Kataryna
#120 | Dziś - 20:20
Amitorybka powiem ci jedno - malzenstwo to bardzo przereklamowana instytucja :) Tzn podobno sa tacy ktorym sie udalo...
--------
zalerzy co rozumiemy pod tzw. "udalo..."
moja kolezanka mówi ze im sie udalo bo on jej slucha i nie protestuje , zgadza sie na jej wypady do pubu to nagrode dostaje na piwo w sobote.
On sam twierdzie czasami "udaje " sie wyrwac na 2 browary
Amitorybka1987
#121 | Dziś - 20:30
Szkoda, że nie byłyście takie mądre jak za mąż wychodziłyście ;P
--------------------------
Zebys kurna Rybka wiedziaka....ile bym sobie czasu i nerwow oszczedzila...
Ale jak to mowia: jakby czlowiek wiedzial ze sie przewroci toby sie polozyl :)
TheCasper; nie wiem co to znaczy bo takich nie znam, przynajmniej z dluzszym niz roczny stazem. Mysle ze chodzi o wzajemny szacunek, zaufanie i zwylke lubienie sie. Tak, tak nie kochanie; to tylko zamyla obraz :) Ja np swojego ex wciaz kochalam ale juz nie dal sie lubic. Mysle ze wiele osob (obu plci) myli akt slubu z aktem wlasnosci.
Ale macie doświadczenia w temacie. Poza tymi co nie macie. Ja z moją jesteśmy razem ćwierć wieku i jeszcze ku..wa pożyjemy trochę. .. a co?! Z czego od ślubu 21. I w przeciwieństwie do zawartości innego wątku nie potrzebne nam "jeszcze" wynalazki kobitek "poprawiających" "jakość" życia. A może rzyci? Może i fajnie być singlem. Kurde- nie pamiętam. ..
znalazlem to ;
Przed ślubem:
Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałowaa?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy moge ci zaufaa?
On: Tak.
Ona: Kochanie....
trzydzieści lat po ślubie:
czytaj od dołu....
Sorki nie , ze nic nie pisalam, ale bylam zajeta.
Ok babki, wywiazaly sie troche sprzeczki i uwagi,ze czemu singielki czemu bez dzieci itd.
Zrobmy tak, zorganizujmy spotkanie dla dziewczyn ok okolo trzydziestki(przed i po :), wiek mysle jest istotny, wiecej wspolnych tematow. Ok status zwiazkowy malzenski NIEWAZNY. Posiadanie dzieci NIEWAZNY.
Poprostu, jesli masz ochote poznac nowe fajne dziewczyny, pogadac o wszystkim, spedzic fajnie czas, posmiac sie i powyglupiac:) przyjdz na spotkanie:)
W Irlandii mieszkalam sama, takze organizowalam spotkania u siebie , tutaj nie mam takiej mozliwosci, czyli musimy spotkac sie gdzies na miescie!
Proponuje pierwsze spotkanie w srode 18 GRUDNIA o godz. 18.00, w THE TREE SISTERS (139 Cowgate)
Moze jako znak rozpoznawczy kazda przyjdzie z mala czerwona roza, bedzie latwiej rozpoznac kto jest od nas:)
Wpisujmy sie na liste kto przychodzi!
1. Martisha
Ale bywa i śmiesznie... Spacerujemy kiedyś z moją żoną-Zofią, po sklepie znanej sieci. Nazwę przemilczę, ale nie był to pałndland ani Lidl. Wchodzi para. Być może małżeństwo. .. I słychać jak pani mówi do pana -"Wiesz co kochanie, wydaje mi się że im więcej mamy tym więcej jemy".
Pan odpowiada -"Nie kochanie. Im więcej mamy, tym więcej Ty-jesz".
JacekJohn
#134 | Dziś - 00:49
Ale macie doświadczenia w temacie. Poza tymi co nie macie. Ja z moją jesteśmy razem ćwierć wieku i jeszcze ku..wa pożyjemy trochę. .. a co?! Z czego od ślubu 21. I w przeciwieństwie do zawartości innego wątku nie potrzebne nam "jeszcze" wynalazki kobitek "poprawiających" "jakość" życia. A może rzyci? Może i fajnie być singlem. Kurde- nie pamiętam. ..
======================================================================
Wytłumaczenia możliwe.
Jesteś:
Naćpany
Pijany
terminalnie chory
Niespełna rozumu
Wytłumaczenie najprawdopodobniejsze.
Jesteś:
ZINDOKTRYNOWANY.
Stara Cie bije szmatą
Jesteś na jej utrzymaniu.
#134, #136
No! Można? ;P
Ja tam myślę, że małżeństwo może być całkiem fajnym okresem w życiu, najlepiej to ochajtać się tak już w podeszłym wieku, co zwiększa szansę na wytrwanie razem aż do śmierci ;)
Itak, Ty to masz wizje... ale to tylko o Tobie świadczy, widocznie jesteś nie przystosowany do "współżycia" ;P
witam serdecznie!
Jak w temacie szukam dziewczyn w podeszlym wieku:) po trzydziestce na babskie spotkania, kawki, wyjscia do pubow. W edynburgu jestem od kwietnia i w sumie nie mam zadnych kolezanek polek, a byloby fajnie poznac:) Poprzednio mieszkalam w Irlandii i tez storzylysmy klub singielek na forum i wyszla z tego fajna przyjazn i wiele niezapomnianych imprez:) Jakby byly jakies chetne babki do storzenia grupy, dajcie znak!
Pozdrawiam