Do góry

Największe napiwki świata

Chociaż oficjalnie kelnerzy i kelnerki mają jedne z najniższych zarobków, to jednak – w przeciwieństwie do wielu innych zawodów – mogą liczyć na znaczne profity w postaci napiwków, wartych czasem nawet kilka tysięcy funtów. Oto kilka autentycznych przypadków hojnych napiwków.

Może Brytyjczycy nie są tak hojni jak Amerykanie, ale wiemy, że lubią nagradzać swoich ulubionych kelnerów. Fot. -mrsraggle- (CC BY-ND 2.0)

1. Tysiąc dolarów, USA

O tak wysokim napiwku poinformowała internautów użytkowniczka serwisu Tumblr, ukrywająca się pod nickiem Casual Cynic, z zawodu kelnerka. Napiwek ten otrzymała jej matka, również kelnerka, która wdała się w pogawędkę z klientem i wyznała, ze marzy o podróży do Włoch. Wówczas ten, zauroczony jej opowieścią, do rachunku za obiad w wysokości 60 dolarów dołożył tysiącdolarowy napiwek. Na rachunku dopisał wartość napiwku i cel: “Twój bilet do Włoch” (ang. “your ticket to Italy”).

2. 446 dolarów, USA

Taki napiwek dostała kelnerka CeCe Bruce z restauracji “Steak’n’Shake” w Indianapolis. Był to rodzaj sympatii i współczucia pewnej klientki, która była świadkiem niewłaściwego traktowania CeCe przez klientów przy sąsiednim stole.

3. Czesne zamiast napiwku

Kilka lat temu gwiazda amerykańskiej koszykówki - Charles Barkley właśnie w ten sposób podziękował kelnerowi za dobrą obsługę. Wydarzyło się to wszystko we włoskiej restauracji “Saloon” w Filadelfii. Barkley jadał tam regularnie i bardzo dobrze znał kelnera – Christiana Abate’a.

Któregoś razu Christian powiedział, że musi rzucić studia ze względów finansowych. Wówczas koszykarz zaproponował, że zamiast napiwku da mu tyle pieniędzy, żeby starczyło na czesne. Dzięki tej hojności Christian Abate rok później ukończył studia, został nauczycielem i mógł się pożegnać z pracą kelnera na zawsze.

4. 11 tysięcy dolarów USA

Colleen Gallagher pracowała jako kelnerka w cocktail barze w Chicago. Pewnego dnia wdała się w rozmowę z będącym w podróży biznesowej przedsiębiorcą z Minnesoty – Johnem Boc, dyrektorem firmy Meridian Investments Inc. W rozmowie opowiedziała, jak trudno jest jej związać koniec z końcem i znaleźć porządny dom dla siebie i dwóch małych synków.

3 mln dolarów, to jeden z największych napiwków w historii. Fot. SteFou! (CC BY 2.0)

Wówczas Boc, płacąc za drinki 60 dolarów, kazał doliczyć tysiącdolarowy napiwek. Mało tego! Po chwili wyciągnął z kieszeni plik kart kredytowych i zdumionej kelnerce kazał wybrać jedną. Była to karta platynowa. Boc polecił doliczyć z niej jeszcze 10 tysięcy dolarów jako napiwek dla pracującej, samotnej matki.

5. Brudne 12 tysięcy dolarów USA

Stacy Knutson z restauracji “Moorhead Fryin’ Pan” w Minnesocie znalazła pudełko, które musiał zostawić pewien klient. Gdy próbowała oddać zgubę, klient nie chciał jej przyjąć z powrotem i kazał zatrzymać. Gdy Stacy otworzyła pudełko, znalazła w środku zrulowane banknoty, obwiązane gumkami. Łącznie 12 tysięcy dolarów. Zaskoczona i wystraszona oddała pudełko z zawartością policji, która wszczęła dochodzenie w sprawie narkotyków. Ostatecznie sędzia zdecydował o zwróceniu pudełka i 12 tysięcy dolarów kelnerce, uznając, że ślady narkotyków na banknotach niczego nie dowodzą.

6. Kupon lotka – 3 miliony dolarów USA

Sute napiwki mogą wręczać nie tylko ci najbogatsi, ale również zwykli ludzie. Tak było w przypadku policjanta Roberta Cunninghama, który obiecał kelnerce podzielić się wygraną z lotka. Ponieważ, jak się później okazało, wygrana wynosiła 6 milionów dolarów USA, kelnerka – Phyllis Penzo dostała 3 miliony “zielonych”.

Historię tę wykorzystali twórcy filmu “It Could Happen To You” z 1994 roku. W Polsce film ten jest znany pod tytułem “Dwa miliony napiwku”. W rolę policjanta z Nowego Jorku wcielił się Nicholas Cage, a kelnerkę zagrała Bridget Fonda.

7. Napiwek bez pokrycia?

Nasze zestawienie kończymy wątkiem polsko-brytyjskim, chociaż chodzi o zdarzenie w USA. W 2000 roku podróżujący służbowo po USA brytyjski biznesmen David Nicholas dał kelnerce o polsko brzmiącym nazwisku – Melanie Uczen napiwek w wysokości 10 tysięcy dolarów, co miało jej pozwolić wrócić na studia. Gdy przyszło jednak do realizacji napiwku, okazało się, że pan Nicholas nie miał odpowiednich środków na koncie i bank odmówił wypłaty.

Napiwki mogą czasem wynosić nawet kilka tysięcy funtów. Fot. T. Yang (CC BY 2.0)

Panna Uczen (a może: Uczeń) poszła ze sprawą do telewizji i sprawę nagłośniono. W rezultacie odnaleziono biednego biznesmena, który był bardzo zażenowany sytuacją, ale nie był w stanie wywiązać się ze zobowiązania. Wówczas właściciel baru, w którym pracowała Melanie, stanął na wysokości zadania i wypłacił kelnerce całą sumę z własnej kieszeni. Uznał bowiem, że cała sprawa napiwku Melanie była niejako reklamą jego baru i przyniosła mu nie tylko rozgłos, ale również przyciągnęła rzesze klientów.

Może Brytyjczycy nie są tak hojni jak Amerykanie, ale wiemy, że lubią nagradzać swoich ulubionych kelnerów. – Regularnie dostaję od moich klientek, zwykle starszych pań, różne drobiazgi – opowiada Agnieszka, pracująca w jednej z renomowanych kawiarni w hrabstwie Northumberland. – Czasem jest to apaszka, czasem bombonierka, czasem kwiaty. Tych prezentów jest szczególnie dużo przed Bożym Narodzeniem. Nie są to może bardzo wartościowe rzeczy, ale zawsze ładne i markowe.

peggy, Twój sukces w UK

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 7

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#130.05.2013, 10:07

...kiedys pracowalem w cateringu, robota fajna, napiwki okej, ale duzo tam bylo lasek ktore robily ladne oczy do klientow i wciskaly im lzawe historyjki jak to odkladaja na studia, chore matki, pomagaja pokrzywdzonym zwierzetom....jak dla mnie to byla masakra.

Rostowski juz by wiedzial jak wam te kaske opodatkowac hehe.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#230.05.2013, 18:51

a kelnerki mowia ze ci bogaci tacy chamscy I nawet funciaka nie dadza.
a ty prosze studia,domy sponsoruja I kredytowki rozdaja.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#330.05.2013, 20:06

No wiesz, najlepszy klient to pijany klient, wtedy ludzie staja sie szcegolnie szczodrzy. Z doswaidczenia wiem ze laski dostawaly i po 100 nawet od pojedynczych kolesi na wyscigach konnych, nie mowie tu o plebsie, tylko o rodzinach, firmach wynajmujacych suite'a lub markize, ale. To dane sprzed kryzysu takze nie cytujcie mnie.

Profil nieaktywny
Beton_Gawel
#430.05.2013, 20:41

za 100 to chyba pociagaly pod stolikami

kama79_79
Glasgow
22 709
#530.05.2013, 21:17

Dobry lokal, dla klienteli z forsa, to i sa napiwki.Zatrudnij sie w Corynthianie w Glasgow.Dostaniesz 900f pensji, i 1.5k napiwkow.W sezonie swiatecznym, letnim nawet i 2k.
Tam kelnerki, barmanki zarabiaja wiecej niz staff zarzadzajacy.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#630.05.2013, 21:50

Ale to tak nie z zbyt "fair" bo z tego co sie orientuje to napiwki ida do wspolnej puli i sa dzielone na rowno, ale to tak w idealnym swiecie. Nie Beton, bez ciagniecia takie rezultaty, z ciagnieciem to sumy pewnie bajonskie lol.

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#721.06.2013, 23:28

moj kolega tez dostaje napiwki za obsluge starszych pan, tak sredniawo wychodzi £3000 tygodniowo