Jeśli chodzi o ten zakład:
http://www.emito.net/katalog_firm/f...
to my zostaliśmy poinformowani o urlopie jednej z pracownic (do 30 stycznia) i o kolejnym dostępnym terminie. Szefowa pracuje popołudniami tak więc całkiem możliwe, że było zamknięte. Moim zdaniem łatwiej zadzwonić niż przemierzać miasto by to sprawdzić ale co ja tam wiem ;)
Jako szefowa salonu mogę tylko przeprosić za to ze salon był zamknięty ale naprawdę nie mailam wyboru niestety koleżanka była na urlopie a jak mam małe dziecko i nie miałam je z kim zostawić wiec wolałam zamknąć salon jeżeli kogoś urazilam tym zdarzeniem lub tym ze scinamy panie podczas inna pani ma farbę na głowie to przepraszam każdy jest tylko człowiekiem
Jako szefowa salonu mogę tylko przeprosić za to ze salon był zamknięty ale naprawdę nie mailam wyboru niestety koleżanka była na urlopie a jak mam małe dziecko i nie miałam je z kim zostawić wiec wolałam zamknąć salon jeżeli kogoś urazilam tym zdarzeniem lub tym ze scinamy panie podczas inna pani ma farbę na głowie to przepraszam każdy jest tylko człowiekiem
Rozumiem, ja tez jestem człowiekiem, ale też mając małe dziecko, planuje wizyty u fryzjera z wyprzedzeniem raz na ruski rok, I przychodząc w poniedzialek I zastajac salon zamknięty na głucho, nie jest fajnie.
Pytanie, dlaczego pani fryzjerka chetnie dala mi termin na poniedziałek kiedys salon jest w ten dzien zamkniety?
zakład paradis-duzo by pisac...
-pasemka nie wychodza białe,tylko zółte
-zle myja głowe(mozna powiedziec ze ja tylko płucza) bo resztki farby zostaja w głowie
-za kazdym razem płacisz inaczej w zaleznosci ktora cie obsługuje(chociaz z włosami robisz to samo)
-umawiasz sie na godzine...a w miedzy czasie obsługuja 3osoby ty siedzisz z farba na głowie albo z mokra głowa i czekasz...
-zle dobieraja wody utleniajace do włosów (mojej kumpeli popalili włosy)
nie polecam,tym bardziej ze jest duza konkurencja i fachowa w edinburgu...
Nie mam w zwyczaju negatywnego komentowania uslug naszych rodakow na tym forum ale tym razem stwierdzilam, ze powinnam.
W ciagu ostatniego tygodnia dwukrotnie, pomimo umowionych wizyt, zastalam powyzszy zaklad fryzjerski zamkniety na cztery spusty. Rozumiem, ze moga przytrafic sie rozne nieprzewidzane zdarzenia, ale albo wtedy sie oddzwania / pisze do klienta i odwoluje wizyte albo przynajmniej zostawia jakies info na drzwiach/w szybie a nie twierdzi, ze wizyta byla w innym terminie.
Sadze, ze konkurencja w miescie jest na tyle silna ze nie powinno pozwalac sobie na takie wybryki.