Do góry

Jaki utwor kreci sie w waszym odtwarzaczu....?

Zaloguj się by dodać komentarz
Dawid
185
Dawid 185
14.11.2006, 14:26

Niewazne czy komp, iPOD, wieza, magnetofon Kasprzak, 'gramofon' Balbinka...

Wazne co kręci sie u Was właśnie TERAZ :D

i tak np. u mnie

płytka

dEUS - Pocket Revolution

Judasz
9 475
Judasz 9 475
#7263104.04.2026, 07:54

Fszystkim nie dogodzisz.

Zafsze znajdzie się ktoś komu cóś nie pasóje.

Jak mawiał Stefan Maciejowski.

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7263205.04.2026, 22:40

świątecznie i z przytupem.

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7263306.04.2026, 01:16

O, Dead Or Alive 3-4 miesiące wcześniej.

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7263406.04.2026, 01:17

Można poznać po trzech sekundach, że kawałek zrobili Stock, Aitken i Waterman. Oni robili wtedy wszystko:

https://en.wikipedia.org/wiki/Stock_Aitken_Waterman

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7263506.04.2026, 01:34

Errata - po półtorej sekundzie. :]

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7263606.04.2026, 12:04

ja się wkurzyłem na to. moj manago w pracy przystojniaczek i drag queen, powiedzial mi że jestem za stary i za brzydki na drag queen, a tu taki kotlet skacze i jest legendą!

poza tym byłem ciekaw kto jest inspiracja dla Fancy'ego. podobno pierwsze hity Fancy'ego to zerżnięcia od śpiewającego kotleta. historia Euro-Dance to fascynująca przygoda:P

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7263706.04.2026, 16:52

Nie hity, a jeden hit. Zresztą Divine nie miał/-a/-o tam nic do powiedzenia, a jedynie użyczył głosu oraz tyłka do kręcenia. ;) Zawsze przeszkadza mi niedocenianie producentów, którzy przy tego typu hmm... muzyce są na ogół mózgami operacji. :)

Tu jest autor:

https://en.wikipedia.org/wiki/Bobby_Orlando

A tu porównanie oryginał vs. inspiracja:

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7263806.04.2026, 17:04

"historia Euro-Dance to fascynująca przygoda"

Ciekawi mnie, w którą stronę potoczyłoby się to wszystko bez Kraftwerk (od "Trans Europa Express", poprzez nieco późniejsze "The Robots" i "Das Model"), Giorgio Morodera (album "E=mc2"), zmarłego ze dwa lata temu króla kaszanki Franka Fariana oraz bez... New Order.

Album "E=mc2" (1979) Morodera to zestaw gotowych sampli i bitów dla późniejszych gwiazd Eurodance oraz Italo Disco - poniżej cała płyta:

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7263906.04.2026, 17:21

A New Order to wiadomo: "Blue Monday", z którym jest o tyle śmiesznie, chociaż promował "Power, Corruption & Lies", to nie znalazł się na winylowym albumie - poza singlem pojawia się tylko na edycji CD, oraz mało znane obecnie "5 8 6", z tego albumu, nagrane w 1982. Można słuchać od 1:50:

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7264006.04.2026, 18:51

Zawsze przeszkadza mi niedocenianie producentów

to pretensje do pink floyd. alan parson i bob Ezrin zrobili im cale płyty ze strzepów gówna ktore przyniósł waters i nie potrafil tego nawet polączyc. tego pierwszego chyba nawet nie wymienili na okladce ciemnej strony księzyca i wkurwiony zalozyl alan parson project

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7264106.04.2026, 18:55

poza tym producenci to byli muzyczni nieudacznicy ktorych nikt nie chcial sluchac :) wygladali za chujowo albo mieli piskliwe głosiki. piperzyc ich docenianie. portfel ich docenia przytulali przeciez za tyo wieksza kase niz ich artysci.

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7264208.04.2026, 23:44

dzisiaj się dopiero dowiedzialem po 30 latach, ze to nie jidysz tylko wymyslony język Maleńczuka.

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7264308.04.2026, 23:47

ktoś mi za bajtla fakenewsa sprzedał, a że ja lingwistyczny debil to masz.

muszę sie uspokoić

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7264409.04.2026, 00:33

#641:

"Artyści" raczej niż artyści. Wielu z nich nawet nie trafiało dziobem w playback, gdy pozostali członkowie ekipy walili radośnie w klawisze, bez ładu i składu, tudzież szarpali niepodłączone gitary.

Wiem, że demówki rządzą się swoimi prawami, ale większość z nich to straszne gówno, z takimi beztalenciami mogli poradzić sobie tylko genialni producenci.

Zapuść sobie "Photographic" (pierwsze z brzegu, od 0:00) - kawał brudnej, punkowej muzy. :p

Na końcu też jest "Photographic" (11:48), w innej wersji - brzmi jak popierdywania głośniczka w Commodore C-64.

Pierwsza wersja jeszcze bez Gahana, japę wydziera Vince Clarke.

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7264511.04.2026, 20:28

Dziwne te angielskie zwyczaje. Bokka gra dzisiaj przed Archive. Znaczy support gra jako drugi. :p

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7264611.04.2026, 20:34

Coś dla Oktarynki: jakby co to polecam imprezy w londyńskim O2 Shepherd's Bush Empire. Nie da się stać dalej niż 20 metrów od sceny, widoczność znakomita nawet z poziomu podłogi. ;p

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7264712.04.2026, 12:38

Dzień dobry. Witam się z wami czule.

https://streamable.com/o2ecjh

;p

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7264812.04.2026, 15:23
tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7264913.04.2026, 12:48

Jeszcze raz Marta Złakowska z Krakowa. Z jakimś Tricky'm. ;p

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7265018.04.2026, 11:12

zostaliśmy sami. nie ogladaj sie za siebie bo się zamienisz w słup soli albo kamul. Budgie z okresu NWOBHM

Sokole
11 439
Sokole 11 439
#7265118.04.2026, 12:35

#45 znajomi grali jako support przed koncertem Janerki.

Podszedł do nich przed koncertem i zapytał, czy mógłby zagrać jako pierwszy, bo wtedy oni mogliby użyć jego gratów i byłoby prościej.

tutturu_
499
tutturu_ 499
#7265218.04.2026, 12:58

To ma sens, ale akurat Lechu nie mieści się w normach wyznaczonych przez grawitację ziemską.

tutturu_
499
tutturu_ 499
#7265318.04.2026, 13:15

...czy raczej: nią ograniczonych.

Sokole
11 439
Sokole 11 439
#7265418.04.2026, 15:27

Janerka jest chyba jednak człowiekiem z tej Ziemi.

W jednym z wywiadów powiedział, że odkąd się ożenił, zaczął mniej walic ludzi z banki na ulicy.

Jak to nie jest dowod czlowieczenstwa, to juz nie wiem co nim jest?

Judasz
9 475
Judasz 9 475
#7265518.04.2026, 17:02

Kobjety tylko łagodzi obyczaje.

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7265621.04.2026, 23:26

'że odkąd się ożenił, zaczął mniej walic ludzi z banki na ulicy' zaczał walic 'z dyńki' w ścianę mieszkania. przynajmniej u mnie tak było.

ostatnio jadę ze szwagrem jego gruchotem, a tu leci moj ulubiony numer italo disco z koloni w jodłowniku. mega kolonie jeszcze Rambo pierwszy raz w zyciu wtedy mi puścili na wideo. beskid wyspowy polecam.

Nieznamir
17 082
Nieznamir 17 082
#7265721.04.2026, 23:30

dalej sie broni, kozak w swojej kategorii

a to wszystko ich wina, więc disco polo tez jako pochodna :P

tutturu.
1 191
tutturu. 1 191
#7265822.04.2026, 01:46

Stary, w tamtych czasach mogłem strawić toto (#656) jedynie jako część Italo Disco Boot Mix vol. któryś tam (była kiedyś taka seria włoskich winyli, wydawanych co parę miesięcy, na każdej stronie jeden dlugaśny mix tego, co szumiało we włoskich dyskotekach), no ale rozumiem, że wartość sentymentalna jest czymś, z czym się nie dyskutuje- zwłaszcza z twoim sentymentem do umięśnionych, kudłatych Włochów z opaskami na głowie (vide Rambo). ;p

oktarynka
26 748
oktarynka 26 748
#7265926.04.2026, 01:03

@646 z perspektywy kogoś, kto nie próbował nawet doświadczyć ile widać (i słychać) jest z przykucu, to może to i trafna estymacja ;p

Z tego co widzę- ubaw był po same pachy (pytanie: czyje? ;p).

oktarynka
26 748
oktarynka 26 748
#7266026.04.2026, 01:06

Tymczasem- za niedługo w kinach (niestety jedynie w Odeon, w moim zasięgu 7 albo 10 maja):

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis