zdecydowano w 7w3d...od początku..tydzien wcześniej dostałąm bóli brzucha-takich ściskajacych, nie ciązowych (mam 2 dzieci więc iem, co i jak)..poleciałam do GP z informacją o tym, ten umówił mnie na skan do PSC w RI, ze względu na fakt, że miałam ciąże pozamaciczną 8 lat wcześniej, która dała podobne objawy na początku. NA scana pojechałampo 24 godzinach(wizyta byłą w pon, scan we wtorek). Był to wtedy równo 6w0d..był tylko pęcherzyk, scan zrobiony przez brzuch..pani nagadała, że może się nie rozwijać itp, ale mi to wpało jednym uchem, wypadło drugim, bo wiedziałam, że to wcześnie jest. KAzali mi przyjechać na kolejny scan 10 dni później. Pęcherzyk urósł, ale zarodka brak nadal. Podjeto decyzję o usunieciu ciąży-bez badań, bez czekania-wiem, ze patologią jest brak zarodka w pęcherzyku powyżej 25mm, mój miał dopiero 14mm...scan trwał jakieś 45 sek, więc też nie za długo..Nie wiem, co robić, czy diagnozować się gdzieś indziej, czy powtórzą scana przed samym zabiegiem, żeby meić pewność, że nie pojawił się zarodek...
Pomijam całkowicie wskazania medyczne ponieważ nie jestem lekarzem. Na pewno nie możesz ignorować tego co ginekolog prowadzący ciąże ma w tym temacie do powiedzenia ALE ja poczekałam bym chwilkę tzn do odpowiedniej wielkości pęcherzyka i powtórzyła badanie (nawet prywatnie) Ja miałam taką samą sytuację co prawda 12 lat temu. Ponieważ inne badania poziom hcg wskazywał tak jak by ciąża się rozwijała nie zgodziłam się na zabieg 5 dni później i tak dostałam krwotoku trafiłam do szpitala i zabieg wykonali-ponieważ już nie było o czym mówić. Jeśli chodzi o moje zdrowie to nic mi te kilka dni nie zaszkodziły ale jeśli chodzi o psychikę dały mi bardzo dużo -do końca życia zastanawiałabym się czy na pewno nie było dzidziusia ,czy na pewno dobrze zrobiłam i czy nie było innego wyjścia itd
Dlatego mam mętlik...to moja pierwsza ciąża tutaj, poprzednie dwie miałam w Pl. Trochę zdziwił mnie fakt, że od razu zabieg, nie czekają, nie sprawdzają, że może jednak się pojawi...dlatego chciałam zapytać, czy przed zabiegiem zobią jeszcze scana dla potwierdzenia, czy mam iśc prywatnie, bo sprawdzić to muszę, dla własnego spokoju sumienia...
Witam
W następny poniedziałęk mam zabieg usunięcia pustego pecherzyka płodowego w RI. Decyzja, że pęcherzyk na pewno jest pusty zapadła w 7w3d ciąży. MAm zatem pytanie-czy któakolwiek z was przechodziła w RI zabieg łyżeczkowania?Czy przed samym zabiegiem będzie jeszcze raz powtórzone usg?Pytam, bo diagnoza zapadła trochę wcześnie, wolałabym mieć pewność, że pęcherzyk nadal jest pusty i nie wiem, czy będzie jszcze jeden scan, czy iść prywatnie...podpowiedzcie