Do góry

Wielki kryzys rodziny w UK. W niektórych miastach samotnych gospodarstw domowych jest aż 75 proc. Dzieci wychowuje 1 rodzic

Według raportu The Centre for Social Justice w Wielkiej Brytanii milion dzieci wychowuje się bez ojca, a liczba rozpadających się rodzin rośnie w zastraszającym tempie - informuje BBC.

Co roku przybywa 20 tys. samotnych rodziców. Fot. Father and Son by Chris_Parfitt (CC BY 2.0)

Raport The Centre for Social Justice Centre ujawnił skalę problemu. Według przeprowadzonych badań każdego roku przybywa 20.000 rodziców samotnie wychowujących potomstwo, a liczba dzieci, które wychowują się tylko z jednym z nich w następnych latach może wzrosnąć do 2 milionów. Jak podkreślają autorzy raportu zjawisko, z którym boryka się brytyjskie społeczeństwo to prawdziwe “tsunami rozpadu”.

Olbrzymia jest liczba dzieci wychowujących się bez znaczącej roli taty. Wielu ojców kontakt z dzieckiem nawiązuje zaledwie kilka razy w roku.

Przykładów tej sytuacji w całej Wielkiej Brytanii jest wiele, np.: w okręgu wyborczym Riverside (Liverpool) w chwili obecnej 65% domów zamieszkują samotni rodzice, głównie - samotne matki. Liverpool ma najwyższy odsetek gospodarstw domowych, w których nie ma mężczyzn, a zatem i ojców.

W Anglii i Walii w 236 miastach (wraz z obszarami je otaczającymi) odsetek gospodarstw domowych z małoletnimi, niesamodzielnymi jeszcze dziećmi na utrzymaniu tylko samotnej matki przekracza 50%. Na czele tabeli jest okręg wyborczy Sheffield - tu liczba domostw utrzymywanych przez jednego tylko rodzica wynosi aż 75%.

Raport The Centre for Social Justice Centre wzywa do podjęcia konkretnych działań, mających na celu promowanie idei małżeństwa, a także odpowiednich rozwiązań podatkowych. Przypomina również wyborcze obietnice Davida Camerona, który zapowiadał bardziej niż kiedykolwiek przyjazne warunki gospodarcze dla rodzin i dzieci za swoich rządów.

Źródło: Open Scotland za Hannah Richardson, ‘A million children growing up without fathers’, bbc.co.uk

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 21

lolek_x
3 151
lolek_x 3 151
#113.06.2013, 12:34

z dwoja zlego lepiej byc wychowywanym przez jednego kochajacego odpowiedzialnego rodzica niz w "toksycznej rodzinie"...

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#213.06.2013, 12:35

Tja, ciekawe ilu z nich faktycznie wychowuje samemu, zakladam ze 1/10, smieszne, ze wspominaja o wychowaniu bez wplywu ojca lub matki, ale jak homoseksualna para wychowuje dzieciaka to sie o tym nie wspomina....

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#313.06.2013, 12:38

jednym z glownych jak nie najwazniejszych powodow takiej sytuacji jest niestety socjal.
samotne mamuski sobie wymyslaja ze bez ojca bedzie im sie zylo znacznie lepiej przedewszystkim pod wzgledem finansowym...
jaby nie ten socjal co zapewnia byt samotnym nieuzytkom na wyzszym poziomie niez pracujaca rodzina.. rodziny by sie nie rozpadaly.

lolek_x
3 151
lolek_x 3 151
#413.06.2013, 12:40

plus czynnik finansowy benefoty dla samotnego rodzica...

ale

odkresaljac finanse itd gruba kreska wciaz twierdze ze wolalbym byc wychowywany przez jednego rodzica niz w sztucznych realiach, toksycznej rodzinie etc...

czasem ludzie po jakims czasie dochodza do wniosku ze jednak nei pasuja do siebie i sie rozchodza dziecko czesto ma kontakt z obojgiem rodzicow i wszysko sie uklada....

na szczescei wplyw radia maryja czy wytykanie palcami w uk nie maja miejsca....

plant666
13 056
plant666 13 056
#513.06.2013, 12:48

no i maja to czego chcieli, to do czego prowadzi hulaszcze zycie bez zasad, rospasany socjal, zwiazki homo, imigracja, socjalizm.

astroman
8 078
astroman 8 078
#613.06.2013, 13:50

... i wyrzucenie Boga z serca - Sodoma i Gomora, koniec świata Panie.

astroman
8 078
astroman 8 078
#713.06.2013, 13:51

at 5

zabawne, że żartowałem Ci lajknął ten wpis, bo on też po rozwodzie, nie mówiąc o tym, że ma za niskie IQ by wykryć sarkazm :)

plant666
13 056
plant666 13 056
#813.06.2013, 14:05
poprostuMarian
207
#913.06.2013, 15:26

a ja samotnie wychowuje zone sasiada... i benefitow mi nie przyznali...
to gdzie tu jest sprawiedliwosc? grzecznie na razie pytam...

kama79_79
Glasgow
22 709
#1013.06.2013, 18:11

astroman
#7 | Dziś - 13:51
.
at 5

zabawne, że żartowałem Ci lajknął ten wpis, bo on też po rozwodzie, nie mówiąc o tym, że ma za niskie IQ by wykryć sarkazm :)

Ciul, ze po rozwodzie...4 lata minelo, nowa baba, dzieciak ma juz prawie 1.5 roku...a on dalej nie moze przezyc, ze zona go kopnela w dupe.Mysli, ze zrobila to, by zasilki dostawac...

kijevna
18 941
kijevna 18 941
#1113.06.2013, 18:39

to byłoby w sumie pocieszające co?

kama79_79
Glasgow
22 709
#1213.06.2013, 19:08

No chyba tak...:P

astroman
8 078
astroman 8 078
#1313.06.2013, 21:17

"Zdradzony o świcie" dla paru benefuntów ;).

Profil nieaktywny
Konto usunięte
#1413.06.2013, 22:14

Większość najniezbędniejszych do życia rzeczy można kupić - tak przynajmniej wynika z sondażu przeprowadzonego wśród Brytyjczyków. Współczesna technologia zdominowała w rankingu miłość i przyjaźń.

Grupę 2 tys. osób w wieku od 18 do 65 lat zapytano o to, co czyni je szczęśliwymi i bez czego nie wyobrażałyby sobie współczesnego życia - donosi dziennik "Metro". Na liście 20 najniezbędniejszych elementów królują przedmioty, będące wyznacznikiem XXI wieku, choć nie brakuje także typowo "brytyjskich" akcentów.

Na 1. miejscu znalazł się internet, a na 2. - telewizja, przy czym na obie te rzeczy wskazywało najwięcej mężczyzn. Dla kobiet ważniejsze wydaje się natomiast przytulanie, które znalazło się na 3. pozycji rankingu i godny zaufania przyjaciel lub przyjaciółka - nr 4 na liście.

Dbałość o higienę osobistą znalazła swoje odbicie na miejscu 5., bo tam właśnie ulokowano codzienny prysznic, a tęsknotę Brytyjczyków za ciepłem odzwierciedla "niezbędnik nr 6", czyli centralne ogrzewanie. Tuż za nim uplasowała się tradycyjna filiżanka herbaty, a dopiero po niej mieszkańcy Wysp wskazali na wyrażenie "kocham cię" i stabilne małżeństwo.

Pierwszą dziesiątkę zamyka natomiast samochód, a tuż za nim są jeszcze m.in.: okulary korekcyjne, kawa, czekolada, kieliszek wina, angielskie śniadanie, iPhone i piwo.

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#1513.06.2013, 22:30

heheh ciekawe na ktorym miejscu w takim sondazu bylaby kama:))
chodzi mi o margaryne oczywiscie :))

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1613.06.2013, 22:58

#13, pewnie bylo slychac "strzal"...to ktos z boku strzelauuu

Sandra15
263
Sandra15 263
#1714.06.2013, 10:34

No tak tatulek sciaga rodzinke przewraca im cale zycie do gory nogami po czasie poznaje mlodsza kobitke od zony dorobi sie pare f wiencej i w dupie ma rodzine ,przykre ale prawdziwe zadko kiedy zwiazki nie rozpadaja sie za zwyczaj trwa to do 2 lat potem bay bay zono lub mezu ale coz taka to dola zycia umiesz liczyc licz na siebie

creative
1 703 4
creative 1 703 4
#1814.06.2013, 12:12

#17
no tak tatulek sciaga rodzinke zeby zapewnic byt zapierdala jak osiol a zoneczka ma wyjebane na niego i daje daje dupy frajerowi z naprzeciwka trwoniac na siebie pieniadze zarobione na rodzine....

nie ma to jak byc stronniczym.

Infidel
14 242
Infidel 14 242
#1914.06.2013, 12:16

Mialem to samo napisac, ale nie chcialem byc posadzonym o stronniczosc:):):) trzeba zawsze patrzec na calosc a nie na jedna strone jak to mowia, ja polecam rozwod, czlowiek od razu ma lepsza Karme po nim hehe.

Profil nieaktywny
weeges
#2014.06.2013, 13:24

a moze dlatego, ze po prostu finansowo nie oplaca sie miec rodziny???

iluz znacie skurczybykow ktorzy jawnie i bezstydnie mowia,ze robia dzieciaki po to aby zyc bezstresowo na zasilku ??

Amitorybka
11 815 57
Amitorybka 11 815 57
#2119.06.2013, 17:48

Rodzina to rodzina, kiedyś ludzie po miesiącu znajomości się pobierali i żyli i wychowywali dzieci. Teraz, byle kłótnia, jakiś problem... już pakują walizki i wyprowadzka! Wydziwiają teraz byle tylko się rozstać i jeszcze powiedzą, że to "dla dobra dziecka". A dupa tam, nie dla dobra dziecka - dla własnego dobra!