no wlasnie adziu79 ,niewlasciwe (zachlanne,lekcewazace,hedonistyczne) uzywanie narkotykow jest tu najwiekszym problemem. Narkotyki (mowie tu o psychodelikach) sa potencjalnie niebezpieczne i
powinno sie ludzi mocno uswiadamiac o mozliwych konsekwencjach, bo
tylko nielicznym udaje sie wyjsc z tego ze tak powiem "bez szwanku".
Za mozliwosc popatrzenia inaczej na rzeczywistosc placi sie czasem
zmiana "normalnego" obrazu rzeczywistosci, wtedy pojawiaja sie wewnetrzne
konflikty, fobie itd.
Jeszcze niedawno mozna sobie bylo w sklepie kupic grzyby w celach
badawczych, teraz od tego odeszli (niestety przeginajac w druga strone
traktujac je na rowni z heroina). Kto chce znajdzie je sobie na
lace i pewnie wlasnie ten ktos bedzie wiedzial jak ich uzyc..
organizm czlowieka to jedna wielka fabryka 'narkotykow' (nie mowie ze wszystkich) lub powiedzmy substancji psychoaktywnych... te 'narkotyki' sa wytwarzane podczas snu, wywoluja euforie i cale spektrum innych doznan... wiec teoretycznie odpowiednia wiedza i sposoby wyzwalania pozwalaja na tripy bez narkotykow... medytacja, lucid dreaming itp... wiec sposoby pewnie sa bezpieczne bo potrzebne sa do nich PRZYGOTOWANIE i WIEDZA... a nie zjem grziba i niech sie dzieje - a pozniej krokodyl pod lozkiem ;)
Krokodyl pod luzkiem po blantach ?
good one...and typical....
Nawet zjadajac kanapke z LSD i grzybami nie zobaczysz krokodyla
Narkotyki te tak zwane halucynogenne powoduja wyostrzenie zmyslow i wrazliwosci na bodzce zewnetrzne jak i wieksza "wyrazistosc" wyobrazni. Nigdy "faktycznie" nic nie zobaczysz.
Halucynacje po narkotykach sa tylko w filmach...
Chodz sam nie pale ani nie snifuje nic i raczej jestem z tym wszystkim na anty to strasznie irytuja mnie te wszytskie madre nauczycielskie teoretyczne gadki, ktore z rzeczywistoscia maja zazwyczaj niewiele wspolnego, i trafiaja tylko do ich autorow. A ci do ktorych trafiac powinny dont give a shit...
rotfl3...Jeju jeju czarodzieju... moderatorzy! kasujcie takie posty! jeszcze ktos gotow powtarzac takie pierdoly na ulicy :)Sie potem spyta ktos, gdzie takie madrosci wyczytal, a wtedy padnie: "szkocja.net", i zwali sie tu banda "widzacych krokodyle" po trafce!"Nie dyskutuj z idiota, najpierw sprowadzi Cie do swojego poziomu, a później pokona doswiadczeniem"
No to ja tez sie wypowiem:)
Swojego czasdu tez bralem troszke amfetaminki kilka tablet(grzybow i kwasow nieprobowalem)a trawke i hasz palilem przez jakies 5 lat na poczatku raz w tygodniu a pozniej minimum 3 razy dziennie niemialem nic do ludzi ktorzy palili jak ja tez bylem na (haju)ale teraz jak widze kogos ujaranego to sie brzydze dogadac sie z taka osoba niemozna juz niepale ponad rok przezylem depresje i inne dziwne rzeczy naprawde niepolecam palenia bynajmniej nie za czesto bo wtedy naprawde nic cie nieobchodzi myslec sie niechce wogole nic sie niechce teraz w miare ozylem zauwazylem ze moj tok myslenia sie zmienil pozytywnie oczywiscie ale kazdy ma swoj rozum:) i wlasne zycie wiec robta co chceta:)peace
przypominam ze tematem przewodnim byl link podany przez rOghz a nie krokodyl:)zecza naturalna jest dla osob uzywajacych narkotyki obrona wlasnych racji a ignorowanie pozostalych informacji choc powaga tych drugich jest znacznie wieksza..peczak - gratuluje wygranej! zycze Ci powodzenia!
fiona a masz moze jakies doswiadczena w tym zakresie czy tylko od kolegow...??? ja jak bylem maly to przypominam sobie kolejke przez pol osiedla za bananami... niestety nie udalo mi sie kupic ale kolega sie chwalil ze kupil i wcinal... wiec na pytanie 'to jak te banany smakuja' odpowiedzial - jak ziemniaki... :D wiec jak to mowia nie sprobujesz banana to nie bedziesz wiedziec jak smakuja ziemniaki. jeszcze jedna analogia mi sie nasuwa juz nie taka osobista. z narkotykami to tak jak z seksem z perspektywy dziewicy... jak sie naczyta i naslucha od kolezanek, kolegow, gazet, sasiadek - to moze odniesc wrazenie ze seks jest zly bo tyle dramatow, rozterek, depresji, niechcianych ciaz, gwaltow itd. jest na swiecie... ;)i dodam dla wyjasnienia ze ja nie 'biore' zadnych narkotykow ... no moze tylko te spolecznie akceptowane - kawe i papierosy... niestety i jeszcze jeden cytat: 'Not all drugs are good. Some ... are great.' ;)
fiona mam nadzieje, ze z tym psychologiem to zart, bo jak nie to boze chron przed takimi
jak wogole mozesz takie bzdury tu wypisywac, wogole jak mozesz, jako psycholog wierzyc w jakies krokodyle
dzises qrwa po prostu rece opadaja
jeszcze moze mi powiesz, ze trafka jest bardziej szkodliwa od wodki??
poza tym wszystko jest dla ludzi
a ja polecam tym co biora odmiane i sprobowanie czegos mocniejszego :D (skoro wszystko jest dla ludz).Kiedys mialem kolege sw. pamieci ktory tez uwazal ze wszystko jest dla ludzi. Bral chyba wszystko, pozniej przyszedl czas na eksperymenty typu klej, gas do zapalniczek, podduszanie sie itd. i w koncu RTEC.Tylko ze po tym ostatnim, nie ma juz zadnych wspomnien :( zyl lat 17Wiec moze sami sprobujecie :)
http://media.putfile.com/Narkotyki
Polecam, koleś dobrze gada.. Nie są to kolejne moralizatorskie bajki, powiedział bym bardziej historyjka pewnego cpuna.