Ile kasy wziasc? Ile sie da! Czym wiecej tym lepiej, z 2000-3000 GBP powinno na rozruch wystarczyc.
Hotel do mieszkania jest drogi, na wynajecie to mozna liczyc jedynie na nielegalne odnajecie pokoju, no ale od tego trzeba zaczac.
Sorki, mieszkam w Aberdeenshire, wiec w sprawie Edi nie pomoge.
15tys. Zlotych?! W zyciu nie slyszalam zeby ktos kto wyjezdza z Polski do pracy za granice mial takie pieniadze. Rozumiem ze wyjazd w ciemno to troche co innego ale do tej fabryki przyjmuja kazdego i to kwestia tygodnia zeby pojsc do pracy i zarabiac. No nie wiem moze ktos jeszcze sie wypowie z troche bardziej optymistyczna wersja. Ale dziekuje za odpowiedz :)
To no to juz slyszysz. Tyle kasy to ja mialem na moj rozruch 11 lat temu
Ale jezeli wiesz lepiej niz ja jak sie zyje w wielkiej Brytanii to nie będę udowadniał, ze nie jestem wielbłądem i serdecznie zapraszam z 50GBP w kieszeni. Tylko ze ja potem w poduszke (wersja optymistyczna) lub w lawke w parku (wersja realna) ryczal nie bede.
Przy okazji, w bardzo niewielu miejscach placa przed wykonaniem pracy, z reguły jest to po.
I jeszcze cos, robote zgodna z moimi kwalifikacjami (Network Engineer) znalazlem po 3 latach, wczesniej bylo byle co.
Powodzenia!
Spoko nie ma co sie spinac ja sie po prostu dziwie a nie kwestionuje :) fabryka jak to fabryka duzo moich znajomych rzeczywiscie pracowalo przez agencje ale bez problemu sie utrzymywali i tez odkladali :) chce sie zaklimatyzowac i jakos zaczac nie chodzi mi o to by moj standard zycia byl od razu niewiadomo jaki :)
Mieszkam pod Edim i słyszałam o tej fabryce. Mówisz o Burtons Biscuits?
To się tak mówi,że każdego przyjmują. Miejsca zawsze sa ograniczone co nie. Dziś jest rekrutacja a za 2 tygodnie już mogą nie przyjmować,no taka prawda.
Pokój to około 300 funtów za osobe
Kaucja to około 100-150
Zanim wyrobisz sobie NIN to tez czasu minie trochę
Bo bez NIN nikt Cie nie zatrudni,chyba,że na czarno.
Wiec zanim dostaniesz NIN to około 2 tygodnie,już łącznie z czekaniem na spotkanie.
Przez 2 tygodnie cos jesc i pic musicie tak,to na samo to kase trzeba.Jakies bilety na autobus czy cokolwiek.
Tak mowie o burtons, ja Was rozumiem i wiem ze ja musze jesc spac zalatwiac potrzeby fizjologiczne i jezdzic czyms dziwie sie tylko ze potrzeba az tyle kasy no ale ok. Mam tak troche pomocy na miejscu wlasnie z dokumentami itd a ta praca to bedzie raczej pewniak bo zanim wyjedziemy bede wiedziec czy jest zapotrzebowanie poza tym z tego co czytalam na tym forum jak ludzie maja problem ze znalezieniem pracy to ida tam i dostaja prace i sa zadowoleni. Duzo forumowiczow ja poleca :) chodzi mi o cos na poczatek zeby sie zaklimatyzowac i troche ogarnac :)
znam goscia co przylecial bez pensa. piechota przeszedl z lotniska 15km do znajomych u ktorych przebywal 3 tyg (spal na sofie w salonie lodowka do dyspozycji, 0 opłat), ale na drugi dzien pracowal juz w hallsie, a po tyg mial druga prace 25h/tyg. po 3tyg wynaja pokoj, teraz mieszka z rodzina w swoim domu.
jak widac ktos mu pomogł, ale w ciemno to tak jak negocjator pisze 2k-3k.
@asiunia
takich histori, ze ktos jechal I mial zaklepana prace to kazdy slyszal dziesiatki.....nie badz naiwna, pewnosci nigdy nie ma. musisz byc przygotowana na 2 miesiace bez dochodu przynajmniej. nawet jesli dostaniesz parce szybko a pensja platna miesiecznie to I tak nie zobaczysz grosza przez 4 tygodnie....
wiec tak:
pokoj dla pary £400/m-ac
bilety miesieczne 2x51/m
depozyt £200
jedzenie £300/m-ac
telefon itp £30/m-ac
to za 2 miesiace po zaokragleniu daje £2,000 I to liczone oszczednie......
a gdzie chcesz mieszkać?
Powiem Ci tak,w Edynburgu mieszkania 2 bedroom to około 700-800 funtow
A znowu "pod" Edim takie mieszkanie już 450-480
Także to jest roznica. Z pokojami było by to samo.
Pod stolica jest zawsze taniej niż w stolicy,wiadomo. Ale mimo tego potrzeba kasy na start.Pierwsza wyplate będziesz mieć dopiero po 2 tygodniach.
Ja miałam podobnie,jak przyjechałam to zaczelam od najgorszej pracy na produkcji,a dopiero po 2 miesiącach zaklimatyzowałam się i znalazłam prace w sklepie.
Nie musze mieszkac w Edynburgu moge pod, chodzi mi wlasnie o jakies przydatne rady :) ale powiedzcie jak to jest zyje tam tylu polakow sporo ktorych znam. Zarabiaja 7£ na godzine co przez caly miesiac nawet nie da 2000. Wynajmuja mieszkania, wyjezdzaja na wycieczki, chodza na imprezy, odkladaja. Z tego co niektorzy z Was pisza nie ma sensu tam wyjezdzac bo tez.ciezko zwiazac koniec z koncem jak w Polsce. Moze sie nie rozumiemy ale ja to tak interpretuje.
Ci co piszą,że nie ma sensu,musza mieszkać może w dużych miastach typu Edi albo Glasgow. Tam jest wszystko droższe.Ja mam normalnie mieszkanie (,nie z councilu) nie pracuje,bo mam dziecko.Pracuje tylko chłopak. I jest nam dobrze,nie możemy narzekac.Mega luksusów i kokosów nie mamy,ale mamy normalne warunki w jakich sobie żyjemy. Tylko,że ja mieszkam w Livingston,a tu jest wszystko o polowe tansze niż jak w stolicy.
Livingston jest około 15-20 min drogi autem od EDI(jeśli nie ma korków)
W Livingston są dwie wielkie galerie handlowe,ja tam torebki sprzedawałam i wiem,że często do sklepow szukają ludzi.
Jeśli nie tam to jest Houston Industrial Estate-skupisko magazynów i fabryk
Jest jeszcze jeden Industrial Estate chyba West,ale nie pamiętam i tam również sa magazyny np. Lidl
Livingston niby miasteczko małe ,ale tu można znaleźć prace.W sezonie łatwo.Styczeń,luty-już ciężko,bo to martwy sezon.
@asiunia
zerknij na koszty, ktore podalem.
jesli oboje bedziecie dostawac £7/h I pracowac po 40h/tydzien to na reke dostaniecie lacznie £2,200 na miesiac. koszty, ktore podalem to minimum £1,000 miesiecznie wiec cos odlozysz. oczywiscie w chwili gdy wynajmiecie cos samodzielnie to koszty wzrosna z £400/m-ac do okolo £800-£900 za mieszkanie wiec juz do dyspozycji pozostanie Wam okolo £500-£700. to na co mozesz osbie pozwolic zalezy od tego jak bedziesz zyla. sa ludzie, ktorzy potrafia wyzyc z £7/h ale chyba niewielu to potrafi.
jak wynajmiesz pod Edim to znow kwestia transport I byc moze potrzeba auta, ktora zniweluje wszelkie oszczednosci z wyprowadzki z miasta....
Na chwile obecna szukają ludzi na produkcje ryb na tym Industrial co nazwy nie pamiętam.Tzn to jest Livingston.Industrial to po prostu nazwa dla tego terenu gdzie te fabryki się znajduja.
Szukają do tesco na magazyn i na pakowanie ciastek.A mamy polowe marca dopiero.Jakis kwiecień/maj i już naprawdę będzie tego więcej. Sezon turystyczny się zacznie,wiec będzie potrzeba więcej sprzedawcow do kawiarni albo McDonalda czy tam innych stoisk w galerii.
Konrad.W
.Pisalam,że u mnie tylko chłopak pracuje,a ja jestem z małym w domu. I jakos nie wegetujemy i nie ma u nas sytuacji,że musimy "wyżyć" za 7 funtow na godzine. Czemu straszysz dziewczyne takimi kosztami za mieszkanie? 800-900 funtów to 4 pokojowe domy kosztują,a nie mieszkanie.A na bilety wcale jakos mega dużo nie wyda.Wiec jak najbardziej jej się oplaca zamieszkac w Broxburn/Livingston.I tu prace znajdzie na miejscu,nie musi dojezdzac az do Ediego.
asiunia9191
#2 | Dziś - 13:49
Rozumiem ze wyjazd w ciemno to troche co innego ale do tej fabryki przyjmuja kazdego i to kwestia tygodnia zeby pojsc do pracy i zarabiac.
* * * * * * *
Kto ci naopowiadał takie bzdury? Myślisz czasem nad tym, co piszesz? A po jakim czasie ci ludzie juz tam nie pracują i dlaczego? Myślisz, że jest to taka gąbka, która wchłonia każdą ilość ludzi? Setki, tysiące, miliardy, pierdyliony?
A prawda jest w sumie taka,że trzeba przyjechać i na miejscu szukać.Tak najlepiej.Bo niby wiesz koleżanki naobiecują,że sa przyjęcia do pracy i na miejscu możesz się rozczarować.Anatema ma racje.Są ograniczenia,zawsze.Uważam,że opcja "kumpel załatwi" jest najgorsza. Chyba,że kumpel pracuje w kadrach lub rekrutuje w agencji i jest osoba zaufaną.Lepiej znaleźć 4 sćiany na początek i później szukać sobie pracy.
Sandra
£700 to absolutne minimum na utrzymanie 1-bedroom w Edynburgu. £500 za wynajem I £200 za oplaty. te £900 moze na poczatek przesadzilem ale £700-£800 jest jak najbardziej poprawne.
Broxburn po zamknieciu zakladow miesnych wymarlo mocno wiec z praca watpie, zeby bylo tak rozowo.
Mowilem o dojazdach w sytuacji pracy w Edim I mieszkania poza Edim.
Konrad W.
Aha,a widzisz w Livingston 2 bedroom sa za 460.I mieszkanie jest w nowym budownictwie w miare (8letnie bloki)
Wiec lepiej jakby dziewczyna tutaj zamieszkała.Widzisz jaka roznica. Broxburn już się skończył,wiem.Ale miałam na myśli po prostu okolice pod Edim,które sa tansze,dlatego wymieniłam Broxburn.
Najlepiej jakby znalazła prace w Livingston/Bathgate i tu tez zamieszkała.
O wiele taniej.A do Ediego zwiedzać czy na zakupy zawsze można pojechać tez :-p
asiunia9191
#12 | Dziś - 14:52
Nie musze mieszkac w Edynburgu moge pod, chodzi mi wlasnie o jakies przydatne rady :) ale powiedzcie jak to jest zyje tam tylu polakow sporo ktorych znam. Zarabiaja 7£ na godzine co przez caly miesiac nawet nie da 2000. Wynajmuja mieszkania, wyjezdzaja na wycieczki, chodza na imprezy, odkladaja.
-----------------------------------------------------------------------------------------
Tu chodzi o przezycie do momentu otrzymania pierwszych pieniedzy. Czasem sie okaze, ze po przepracowaniu tygodnia-dwoch mowia: dziekujemy, nie ma zapotrzebowania na tylu pracownikow.
Witajcie :). Wraz z moim chlopakiem planujemy z koncem maja wyjechac. Myslimy o Edynburgu choć chcemy jechać trochę w ciemno z nadzieja na prace w popularnej fabryce ciastek gdzie sporo naszych znajomych zaczynalo. Doradzcie, czy to dobry pomsł i wybór. Chlopak na prawko na c i kwalifikacje myslimy ze jak sie zaklimatyzujemy moze znajdzie sie praca w tej branzy co za tym idzie lepsze zarobki. Powiedzcie ile musimy miec na poczatek, czy lepiej od razu cos wynajac czy najpierw zatrzymac sie w jakims hotelu i znalezc prace. A moze jest tu ktos kto moze nam jakos pomoc w wyjezdzie, jakos to ogarnac pomoc znalezc prace i lokum. Bede wdzieczna za kazda wskazowke. Pozdrawiam :)