słuszną , na jaką cholerę kupować szczepionki jak są drogie , przecież tu gra idzie nie o złapanie króliczka a o gonienie go . z kilka mc usłyszymy ,że wirus zmutował i potrzebna jest kolejna szczepionka , a kolega PS będzie sugerował ,że jego to nie ma prawa chwycić bo on już się z czymś podobnym spotkał .kolego Ps tu chodzi o skok na kasę i upieczenie kilku pieczeni przy okazji pandemii a nie o Twoje zdrowie.
co do Polski , to nie zakupienie szczepionek to b. dobra decyzja . ale to na dziś . po prostu szkoda kasy .
we włoszech .we francji też jest duzo lumpów , które nawet nie mają za co wejść do autobusu a co dopiero jechać na jakieś tam szczepienia, a tak poza tym to zimy tam łagodniejsze więc tam ich to bardziej zaboli .
jeśli się o coś obawiam to tylko o postawę naszych zachodnich sąsiadów . oni robią swoją politykę .
dziś pstryczka od GM dostali więc potrzebny będzie rewanż.
oni by Nas odcieli gdyby w Polsce była taka sytuacja jak jest dziś na Ukrainie i zrobiliby to z uśmiechem na twarzy .
trzeba troszkę poczekać jak to się dalej będzie rozwijało .
będzie na pewno ciekawie
W Polsce nawet jak była powódź tysiąclecia i zalało 2% kraju, jedno średnie stare województwo, to nie ogłoszono stanu wyjątkowego, co uruchamia pewne zdarzenia, które kosztują.
Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć czy Kopacz zajęła słuszną pozycję, ponieważ nie dysponuję wiedzą, jaką dysponuje Kopacz, przede wszystkim na temat negocjacji. Kopacz powiedziała, że nie jest we Francji, że mają określona kwotą pieniędzy i na wszystko nie starcza. W krajach rozwiniętych koszt szczepionki jest ten sam, a może i niższy, bo ceny wielu leków w Polsce są wyższe niż na Zachodzie, stanowi tu na Zachodzie procentowo mniejsze obciążenie budżetu, a nieobecność pracowników w pracy kosztuje więcej niż w Polsce. Oczywiście, że przy pewnym progu cenowym i pewnej ilości skutków ubocznych szczepionka przestaje się opłacać.
Brak IV fazy badań klinicznych oznacza, że lek jest już dopuszczony do sprzedaży, czyli właściwie stosowany jest pożyteczny. IV faza badań ma na celu dokładniejsze określenie bezpieczeństwa stosowania leku, ponieważ we wcześniejszych fazach nie brali udziału chorzy na inne choroby i leczeni także innymi lekami, ani wśród starszych, dzieci, ciężarnych itp.
Nie rozumiem, co ma Kopacz na myśli mówiąc o wzięciu odpowiedzialności przez firmy, jak to ma wyglądać. Czy to oznacza, że jak wystąpi któryś z objawów ubocznych, których często długa litania jest dołączona do leków dostępnych także bez recepty, to znaczy, że dostanę odszkodowanie, czy też, że jedynie będą mógł procesować się z firmą? Nie słyszałem o takich procesach w Polsce. Albo, że koszt leczenia powikłań ma pokryć firma? To byłoby nawet sensowne.
> z kilka mc usłyszymy ,że wirus zmutował i potrzebna jest kolejna szczepionka , a kolega PS > będzie sugerował ,że jego to nie ma prawa chwycić bo on już się z czymś podobnym spotkał
Skład szczepionki na grypę zmienia się z roku na rok właśnie z powodu mutacji. Niebezpieczeństwo szczepu pandemicznego polega na tym, że jest on bardzo odmienny od dotychczas występujących, od tego co zna nasz organizm. Ostatnio coś podobnego krążyło jakieś 60 lat temu. Jeśli słowo CHYBA i NA JAKIŚ CZAS sugerują Tobie ,,nie ma prawa", to już nie moja wina.
Moja obawa z postu
#441
1)Obecnie niepokoi mnie to, ze firmy farmaceutyczne zostaly zwolnione z odpowiedzialnosci za dopuszczone przez nie do uzytku produkty (nie bedzie oszkodowan),
(...)Nie rozumiem, co ma Kopacz na myśli mówiąc o wzięciu odpowiedzialności przez firmy, jak to ma wyglądać(...)
Jezeli produkt nie jest dopuszczony do aptek tzn ze producent nie zrobil na niego atestu i nie ponosi zadnych konsekwencji. Jezeli natomiast panstwo go zaleci to ono ponosi konsekwencje.
Jak myslisz czy w Polsce znalazlyby sie pieniadze dla ewentualnych ofiar szczepien ?
PS
Jeszcze raz
Tym razem osobiscie.
Boisz sie ze powyzsze informacje ( calosc dyskusji z nie i tak ) moga tyczyc sie kiedys Ciebie
czy zwyczajnie uwazasz to zwykle pierdoly.
Prosze bez odnosnikow. Zwyczajny strumien swiadomosci. Ja sie boje i dlatego prosze jezeli masz ta wiare przelej
ja we mnie.
No i pytanie ile z przypadkow swinskiej grypy to na prawde swinska grypa a ile to zwykla, sezonowa...
Czy nie trzeba by podzielic wszystkich przypadkow swinskiej grypy przez 6??
The CDC checked the efficiency of rapid tests made by three companies. The
tests correctly confirmed swine flu infections only 10 percent to 51 percent
of the time, and the tests were better at diagnosing seasonal flu.
Pelny raport dostepny tutaj:
A o jakis link do badan wskazujacych na skutecznosc szczepionek przeciwko swinskiej grypie pytam serio, bo co rusz spotykam tylko takie informacje jak ta:
"There is a great deal of evidence to prove that immunization of children
does more harm than good."
Dr. J. Anthony Morris, former Chief Vaccine Control Officer and research virologist, US FDA
ten sam dr Morris, wirusolog i szef wydzialu szczepionek w departamencie lekow USA mowi:
There is no evidence that any influenza vaccine thus far developed is
effective in preventing or mitigating any attack of influenza. The producers
of these vaccines know that they are worthless, but they go on selling them,
anyway.
swinski gryps
Jan Kręcichwast
wybieracie sie
http://swinefluscam.weebly.com/1/po...
jak do tej pory tylko Layla zglosila Swoja potencjalna gotowosc do uczestniczenia w manifestacji
pomimo
problem, ktory uwlacza tzw. demokracji.
http://www.guardian.co.uk/uk/2009/o...
PS
Zachowanie firm farmaceutycznych w sprawie szczepionek na grypę może być postrzegane jako zmowa - powiedział wiceminister zdrowia Marek Twardowski. Jak zauważył, żaden z koncernów nie chce przekazywać szczepionek do hurtowni - sprzedawane są one wyłącznie rządom, tak aby w razie czego - na rządy spadła odpowiedzialność za stosowanie szczepionek.
> Jezeli produkt nie jest dopuszczony do aptek tzn ze producent nie zrobil na niego atestu i nie
> ponosi zadnych konsekwencji. Jezeli natomiast panstwo go zaleci to ono ponosi
> konsekwencje.
Kopacz mówiła, że czeka na 4 fazę badań. Czyli można domyślać się, że gdzieś w świecie przeszedł 3 fazę i tam jest dopuszczony do sprzedaży. Czyli to co nazywasz atestem jest uznaniem przez polskie władze tych badań.
> Jak myslisz czy w Polsce znalazlyby sie pieniadze dla ewentualnych ofiar szczepien ?
Nie widzę powodu, dla którego miałyby być traktowane inaczej niż inne ofiary.
> Boisz sie ze powyzsze informacje ( calosc dyskusji z nie i tak ) moga tyczyc sie kiedys Ciebie
> czy zwyczajnie uwazasz to zwykle pierdoly.
Nie uważam tego za pierdoły i nie boję się, że będzie to mnie dotyczyć. Dzięki tej dyskusji dowiedziałem się sporo o szczepionkach, zwłaszcza, że nie zawsze są cacy, natrafiłem na ciekawe witryny, poznałem na jakich kłamstwach i niezrozumieniu opierają się teorie spiskowe. Natomiast gadanie o depopulacji to dla mnie piramidalna pierdoła.
> czy PS dysponujesz jakimis wynikami badan, zrobionymi przez osrodek nie zwiazany z
> producentem, ktore by potwierdzily wyzsza skutecznosc szczepionki na swinska grype niz na > przyklad czosnku?
Skuteczność szczepionki i czosnku mierzoną jako zmniejszenie szansy zachorowania, czy też zwiększenie szansy wyzdrowienia, będzie można ocenić dopiero po zakończeniu sezonu grypowego na podstawie danych epidemiologicznych. Można jedynie przypuszczać, że szczepionka obniży szansę zachorowania o kilkadziesiąt %, tak jak podczas ostatniej pandemii w 1968, o ile wirus grypy nie zmutuje za bardzo.
Co do testów, to w tym pełnym raporcie nie występują liczby 10 i 51. W tym ,,pełnym" raporcie, pełny to ma CDC, jest napisane, że szybkie testy nie rozróżniają typu wirusa oraz, że w przypadku świńskiej grypy jest on rzadziej przez nie wykrywany. Więc liczbę przypadków należy pomnożyć. CDC przy liczeniu przypadków raczej stosuje dokładniejsze testy - do niedawna wszystkie przypadki zachorowań były oznaczone, jako pochodzące z zeszłego tygodnia.
ja nie rozumiem tylko jednego, w koncu rutynowe sezonowe szczepienie na grype istnieje od conajmniej kilku dekad i setki tysiecy jesli nie miliony Brytyjczykow (jak i Europejczykow) szczepi sie co roku na grype. Wiec skad nagle ta cala panika i konsternacja w okolo czegos co istnieje od dziesiecioleci - bo mi to wyglada tylko na medialny szum i nic wiecej?
a to wycinek z mojego nieulubionego szatlawca-gazety wyrodnej:
Kilkaset złotych dziennie może zarobić sprzedawca, który w internecie handluje maseczkami ochronnymi przed grypą - sprawdziła Gazeta.pl. Na strachu Polaków przed wirusem A/H1N1 krocie zarabiają też inni, sprzedając preparaty dezynfekujące, testy na wykrycie choroby czy nawet zwykłe termometry.
- Nie oszukujmy się: tylko na chorobie i wojnie można dobrze zarobić - przyznaje Marcin. Od kilkunastu dni na Allegro sprzedaje maski ochronne, które, jak twierdzi, chronią przed A/H1N1. Mimo że cena najtańszego kompletu to 10 zł, chętnych nie brakuje. - Dziennie sprzedaję od 300 do 400 masek. Dziś zostało mi tylko 75 ostatnich i muszę zamówić u producenta następne. Finansowo nieźle na tym wychodzę - mówi Marcin. Jak twierdzi, jeszcze do niedawna byli tańsi od niego sprzedawcy w sieci i zestaw masek ochronnych można było kupić za kilka złotych. - Ale teraz zapasy pokończyły się w aptekach, więc klienci uderzyli do nas w internecie. Nie liczy się dla nich cena, chcą się zabezpieczyć - tłumaczy.
"Ten biznes nakręca zwykła panika"
Ekonomiści nie potrafią jeszcze oszacować, jak duże zyski przyniesie grypa A/H1N1 przemysłowi medycznemu w Polsce. Ostrożnie mówią o kilkuset milionach złotych. Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku, nie ma wątpliwości, że biznes wokół grypy nakręca zwykła panika.
- Zawsze w takich sytuacjach jesteśmy skłonni więcej wydać na zdrowie. Nie zważamy wtedy na cenę, nawet jeżeli jest ona astronomicznie zawyżona - mówi. - Sprytniejsi wykorzystują to poczucie zagrożenia i przekładają je na pieniądze. Gdyby wszyscy zachowali się bardziej racjonalnie, pewnie nie byłoby sytuacji, w której np. ludzie masowo wykupują maseczki ochronne - twierdzi z kolei dr Marek Szopski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
UWAGA!
Świńska grypa. Nie daj się zaszczepić!!!
Dr Piotr Bein o niebezpiecznych szczepionkach. NOVARTIS, BAXTER