Ponad milion Szkotów, a także większość małych firm na północy kraju nie mają dostępu do internetu lub z niego nie korzystają, ostrzega Royal Society of Edinburgh (RSE).
Z badań wynika, że w Szkocji istnieją duże grupy społeczne, m.in. osób starszych lub niepełnosprawnych, które żyją bez dostępu do sieci. Royal Society of Edinburgh (RSE) ostrzega, że te osoby, które nie mogą uczestniczyć w wirtualnym świecie są coraz bardziej wykluczone - np. z możliwości zatrudnienia, opieki zdrowotnej, edukacji i interakcji z innymi osobami.
Badania wykazały także, że tylko 77% Szkotów regularnie korzysta z internetu, a siedem na dziesięć osób ma do niego dostęp do w domu. Dla porównania, w całej Wielkiej Brytanii odsetek osób korzystających regularnie z internetu wynosi o 10% więcej.
Z raportu RSE wynika również, że Szkocja wypada blado, w porównaniu do takich krajów jak Islandia, Norwegia i Szwecja, w których aż 90% społeczeństwa regularnie korzysta z internetu.
Royal Society of Edinburgh wezwał rząd Szkocji, aby ten zapewnił dostęp do sieci każdej osobie. Według RSE, jest to “niezaprzeczalnym prawem” i pozwala na udział w cyfrowej integracji i uczestnictwo w korzyściach z niej wynikających.
- Rząd doskonale zdaje sobie sprawę ze znaczenia cyfrowej integracji, dlatego ostatnio podpisał stosowne umowy dla zapewnienia dostępu do internetu dla 95% społeczeństwa, szczególnie by pomóc właśnie osobom najbardziej wykluczonym z uczestnictwa w cyfrowej rzeczywistości - powiedziała rzecznik rządu Szkocji.
Źródło: scotsman.com



Komentarze 8
A moze ten "milion" nie jest zainteresowany? Tak poprostu.
Poza tym niech policze (nudzi mi sie w pracy, no co):
- populacja 5.2mln (http://www.scotland.org/about-scotl...) od "cyca" do grobowej deski
- 77% kozysta reguralnie = 4 mln
- pozostaje 1.2 mln ktore zawiera: osseski, niemowlaki, osoby powyzej jakiegos wieku np 70-75lat, osoby w spiaczce lub niepelnosprytnych umyslowo, niewidomych czyli ogolnie osoby niezainteresowane.
Chyba nie jest tak zle?
Nie zebym sie czepiala ;p
no tak Kataryna ale w Anglii ten odsetek przy tych samych zalozeniach (od oseska po dziadka ) jest o 10 proc wyzszy..-ja obstawiam ze ludziska na samiutkiej polnocy maja wyje""ane na reszte swiata i sobie doskonale radza bez internetu i fejsbuka:)))))
Dokladnie, czyli sa niezainteresowani. W koncu nie kazdy musi byc podpiety do sieci :)
Wystarczy sie ruszyc poza wieksze miasta...nie ma nawet zasiegu telefonu a co mowic o necie.