Do góry

zajęcia pozalekcyjne Waszych dzieci

Temat zamknięty
Profil nieaktywny
Konto usunięte
07.09.2012, 12:58

Cześć!
Na jakie zajęcia pozalekcyjne chodzą Wasze dzieci? Co polecacie, a co się nie sprawdziło? Mam 5-letnią córkę, która zaczęła właśnie podstawówkę i zastanawiam się, czy nie za wcześnie gdzieś ją wysyłać, może niech się zaaklimatyzuje najpierw w nowej szkole? A jakie macie swoje doświadczenia w tym temacie?

Horetex
29
Horetex 29
#107.09.2012, 17:32

Nigdy nie jest za wcześnie, aby dbać o rozwój naszych dzieci, zwłaszcza w tak młodym wieku, kiedy chłoną wiedzę jak gąbka, należy stwarzać im sposobność do poszerzania horyzontów i kształtowania osobowości. Moj syn również rozpoczął P1 w tym roku, i uważam, że to obowiązek głownie rodzica/ów, by stwarzać możliwości o ile osobista sytuacja i finanse na to pozwalają, organizować czas naszym pociechom, dawać szansę przebywania w najrozmaitszych środowiskach i konfrontowania z różnymi sytuacjami i innymi ludźmi. Czym skorupka za młodu.. dziecko na tym nie ucierpi, a wręcz przeciwnie będzie to procentowało wraz z wiekiem. Mój syn od malutkiego uczęszczał na zajęcia z pływania i piłki nożnej, abstrahując od faktu, że całe dnie spędzał w przedszkolu, bo wówczas pracowałam na pełny etat. Propozycji takich zajęć jest od groma w community clubs, informacje można znaleźć na stronach councilowskich, to są groszowe sprawy, zwykle 3-4 f od sesji. Póki co na złe mu to nie wyszło. Teraz dodatkowo uczęszcza do polskiej szkoły sobotniej w Kirkcaldy, 10.00 do 13.30, w tym sa zajecia z polskiego, historii, katechezy i WF. Dla nas jest to świetne rozwiązanie, bo niestety polski ma słaby, ja jestem jedyną osobą mówiącą do niego po polsku, a i mi nie jest zbytnio dane przebywać w 'środowiskach polonijnych'. Istnieją również zajęcia teatralne, muzyczne i taneczne organizowane chociażby przez kluby lokalne czy parafie, budżetu to nie nadszarpnie, a dla dzieci frajda, jedyny koszt to troszeczkę zachodu ze strony rodzica.

zartowalem
24 300 48
zartowalem 24 300 48
#207.09.2012, 17:48

Moj syn (8 lat) aktywnie uczestniczy w dzialalnosci spolecznej. Dzieki temu nabierze odpowiedniej wrazliwosci spolecznej :)

Horetex
29
Horetex 29
#307.09.2012, 19:13

to na pewno, w jaką działalność spoleczną sie zwykł angażować? ma pewnie swe preferencje :)

zartowalem
24 300 48
zartowalem 24 300 48
#407.09.2012, 19:18

pomaga mi podczas kiermaszy ksiazek. Zajmuje sie rozkladaniem kacika dla dzieci i pilnowaniem, zeby nic nikomu nie zabraklo :D Potem sprzataniem :D

Horetex
29
Horetex 29
#507.09.2012, 19:28

awww bless .. na pewno ma świetną przy tym zabawę, mały Działacz :)

zartowalem
24 300 48
zartowalem 24 300 48
#707.09.2012, 22:14

Jasne. Ma swoja koszulke z logo organizacji, obowiazki, ciepla herbate i slowo dziekuje na koniec. Jeszcze mu wyjasniam jak bardzo pomogl. To rozwija dzieci. Tak samo jak zabieranie ich czasem ze soba do pracy :)

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#807.09.2012, 22:49

Do pracy ? Pokazac jak pracuje sie na tasmie i filetuje ryby ? To chyba lepiej w pilke pograc z dzieciakiem albo na grzyby do lasu.

SolAngelica
1 527
SolAngelica 1 527
#908.09.2012, 07:53

Moj 4 latech poza pzredszkolem chodzi na pilke nozna. Wczesniej w pzredszkolu mial, dodatkowo zajecia z dramy i muzyczne..ale zmienilsimy godziny wiec neistety nie mzoe konrynuowac. Teraz szukam dla niego zajec tanecznych bo sam tego chce... moze poelcacie cos ciekawego???

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#1008.09.2012, 11:28

Moi mają hobby i sami wypełniają swój czas, starszy śpiewa w klubie i uczy się grać na gitarze, a drugi młodszy uczy się zawodu w klubie piłkarskim.

radnor
26 173 16
radnor 26 173 16
#1108.09.2012, 12:35

żartek, jesteś taki fajny, szkoda że jestem już za stary na adopcję. Ale seven_sisters szuka chyba miejsca gdzie dzieciak może się rozwijać, a nie nosić kartony i zbierać papierki z podłogi?

Abbie
229
Abbie 229
#1208.09.2012, 20:29

SolAngelica, jaki rodzaj tanca go interesuje?
patrzylas na Netmums? w lokalnym dziale edynburskim jest tych szkol tanca cala chmara i mozna tez recenzje poczytac.

niewytrzymam
10 814
niewytrzymam 10 814
#1309.09.2012, 15:36

O!!! Będę śledzić temat tym bardziej że moja córka zaczęła juz szkołę
aktualnie rozglądam się za jakimiś dodatkowymi zajęciami dla niej to istny zywiol :-)

selma_selma
16 456
selma_selma 16 456
#1409.09.2012, 15:43

mloda: nauka plywania, karate i taniec
mlody: nauka plywania, karate i gitara

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#1509.09.2012, 15:47

Najprościej dziecko zainteresować podsuwając mu ulotki, lub pytać co chciałoby robić. Rozwalają mnie rodzice którzy na siłę starają się zainteresować czymś dzieciaka, mój syn uczęszczał kiedyś na Taekwondo, i szkoda było patrzeć na zapłakane dzieci bo nie chciały ćwiczyć, a rodzice je na siłę zmuszali.

selma_selma
16 456
selma_selma 16 456
#1609.09.2012, 16:52

masz dziwne doswiadczenia viteac
dzieci maja to do siebie, ze interesuja sie prawie wszystkim i chca "liznac" wszystkiego
i jakby to powiedziec...taka rola rodzica, by zapewnic im to i pomoc w rozwoju umiejetnosci
a czy po miesiacu czy tygodniu sie znudzi i wybiora co innego to juz inna sprawa.....

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#1709.09.2012, 16:58

selma_selma
#14 | Dziś - 15:43
mloda: nauka plywania, karate i taniec
mlody: nauka plywania, karate i gitara
_____________________

Młoda tańczy jak jej młody zagra- czyli tzw. "przysposobienie do życia w rodzinie". ;P

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#1809.09.2012, 18:08

selma_selma
#16 | Dziś - 16:52

masz dziwne doswiadczenia viteac
dzieci maja to do siebie, ze interesuja sie prawie wszystkim i chca "liznac" wszystkiego
i jakby to powiedziec...taka rola rodzica, by zapewnic im to i pomoc w rozwoju umiejetnosci
a czy po miesiacu czy tygodniu sie znudzi i wybiora co innego to juz inna sprawa.....

Dziwne żeś nie zrozumiała, właśnie o to samo mi chodzi, mój syn zanim się na coś zdecydował wiele rzeczy spróbował: tenis, rugby, karate, koszykówkę najpierw spróbował i wtedy twierdził'czy mu się podoba czy nie.
Dziwne doświadczenia twierdzisz...? to przejdź się na jakieś szkółki a zobaczysz, dziecko nie chce, już płacze a rodzice na siłę: nie bądź beksą idź, nie rób wstydu.

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#1909.09.2012, 18:10

a w jakim wieku pierwszy raz zapisaliscie dzieci na jakies zajecia i czy od razu im sie podobalo?

Kemortek
43
#2009.09.2012, 18:12

Wszystkim dzieciakom od wuja kemortka Musztra i dyscyplina a naj wytrwalszym wakacyjny kurs w Desancie

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#2109.09.2012, 18:12

5lat - Taekwondo - podobało się, chodził 5lat.

selma_selma
16 456
selma_selma 16 456
#2209.09.2012, 19:33

a to przepraszam....nie mialam jeszcze do czynienia z rodzicami zmuszajacymi dzieci do jakichkolwiek zajec

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#2309.09.2012, 19:39

I tak to nie tłumaczy twojej wypowiedzi:

Ja o tym:
viteac
#15 | Dziś - 15:47

Najprościej dziecko zainteresować podsuwając mu ulotki, lub pytać co chciałoby robić. Rozwalają mnie rodzice którzy na siłę starają się zainteresować czymś dzieciaka, mój syn uczęszczał kiedyś na Taekwondo, i szkoda było patrzeć na zapłakane dzieci bo nie chciały ćwiczyć, a rodzice je na siłę zmuszali.

A ty:
selma_selma
#16 | Dziś - 16:52

masz dziwne doswiadczenia viteac
dzieci maja to do siebie, ze interesuja sie prawie wszystkim i chca "liznac" wszystkiego
i jakby to powiedziec...taka rola rodzica, by zapewnic im to i pomoc w rozwoju umiejetnosci
a czy po miesiacu czy tygodniu sie znudzi i wybiora co innego to juz inna sprawa.....

I za cholerę nie mogłem zrozumieć do czego się odnosisz, to wyglądało tak jakbym ja wcześniej napisał: Nie ma sensu dzieci na nic zapisywać bo co tydzień chce im się czegoś innego: dzisiaj tenis, a po tygodniu piłka, a za miesiąc karate, więc niewarto zapisywać na nic bo to strata pieniędzy.

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#2409.09.2012, 19:41

selma_selma
#22 | Dziś - 19:33

a to przepraszam....nie mialam jeszcze do czynienia z rodzicami zmuszajacymi dzieci do jakichkolwiek zajec.

Jest tak, uwierz mi. Najczęściej można zauważyć takie sceny przy rozpoczęciu kursów/zajęć, kiedy jest świeże mięso :-)

selma_selma
16 456
selma_selma 16 456
#2509.09.2012, 19:42

ok, tlumacze:

Ty: ......i szkoda było patrzeć na zapłakane dzieci bo nie chciały ćwiczyć, a rodzice je na siłę zmuszali.

ja: .masz dziwne doswiadczenia viteac

reszta wypowiedzi nie byla skierowana do Ciebie

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#2609.09.2012, 19:46

Aha, to wszystko jasne.

P.S to że czegoś nie widzisz, nie znaczy że nie ma.

Wczoraj kumpel olej mi wylał na nogę, nie było takiego zdarzenia bo nie widziałaś :-)

selma_selma
16 456
selma_selma 16 456
#2709.09.2012, 19:48

niesamowite

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#2809.09.2012, 19:52

No ba, niesamowite 2litry gorącego oleju :-)

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#2909.09.2012, 19:53

to moze mi poradzicie jak zachecic takie 'swieze mieso' do zajec? wlasnie mamy pierwsze zajecia pilkarskie za soba i masakra, a w domu codziennie nas wyciaga pokopac i w przedszkolu tez nie ma problemu?

viteac
4 046 44
viteac 4 046 44
#3009.09.2012, 20:01

Na 1-szych może się wstydził bo za dużo nowych twarzy..? może zobaczył jakie skillsy mają inne dzieci?
Ja bym radzić nie naciskać za bardzo bo przyniesie to odwrotny skutek.
A to że lubi grać na podwórku w przedszkolu nie oznacza że chce to trenować, spróbujcie wybrać inne zajęcia.

PS. możesz mu powiedzieć że piłkarze mają kupę kasy i fajne laski.

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis