W planach jest kawa w macu, przepultanie śfiontecznego ŁAŁ!czera od firmy (całe 25 funtów, w gumiakach czuje luz, swobode), a potem mam zamiar zalegać aż do końca urlopu i oglądać filmy. Przez cały urlop.
Rętę mi ZUS pszyznau, znaczy sie sond jemu kazau. To siem nazywa zbiek sfiatczen. ( ręta i emerytura). Nie wolno ftedy pracowac! Rzeby Ciem na kolanach prosili! Piniendzmi kusili!
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.