnica? Leży nad morzem... Niestety w Portobello nie ma mieszkań albo ich jeszcze nie znalazłam ;)

billy_boy
688
billy_boy 688
#4604.02.2014, 16:42

Leith to dzielnica dość spolonizowana samych polskich sklepów chyba siedem albo osiem Duzy supermarket Tesco blisko nasza i Lidl Polska szkoła i biblioteka z polskimi półkami do centrum bardzo blisko autobusów od groma. Ekskluzywna dzielnica to to nie jest Ale stosunkowo bezpieczna żadna rzeźnia a wypadki i głupie sytuacje wszędzie się zdarzają. Na początek to dobry pomysł

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#4704.02.2014, 17:03

Irus, nie mozna czekać 1,5 h na autobus kursujący co godzinę. :) Jasne, że dojazdy bywają meczące- ale jeżeli się mieszka w Leith, to nie trzeba szukać pracy na Oxgangs- sorry, ale Edynburg knajpami stoi, gumtree jest pełne ogłoszeń, kartki wiszą na szybach. ;) Zawsze można też zrobić coś dla zdrowia i zainwestowac w rower- z Oxgangs do Leith niemalże cały czas z górki, w Szkocji tysiące tubylców, każdego dnia, bez względu na stan portfela, pokonuje w ten sposób drogę do pracy, nie bacząc na pogodę. :)

Nie zrozum mnie źle, ale patrzenie w ten sposób, ze "wszędzie blisko" to trochę ścieżka donikąd- powiedz to, np. pracownikom Burtonsa (pracuje tam wielu Polaków), że od Ciebie będą mieli szybki dojazd, to Ciebie wyśmieją- ode mnie jest to 10 min. z buta. Chcę tylko powiedzieć, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;) - ludzie dopiero przylatują, na początku prawdopodobnie nie raz i nie dwa zmienią pracę. ;) Z mojego zadupia (tak przykładowo) dojeżdżam do odległych, południowych dzielnic, w czasie nie gorszym od Twojego, prawdopodobnie nawet szybciej (bus "18"), nie potrzebuję hipermarketu pod nosem, do kina mam pięć minut spaceru, do biblioteki- 4 min., do councilu tyle samo, do centrum handlowego 5 minut- ważniejsza jest dla mnie bliskość wody (Union Canal), fajny widok na Pentland Hills (do których mam rzut beretem i dość systematycznie je rozjeżdżam oponami górala;) ), świetne, malownicze ścieżki rowerowe do centrum i w kierunku Falkirk oraz Gla (jestem pasjonatem, mam bzika na punkcie dwóch kółek), oraz... cisza i spokój, której to ciszy mam tutaj czasem aż za dużo (wbrew temu, co mówi się o mojej dzielnicy, mam tutaj naprawdę spokój). W życiu nie zamieszkałbym np. w Leith, bo mi po prostu "nie leży". :)
Po prostu nie każdy potrzebuje tego samego. :)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#4804.02.2014, 17:06

Claudia:
dojazd z Leith do centrum to zaledwie kilka-, kilkanaście minut. Zresztą... po co masz jeździć do centrum, mieszkajac w Leith? Chyba tylko na sobotni shopping. :) W Leith wszystko jest na miejscu (chociaż mi osobiście Leith nie podchodzi) :)

Irus
233
Irus 233
#4904.02.2014, 18:32

@Esha_
Ja sie z Toba zgadzam przedstawiam tylko moj poglad na sprawe. Ja nie mialem czasu na planowanie bo sobie go nie dalem. Przyjechalem "stopem" w "ciemno" nikogo tu nie znalem, nie mialem pracy, lokum zupelnie na"wariackich papierach" i jakos sobie poradzilem ze wszystkim. Ale teraz nauczylem sie wygodnego zycia i wlasnie tak bym sobie zaplanowal.
@Claudia027
Jak nie przeszkadzaja wam spartanskie warunki: maly pokoik, wspolna kuchnia i lazienka to jestemchyba w stanie pomoc. Moj szef wynajmuje takie pokoje Na Haymarkecie (centrum) i na Oxgangu (20 min atobusem od centrum)
moj email: [email protected]

marcin04.08.77
290
#5004.02.2014, 19:00

leith jest ok .
wydaje mi sie że na sam początek niema lepszej dzielnicy
dużo polaków dużo sklepów( w tym polskich), wszędzie blisko , dojazd do każdego miejsca w edim
7 lat temu też tu zaczynałem

marcin04.08.77
290
#5104.02.2014, 19:02

i mieszkania można tanio znalezć , a nie gnieść sie w pokoiku

claudia027
94
#5205.02.2014, 13:22

Dzielnica wydaje się ciekawa :) A jeśli jest tam sporo sklepów, barów i w sumie niczego nie brakuje to i może jakaś praca się znajdzie jako punkt zaczepienia :)

Dzięki wszystkim za rady i czekam na więcej! :)

Irus
233
Irus 233
#5305.02.2014, 16:27

jakos Leith mnie nie oczarowal

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#5405.02.2014, 17:58

I love Leith :P być może dlatego, że w innej dzielnicy nie miałam okazji mieszkać, ale też dlatego, że wszędzie tam gdzie potrzebuję (często bywam) mam blisko. Dobrze się tam czuję, jest w miarę ładnie, nigdy nie byłam w niebezpieczeństwie ;) no i ceny mieszkań też nie są wygórowane.

claudia027
94
#5506.02.2014, 15:57

No tak, zdania są podzielone, jednak temu się nie dziwię.
Tym razem chciałabym zapytać jak z taxi? Że są to wiadomo, ale jakie są ich ceny?

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#5606.02.2014, 18:56

Przykładowe 4km przez miasto w granicach 5f.

http://www.worldtaximeter.com/edinb...

claudia027
94
#5706.02.2014, 20:02

Super stronka :) dzięki

Profil nieaktywny
kobieta73
#5808.02.2014, 18:06

Ja Edynburg lubie zwiedzac noca...Jedna noc w miesiacu i to miasto noca jest moje...
Na ile mi tylko czas pozwala to jestem tu...tam...itd.))) P.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#5908.02.2014, 18:37

To zacznij uważać, bo ja również lubię szlajać się po nocy. Zwłaszcza, gdy zazielenią się krzaczory. :P

Profil nieaktywny
kobieta73
#6008.02.2014, 18:41

Omijam z daleka krzaczory:)P.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis