Referendum w sprawie niepodległości Szkocji odbędzie się za rok, ale pomysłów na zwiększenie wyborczej frekwencji szuka się już dzisiaj. Według partii Liberalnych Demokratów, szansę na głosowanie powinni otrzymać więźniowie odbywający kary krótkoterminowe.

Rzeczniczka partii Alison McInnes, argumentuje, że możliwość głosowania powinna obejmować jak największą grupę ludzi: – Generalnie nowy rząd wybiera się na najbliższe pięć lat, ale referendum niepodległościowe może zmienić cały kraj na następne pięć stuleci. Powinniśmy poważnie zastanowić się nad udzieleniem możliwości podjęcia decyzji przez więźniów.
Alison McInnes uważa, że skoro podstawowym celem więźnia jest jego rehabilitacja to, tym bardziej rząd powinien umożliwić tym osobom sposobność większego zaangażowania się w procesy społeczne, dzięki którym mogą ponownie wrócić do wspólnoty społecznej, odgrywać w nim pozytywną rolę, a także wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności.



Komentarze 10
ja proponuje rozszerzyc elektorat o dzieci (glosuja rodzice) wlacznie z poczetymi
w koncu beda zyc w takim, czy innym kraju
to ja dorzuce jeszcze te planowane. w koncu jesli sie urodza tez beda tutaj zyc ;]
Oczywiscie ze powinni brac udział w końcu dla nich tez jest wazne, czy bedzie tu kogo okradac czy nie...
logika jest prosta- wiezien odbywajacy kare jest automatycznie pozbawiony prawa wyborczego. jak karac to karac.
Oni pozwola wszystkim glosowac byle glosowali na tak.