Chcialam tylko ostrzec tych ktorzy zdecyduja sie na lekcje z polakiem po polsku ja bynajmniej popelnilam blad po 60 lekcjach zadnych manewrow typu po luku czy parkowanie po prostu bez sensu w invernes i jezdzilam z Mariuszem moj obecny instruktor byl w szoku jak to uslyszal
Po zatym mam przez to klopoty zw pracy bo wymagane jest prawko i shifty na obrzezach miasta .
aldonadona7 60 lekcji i Ty wcześniej nie zapytałaś o podstawowe manewry?, zresztą przez 60 lekcji musiałaś nie raz robiłaś te manewry podczas jazdy, nigdy nie parkowałaś? nie zawracałaś?, może się nie nadajesz i teraz bajki wymyślasz?.
Qrrr.. 60 lekcji i brak podstaw :-///
Życzę żeby teraz szybciej poszło. ;-)
w Uk nie ma obowiązku używania świateł, także nie wiadomo mi o jakich idiotach piszesz?.
To było po 1sze, po 2gie nikogo nie bronie, co najwyżej podważam Twoją ?inteligencję?, 60 lekcji na przebudzenie potrzebowałaś? Książkę o ruchu drogowym, filmy instruktażowe powinnaś mieć przestudiowane przed chwyceniem za kierownicę, tak byś czasu i monety nie straciła. Raz jeszcze,
Życzę żeby teraz szybciej poszło. ;-)
Co jak co ale wydaje mi sie ze 60 lekcji (1h?) to chyba mozna by tak po 30stu zapytac dlaczego nie jestem wprowadzany czy wprowadzana w "tajniki" jaki sa np parkowanie rownolegle!!! Ja pamietam takie cos to mialem juz od drugiej lekcji!!! Pierwsza to ogolne osfajanie pojazdu plus nauka jak ruszyc do przodu i do tylu i po mniej wiecej 10 minutach znajacy tylko zasady teoretyczne ruszalem w miasto!!! A tu 60 lekcji i nic??!! Cos nie halo!
Pozdrawiam!
Witam, chcialem zapytac szanownych forumowiczow czy podczas egzaminu praktycznego w UK; Szkocji podczas zatrzymywania pojazdu np na skrzyzowaniu przy czerwonym swietle lub stojac w "korku"... czy kierujacy jest zobowiazany w wyzej wymienionych sytuacjach jest zaciagnac za kazdym razem tzw hamulec reczny? Z gory dziekuje za pomocne informacje :) pozdrawiam :)