Do góry

Co powinnam wiedzieć...

Temat zamknięty
claudia027
94
02.02.2014, 21:45

Witam. Co powinnam wiedzieć na miesiąc przed przyjazdem do Edynburgu?
17 marca przylatuję ze śląska razem ze swoim partnerem.
Jestem na etapie przeglądania ofert wynajmu pokoju i pracy. Na razie wstępnie.
Powiem tak, zastanawiam się nad wyborem banku, w którym założyć konto, a także jakiego operatora wybrać?
Mam wiele pytań to tylko maleńka część z nich.

Chętnie też poznamy kogoś, kto po mino swoich zajęć i obowiązków pomógłby nam w sprawach organizacyjnych... numer NIN, wspomniane konto itp.
Nie proszę o szukanie pracy ani mieszkania :) Aby się dobrze zrozumieć.

Jesteśmy chyba jeszcze młodą parą :) Ja mam prawie 28 lat, mój partner 33. Lubimy towarzystwo ludzi, a z całą pewnością poznamy kogoś kto miałby ochotę wybrać się kiedyś z nami na piwo czy kolacje :)

Nie jest to ogłoszenie z podtekstem ;) tutaj zostawiamy rodzinę i przyjaciół, miło by było kogoś kto pokaże nam miasto i w razie pytań nurtujących nas przed wylotem podzieli się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem :)

Z góry bardzo dziękuję i będę wdzięczna za każde info :)

Klaudia

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6108.02.2014, 18:43

No to juz wiem, gdzie szukać- z dala od krzaczorów. Zanotowane. :P

Profil nieaktywny
kobieta73
#6208.02.2014, 18:45

Podpisane? P.

Irus
233
Irus 233
#6309.02.2014, 15:05

Ja tam lubie patrzec jak Edinburgh sie budzi do zycia.

claudia027
94
#6409.02.2014, 17:34

A ja chce wiedzieć jak wygląda gdy się budzi do życia i jak nocą... gdy powinien już spać :)
PS. to teraz w krzaczorach będzie bezpiecznie :P

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#6509.02.2014, 18:53

w krzaczorach będzie bezpiecznie :P

bardziej erotycznie niż niebezpiecznie;)

Irus
233
Irus 233
#6609.02.2014, 20:18

Poranki sa magiczne z prawdziwymi mieszkancami zmierzajacymi do pracy, sprzataczami grajacymi serenady miotlami na bruku. Radosny klekot rolet i krat sciaganych z witryn sklepowych. I kojacy brak turystow w uliczkach.

claudia027
94
#6709.02.2014, 20:45

Irus... to o której ty wstajesz? :)
A gdzie wspomnienie o deszczyku? :)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#6809.02.2014, 21:13

Irus, coś późno wstajesz. ;) Spróbuj godzinę wczesniej. :)

Profil nieaktywny
wozZgnojem
#6909.02.2014, 21:17

#66 tak tak spróbuj wczesniej, moze załapiesz sie na ehse jak pełznie do domu na czworakch i podrzucisz swoją dupe w jakies miejsce jak na osiołku;)

Irus
233
Irus 233
#7009.02.2014, 21:56

To zalezy. Kazda czesc Edinburgha rozkreca sie inaczej i o roznych porach. Moze kiedys kolo 5 spotkalem kogos z was szydercow, wlokacych sie po rozkosznej, solennie zakrapianej nocy do domu.
A gdzieniegdzie wystarczy o 7 czy 8 rano zaobserwowac powolny start do zycia :)

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#7109.02.2014, 22:01

Swego czasu o 5 to z pracy wracałam, Edynburg może wyglądać magicznie o poranku co najwyżej z Caltona czy Artura, bo same ulice nie zachwycają, zwłaszcza w sob czy niedz. - niezły bajzel :)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#7209.02.2014, 22:05

Możliwe, ze to skrzywienie zawodowe kazało Ci szukać wzrokiem śmieci. ;P

Irus
233
Irus 233
#7309.02.2014, 22:05

Widocznie ciagle drobnych szukasz nad ranem, skoro tak na dol spogladasz. Ja tam wole refleksy slonca w szybach okien i witryn wystawowych. Do tego unikalne oswietlenie niektorych kamienic dostepne tylko o poranku.

Profil nieaktywny
kobieta73
#7409.02.2014, 22:06

Ha ha Irus ja potakiej nocy w Edinburgu szybko sie rozkrecam do zycia...szpilki w kat,prysznic itd.trapery zakladam i do pracy,oj jeszcze wykonuje tel.bede napewno w pracy.P.

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#7509.02.2014, 22:14

Irus, patrze przed siebie żeby się nie przewrócić :P

Irus
233
Irus 233
#7609.02.2014, 22:17

Ja rowniez zerkam pod nogi zeby w "cos" nie wdepnac, to i drobniakom nie odpuszcze :P

Irus
233
Irus 233
#7709.02.2014, 22:18

@kobieta73
pozazdroscic wigoru :P

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#7809.02.2014, 22:19

no popatrz, a mi nic nigdy nie wpadło :) ;P

Irus
233
Irus 233
#7909.02.2014, 22:21

Moj syn to z takich 'lucky coins' kupil zestaw lego (jeden z wiekszych)
pomoglo mi troche ze sprzatalem w barze :P

Profil nieaktywny
kobieta73
#8009.02.2014, 22:22

...))) nie kazda kobieta ma to cos w sobie...:)P.

claudia027
94
#8109.02.2014, 22:36

chyba zacznę spoglądać pod nogi, że tak wtrące he he

Rzedzian
525
Rzedzian 525
#8209.02.2014, 22:55

#80
a jesli juz ma to facet zara to wyjmuje :D

anonymous
31
#8310.02.2014, 13:26

claudia027:
Edynburg to nie Londyn. Aby dostac sie z jednej strony miasta na druga potrzeba gora 1.5h. Transport publiczny jest bardzo dobry. Ja tez mieszkam w nie najchlubniejszej dzielnicy Edynburga ale po pulodniowej stronie. Niegdys pracowalam przy Hermiston Gait (drugi koniec miasta) i dojazd zajmowal mi 45-50 min.
Niedawno znalazlam prace niedaleko od swojego domu (nie dlatego, ze jakos mnie meczyly te dojazdy, ale dlatego, ze nie lubilam swojej poprzedniej pracy).
Wprawdzie nie mam nocnych autobusow pod dom w ciagu tygonia, tylko jedynie w weekendy to nie cierpie (raczej jak wychodze na miasto to sa to weekendy). Tasowka z centrum kosztuje mnie 8GBP jesli musze skorzystac. Nie jest to majatek.
Jak nie masz malych dzieci i nie musisz byc w przedszkolu na czas nie ma co panikowac. Dobra ksiazka i podroz autobusem z domu do pracy / z pracy do domu zleci szybciutko. A i statystki czytelnicze podskocza.
Tu dodam, ze biblioteki w Edynburgu oferuja sporo ksiazek w jezyku polskim. Chociaz dla podszlifowania jezyka (nie wiem jaki poziom jezyka prezentujecie ale zawsze mozna nauczyc sie czegos nowego) polecam ksiazki w jezyku angielskim.
Sklepy sa wszedzie, gdziekolwiek nie zamieszkasz. A w czasch internetu mozesz sobie zamowiec zakupy online do domu - duze markety jak ASDA, TESCO czy SAINSBURY'S oferuja taka opcje.
POLSKIE SKLEPY... nie wiem czy bliskosc owego jest niezbedna do zycia obywatela RP na wyspach. Wszystkie w/w i inne markety maja polskie produkty w swoich wiekszych i mniejszych sklepach. Chybaze okazesz sie jedna z tych co twierdza, ze polska maka jes lepsza/inna od szkockiej i bedziesz kupowala wszystko w POLISH DELICATESSEN.

Czytajac Twoj post przypomnialam sobie jak prawie 7 temu siedzac w samolocie linii Central Wings w golwie wyrzucalam sobie ^CO TY ROBISZ IDIOTKO??? RZUCILAS PRACE... LECISZ W NIEZNANE ZA POZYCZONA OD TATUSIA KASE...^ LOL :)
Tez przylecialam tu w ciemno i poradzilam sobie jak wiekszosc z nas...

POWODZENIA...

Tez chetnie pomoge:
[email protected]

claudia027
94
#8411.02.2014, 23:21

Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak Wy :)
a mówią, że Polacy na emigracji to się do swoich nie przyznają. Fajnie, że są wyjątki
dzięki

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#8511.02.2014, 23:36

Och... to dopiero przed Tobą. ;)

tobiasty
68
#8612.02.2014, 07:44

Pomimo, że moje plany wyjazdu są oddalone jeszcze o kilka miesięcy z powodu uczelni to dzięki temu tematowi mogłem się wiele dowiedzieć, za co również dziękuję ;)

Profil nieaktywny
kobieta73
#8712.02.2014, 07:59

Malo jeszcze wiesz...))) proponuje sledzic temat,a dowiesz sie wiecej.

tobiasty
68
#8812.02.2014, 10:53

Oczywiście, że będę śledził. Przeglądam forum oraz cały portal na bieżąco ;)

P.S

Irus pozdrowienia od kolegi na tablicach SWD ;)

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis