Do góry

Przedszkole domowe Bajeczna Kraina

Temat zamknięty
zbolajza
13
10.02.2014, 11:40

Czy slyszeliscie moze jakies opinie o przedszkolu domowym Bajeczna Kraina na Pilton.A moze mieliscie tam swoje dziecko?

dreadwoam
11
#110.02.2014, 12:10

Moje dziecko uczeszczalo do tego przedszkola. Bardzo POLECAM!!!Pani Paulina jest odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu,z wielkim sercem do dzieci,glowa plena pomyslow na zabawe dostatosowana do wieku dziecka:)nasz synek nie chcial wrecz opuszczac tego miejsca tak dobrze sie tam czul,a my wiedzielismy ze czuje sie tam bezpiecznie I dobrze sie bawi:)W razie jeszcze jakis pytan chetnie odpowiem:)

dreadwoam
11
#210.02.2014, 12:10

Moje dziecko uczeszczalo do tego przedszkola. Bardzo POLECAM!!!Pani Paulina jest odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu,z wielkim sercem do dzieci,glowa plena pomyslow na zabawe dostatosowana do wieku dziecka:)nasz synek nie chcial wrecz opuszczac tego miejsca tak dobrze sie tam czul,a my wiedzielismy ze czuje sie tam bezpiecznie I dobrze sie bawi:)W razie jeszcze jakis pytan chetnie odpowiem:)

aaarszenik
London
12 706
#310.02.2014, 12:21

Czy Pani Paulina prowadzi zajecia z dziecmi po angielsku? Bo jesli nie to to jest juz pierwszy i wystarczajacy powod zeby wybrac inne miejsce.

dreadwoam
11
#410.02.2014, 12:39

Mysle ze trzeba sie dowiedziec u zrodla na temat konkretnych zajec:)

aaarszenik
London
12 706
#510.02.2014, 12:46

Twoje dziecko tam uczeszczalo i nie wiesz w jakim jezyku do niego mowiono?

zbolajza
13
#610.02.2014, 13:02

Dzieki za odpowiedz "dreadwoam"

dreadwoam
11
#710.02.2014, 15:12

Wyobraz sobie, ze wiem. Na zajeciach,na ktore uczeszczalo moje dziecko mowiono w jezyku polskim I akurat w tym przypadku o to nam chodzilo gdyz bylo to jego pierwsze "zderzenie" z zyciem przedszkolnym I chcac oszczedzic mu dodatkowych stresow szukalismy miejsca, w ktorym zajecia sa prowadzone w jezyku polskim I bedzie sie ono czulo tam komfortowo I bezpiecznie wiec oszczedz sobie zlosliwosci pod czyims adresem nieznajac sytuacji ;) a co do zajec w jezyku angielskim po raz kolejny odsylam do zrodla, gdzie znajdziesz odpowiedzi na wszystkie swoje watpliwosci. Ja ze swojej strony goraco polecam to miejsce :)

kama79_79
Glasgow
22 709
#810.02.2014, 15:20

Przeciez to nauczanie, zajecia w j.polskim to dzialanie wbrew obowiazujacym w tym kraju przepisom...Posylac dziecko w miejsce, gdzie lamie sie prawo?Trzeba byc nienormalnym, albo 8klas podstawowki nie skonczyc.

aaarszenik
London
12 706
#910.02.2014, 15:28

Bzdury. Im szybciej tym lepiej dla dziecka. Nie Polsat tylko nick junior. Żyjąc w Uk dziecko stresuje sie językiem angielskim? A w jakim języku do niego mówisz w sklepie czy u lekarza? Ja zmieniam język i nie widzę by mój 1,5 roczniak miał jakiś problem. Chcesz by dziecko poszło w twoje ślady?

kama79_79
Glasgow
22 709
#1010.02.2014, 15:38

Na ulicy, w sklepie to pewnie dzieciak tylko hindu slyszy, dlatego sie stresuje...CBeebies mu wlacz.Najlepszy okres w zyciu dziecka na nauke jezyka obcego a ona go do Polakow pcha...Nie rozumiem takich ludzi.

dreadwoam
11
#1110.02.2014, 16:08

inaczej sprawa wyglada jak dziecko sie tu urodzilo I od poczatku ma stycznosc z ang a inaczej jak w wieku dwoch lat zmienia kraj zamieszkania...pozostawie wasze uwagi bez komentarza ,,,kazdy jest inny I robi jak uwaza,,,a nazywanie-lamainiem prawa prowadzenie zajec w jezyku polsim to czytsa przesada

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#1210.02.2014, 16:10

jaki dreadworm
takie przedszkole

kama79_79
Glasgow
22 709
#1310.02.2014, 16:50

Dreadwoam, moje dzieci tez urodzily sie w Polsce.I co teraz?Zadna roznica.Glupota owszem.Poza tym dwulatek nie potrafi jeszcze mowic.Jego slownictwo jest ubogie.Mama, tata, daj, siku i buzi to za malo zeby powiedziec, ze dziecko plynnie posluguje sie j.polskim i stycznosc z j.angielskim wywola u niego szok.

Szkoly, przedszkola przepelnione sa dziecmi imigrantow.Jakos funkcjonuja.Zarudniaja nawet dodatkowy staff, jak pojawia sie problem.

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#1410.02.2014, 16:55

Zdaje sie nie ma tu mowy o przedszkolu, a o zarejestrowane pani childminder. Zgadza sie?
Nazwijmy rzeczy po imieniu :)

dreadwoam
11
#1510.02.2014, 17:04

nie kazde dziecko jest takie same...moje nie doznalo szoku ale nie lubilo jezyka ang,,,

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#1610.02.2014, 17:09

nie kazde dziecko jest takie same

to Twoje nie ma ośmiu nóżek
i szczękoczułków ?

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#1710.02.2014, 17:10

zgadza sie, kazde jest chodzaca indywidualnoscia :)
mylaca moze byc 'nazwa', jaka sobie pani opiekunka przybrala, ot co :)

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#1810.02.2014, 17:12

Trollu, Ty to zaraz sie musisz pochwalic, ze Twoje sa bardzo Twoje... bo listonosz ma tylko szesc nozek ;)

kama79_79
Glasgow
22 709
#1910.02.2014, 17:12

Asbo, ale opiekun moze zajmowac sie 8ka dzieci, wiec mowa juz o placowce.
Dwulatek jej powiedzial, ze nie lubi j.angielskiego...Litosci...

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#2010.02.2014, 17:16

bo listonosz ma tylko szesc nozek ;)

ale ja mam większą torbe:)

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#2110.02.2014, 17:21

kama, zalezy w jakim wieku dzieci sa; traktowalabym to bardziej jak 'uslugi'; kwalifikacje opiekunek w praktyce nie maja wiele wspolnego z normami, jakie musi spelnic placowka przedszkolna

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#2210.02.2014, 17:23

tym niemniej, jesli chodzi o jezyk, to uwazam, ze metoda aaarszenik jest calkiem niezla :)
maluch, o ktorym mowa powyzej i tak trafi w nurt formalnej edukacji i swoj szok przezyje... ale przezyje :)

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#2310.02.2014, 17:27

chyba wiekszy stres przechodza rodzice, ktorzy maja problem z jezykiem, kiedy przychodzi do zalatwiania formalnosci, odbierania/wykonywania telefonow do szkoly, zebran rodzicielskich, zadan domowych, kontaktow z innymi rodzicami, itd itp :)
i slusznie, warto, zeby sie podciagneli ;)

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#2410.02.2014, 17:29

zmiatam stad :) pani Pauliny nie znam, wiec znow bedzie, ze trollololo uprawiam ;)

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#2510.02.2014, 17:48

maluch, o ktorym mowa powyzej i tak trafi w nurt formalnej edukacji i swoj szok przezyje... ale przezyje :)

znałem kiedyś rodzine polsko-niemiecką
dzieci (czwórka) od najmłodszych lat mowiły w dwóch językach
te mające powyżej czterech lat
mogły w rozmowie używać tylko jednego
te młodsze miksowały:)
tam nie było żadnego szoku ani stresu:)

kama79_79
Glasgow
22 709
#2610.02.2014, 17:50

Asbo, maksymalnie jest to 8ka dzieci.Tylko idiota bierze pod opieke wylacznie dwulatki, nie nie zarabia...

kama79_79
Glasgow
22 709
#2710.02.2014, 17:53

Zreszta...ona rajstopy z Pl dziecku kupuje...
http://www.emito.net/spolecznosc/gr...

Profil nieaktywny
Trollglodyta
#2810.02.2014, 17:54

.Tylko idiota bierze pod opieke wylacznie dwulatki

albo ktoś kto nie ma ochoty się nimi serio zająć
bo dwulaktowi powie daj spokój, odejdz, nie przeszkadzaj
a ten się nie poskarży

asbo
12 558 1
asbo 12 558 1
#2910.02.2014, 18:06

ehh, no zycie ;)

moge polecic swietna ksiazke: Colin Baker, A Parents' and Teachers' Guide to Bilingualism
nie wiem, czy jest polskie wydanie; ale to dobra pozycja dla rodzicow, ktorzy wychowuja swoje wielojezyczne pociechy :) i przyjemnie napisana :)

Profil nieaktywny
fosfobober
#3010.02.2014, 18:47

Moj syn 6 lat temu nie potrafił dziękuję po angielsku powiedzieć. Poszedł do highschool i po kilku miesiacach mówił płynnie. Dzisiaj zaden Szkot nie jest w stanie poznać że on urodził się w Polsce. Mówić i pielęgnować polską mowę wśród dzieci. Nie martwić się angielskim.

  • Strona
  • 1

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis