Do góry

Niedzieciate-niemezate kobitki po 30 laczmy sie !!

Temat zamknięty
martisha
4
06.12.2013, 17:39

witam serdecznie!

Jak w temacie szukam dziewczyn w podeszlym wieku:) po trzydziestce na babskie spotkania, kawki, wyjscia do pubow. W edynburgu jestem od kwietnia i w sumie nie mam zadnych kolezanek polek, a byloby fajnie poznac:) Poprzednio mieszkalam w Irlandii i tez storzylysmy klub singielek na forum i wyszla z tego fajna przyjazn i wiele niezapomnianych imprez:) Jakby byly jakies chetne babki do storzenia grupy, dajcie znak!

Pozdrawiam

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#12110.12.2013, 20:30

Szkoda, że nie byłyście takie mądre jak za mąż wychodziłyście ;P

Profil nieaktywny
TheCasper
#12210.12.2013, 20:30

Kataryna
#120 | Dziś - 20:20
Amitorybka powiem ci jedno - malzenstwo to bardzo przereklamowana instytucja :) Tzn podobno sa tacy ktorym sie udalo...

--------
zalerzy co rozumiemy pod tzw. "udalo..."
moja kolezanka mówi ze im sie udalo bo on jej slucha i nie protestuje , zgadza sie na jej wypady do pubu to nagrode dostaje na piwo w sobote.
On sam twierdzie czasami "udaje " sie wyrwac na 2 browary

Profil nieaktywny
TheCasper
#12310.12.2013, 20:31

Amitorybka1987
#121 | Dziś - 20:30

bo mama i tata kazli

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#12410.12.2013, 20:38

#121
nikt nie jest;)

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#12510.12.2013, 20:42

Amitorybka1987
#121 | Dziś - 20:30
Szkoda, że nie byłyście takie mądre jak za mąż wychodziłyście ;P
--------------------------
Zebys kurna Rybka wiedziaka....ile bym sobie czasu i nerwow oszczedzila...
Ale jak to mowia: jakby czlowiek wiedzial ze sie przewroci toby sie polozyl :)

TheCasper; nie wiem co to znaczy bo takich nie znam, przynajmniej z dluzszym niz roczny stazem. Mysle ze chodzi o wzajemny szacunek, zaufanie i zwylke lubienie sie. Tak, tak nie kochanie; to tylko zamyla obraz :) Ja np swojego ex wciaz kochalam ale juz nie dal sie lubic. Mysle ze wiele osob (obu plci) myli akt slubu z aktem wlasnosci.

inference
1 738
inference 1 738
#12610.12.2013, 20:45

Szkoda, że nie byłyście takie mądre jak za mąż wychodziłyście ;P
___

Ja mądra jestem i za mąż nigdy nie wyjdę :P

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#12710.12.2013, 20:53

A ja se kiedyś wyjdę, z własnej nie przymuszonej woli. Raz a porządnie, do grobowej deski, na dobre i na złe i takie tam ;P Chcę mieć męża, O! Bo to tylko zapieczętowanie czegoś co i tak by było, z ślubem czy bez.

Kataryna
4 739
Kataryna 4 739
#12810.12.2013, 20:56

No i zycze Ci zebyscie byli tymi ktorym sie udalo :)

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#12910.12.2013, 21:47

#111

wlasnie: z chwila podpisania cyrografu, facet traci dusze, niestety, przestaje byc darkiem, markiem, jankiem, a po prostu mowi sie o nim: moj maz to, moj maz tamto...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#13010.12.2013, 22:45

Mąż jest dla żony niczym kowadło dla kowala. Może se ponapierdalać kiedy chce.

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#13110.12.2013, 22:55

#129
Jak to prawdziwe to smutne.

grzestek
369 5
grzestek 369 5
#13210.12.2013, 23:11

Przed slubem to "ona" mysli ze "on" sie zmieni a "on" mysli ze "ona" sie nie zmieni!!! A tu wszystko na odwrot :-)))

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#13310.12.2013, 23:14

no, a jak sie kloca, albo walcza ze soba, to maz walczy 'zazarcie', a zona 'zawziecie' :):):)

JacekJohn
2 198 107
JacekJohn 2 198 107
#13411.12.2013, 00:49

Ale macie doświadczenia w temacie. Poza tymi co nie macie. Ja z moją jesteśmy razem ćwierć wieku i jeszcze ku..wa pożyjemy trochę. .. a co?! Z czego od ślubu 21. I w przeciwieństwie do zawartości innego wątku nie potrzebne nam "jeszcze" wynalazki kobitek "poprawiających" "jakość" życia. A może rzyci? Może i fajnie być singlem. Kurde- nie pamiętam. ..

gerg
6 188
gerg 6 188
#13511.12.2013, 01:39

Na skleroze Bilobil:P

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#13611.12.2013, 01:52

Moja Stara dobra żona*
ma taki wpis w kontaktach na telefonie:

Tfujjj monsz

* nie są mi obce przenośnie literackie
i inne formy epickie w tym baśnie
nowelki i inna satyra

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#13711.12.2013, 07:01

#134
taaak, moj synu, sa na tym swiecie rzeczy, ktore sie fizjologom nie snily...
ferdynand kiepski

Profil nieaktywny
TheCasper
#13811.12.2013, 08:41

A strzele cos tam;

Przed slubem facet jest niespełniony a po slubie spelnia sie i jest juz.... skonczony

Profil nieaktywny
TheCasper
#13911.12.2013, 08:44

znalazlem to ;

Przed ślubem:

Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywiście. O każdej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałowaa?
On: Tak, za każdym razem i przy każdej okazji!
Ona: Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On: Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem!
Ona: Czy moge ci zaufaa?
On: Tak.
Ona: Kochanie....

trzydzieści lat po ślubie:
czytaj od dołu....

martisha
4
#14011.12.2013, 08:57

Sorki nie , ze nic nie pisalam, ale bylam zajeta.

Ok babki, wywiazaly sie troche sprzeczki i uwagi,ze czemu singielki czemu bez dzieci itd.

Zrobmy tak, zorganizujmy spotkanie dla dziewczyn ok okolo trzydziestki(przed i po :), wiek mysle jest istotny, wiecej wspolnych tematow. Ok status zwiazkowy malzenski NIEWAZNY. Posiadanie dzieci NIEWAZNY.

Poprostu, jesli masz ochote poznac nowe fajne dziewczyny, pogadac o wszystkim, spedzic fajnie czas, posmiac sie i powyglupiac:) przyjdz na spotkanie:)

W Irlandii mieszkalam sama, takze organizowalam spotkania u siebie , tutaj nie mam takiej mozliwosci, czyli musimy spotkac sie gdzies na miescie!

Proponuje pierwsze spotkanie w srode 18 GRUDNIA o godz. 18.00, w THE TREE SISTERS (139 Cowgate)

Moze jako znak rozpoznawczy kazda przyjdzie z mala czerwona roza, bedzie latwiej rozpoznac kto jest od nas:)

Wpisujmy sie na liste kto przychodzi!

1. Martisha

JacekJohn
2 198 107
JacekJohn 2 198 107
#14111.12.2013, 09:59

Ale bywa i śmiesznie... Spacerujemy kiedyś z moją żoną-Zofią, po sklepie znanej sieci. Nazwę przemilczę, ale nie był to pałndland ani Lidl. Wchodzi para. Być może małżeństwo. .. I słychać jak pani mówi do pana -"Wiesz co kochanie, wydaje mi się że im więcej mamy tym więcej jemy".
Pan odpowiada -"Nie kochanie. Im więcej mamy, tym więcej Ty-jesz".

Profil nieaktywny
TheCasper
#14211.12.2013, 10:00

@#140

No i stalo stalo.
Podtrzymywalem temat zeby nie upadl bo twój pomysl wart uwagi.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#14311.12.2013, 10:11

@141
tak mi sie skojarzylo:

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#14411.12.2013, 10:27

JacekJohn
#134 | Dziś - 00:49

Ale macie doświadczenia w temacie. Poza tymi co nie macie. Ja z moją jesteśmy razem ćwierć wieku i jeszcze ku..wa pożyjemy trochę. .. a co?! Z czego od ślubu 21. I w przeciwieństwie do zawartości innego wątku nie potrzebne nam "jeszcze" wynalazki kobitek "poprawiających" "jakość" życia. A może rzyci? Może i fajnie być singlem. Kurde- nie pamiętam. ..
======================================================================
Wytłumaczenia możliwe.
Jesteś:

Naćpany
Pijany
terminalnie chory
Niespełna rozumu

Wytłumaczenie najprawdopodobniejsze.
Jesteś:

ZINDOKTRYNOWANY.
Stara Cie bije szmatą
Jesteś na jej utrzymaniu.

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#14511.12.2013, 10:55

#134, #136
No! Można? ;P
Ja tam myślę, że małżeństwo może być całkiem fajnym okresem w życiu, najlepiej to ochajtać się tak już w podeszłym wieku, co zwiększa szansę na wytrwanie razem aż do śmierci ;)

Itak, Ty to masz wizje... ale to tylko o Tobie świadczy, widocznie jesteś nie przystosowany do "współżycia" ;P

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#14611.12.2013, 10:58

#136
Tfujjj moszn
;p

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#14711.12.2013, 11:02

Amitopipka. Do współżycia przygotowany jestem należycie i gruntownie. Tylko mi się nie chce.

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#14811.12.2013, 11:05

Nie chce, nie chce... mi też by się nie chciało jakbym myślała, że będę szmatą bita.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#14911.12.2013, 11:16

No pacz, a ja tak mam codziennie i muszem z tym (R)zyć

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#15011.12.2013, 11:23

Mówisz, ze jak czegoś zmienić się nie da, to trzeba się przyzwyczaić? No, nikt nie obiecywał, że będzie lekko.;)

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis