polecam wodeczke :)pomaga tylko tymczasowo, ale jesli stan Twoj rowniez tymczasowy - to sie nadaje.Gorzej, jesli sprawa moze potrwac dluzej - wtedy sie lepiej za nia nie brac. Moze dobry film? Albo romantic night?
hymm, jak musisz to płacz - wcześniej tylko upewnij się, że masz kompletny makijaż! Ważne! Jak już będziesz miała dosyć płakania, lecisz do lustra i pękasz ze śmiechu na widok swojej gębusi. Mnie pomaga :-)
moze pogoda....moze hormony.....a moze i to i to naraz:(
Kurcze, zle mi i tyle;(.......bardzo zle....jakos tak:(